Rajdowa odsłona kampanii „Wyprzedzamy nowotwór” już za nami!

10 września 2019
Kampania „Wyprzedzamy nowotwór” nieprzypadkowo łączy się z motorsportem. Zarówno w przypadku diagnozowania choroby nowotworowej u dzieci, jak i zawodów rajdowych, czas reakcji jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o sukcesie.

Kolejne kilometry oesowe w czasie Rajdu Śląska to siódma już rajdowa odsłona kampanii „Wyprzedzamy nowotwór”. W ramach akcji pojechała jak zawsze załoga fundacyjnego Opla Astry oraz wszystkie załogi Motul HRSMP. Mocno podkreślający przekaz kampanii jest udział w niej zawodnika ŁZM Motorsportklub Wojciecha Goździewicza, który na co dzień jest lekarzem stomatologiem.

Wydawać by się mogło, że stomatologom nie jest potrzebne szkolenie z onkologii. Nic bardziej błędnego. Nawet my przy odpowiednim przygotowaniu możemy wyłapać pierwsze objawy choroby - mówi Wojciech Goździewicz, kierowca rajdowy i lekarz stomatolog. – Szkolenia traktuję jako mój obowiązek. A każda akcja, która uświadamia jak istotne jest pogłębianie wiedzy, dokształcanie, nawet w tematach innych niż nasza specjalizacja, zasługuje na poparcie.

W ramach kampanii społecznej „Wyprzedzamy nowotwór” Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową zachęca lekarzy medycyny rodzinnej, pediatrów i stomatologów do skorzystania z bezpłatnych szkoleń umieszczonych na Medycznej Platformie Edukacyjnej.

Wciąż dużym problemem w leczeniu nowotworów u dzieci jest zbyt późna diagnoza. Mali pacjenci zbyt często dzieci trafiają do specjalisty, gdy choroba jest już w zaawansowanym stadium klinicznym – mówi Emilia Kotarska, członek zarządu fundacji. Rozpoznanie nowotworu u dziecka w początkowym stadium rozwoju może być bardzo trudne, ponieważ objawy są często niespecyficzne i mogą przypominać różnie powszechnie występujące choroby wieku dziecięcego. Dlatego właśnie tak bardzo namawiamy lekarzy do skorzystania z naszych programów doskonalenia zawodowego.

Kampania „Wyprzedzamy nowotwór” nieprzypadkowo łączy się z motorsportem. Zarówno w przypadku diagnozowania choroby nowotworowej u dzieci, jak i zawodów rajdowych, czas reakcji jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o sukcesie. Dlatego i tu i tu kluczowe jest właśnie doskonałe wyszkolenie, aby szybko podejmować właściwe decyzje.

Świetnie zdaje sobie z tego sprawę nasz bohater Wojtek Goździewicz, który zalicza właśnie swój pierwszy rajdowy sezon i już odnosi sukcesy. W szybkim i skutecznym prowadzeniu jego BMW 318 z pewnością pomagają mu długie godziny spędzone na treningach i doświadczenie zdobyte w Driftingowych Mistrzostwach Polski. Właściwe przygotowanie kierowcy, a także dobra współpraca z pilotem Joanną Madej, zaowocowały wysoką pozycją w klasyfikacji Motul HRSMP.

Kampania społeczna „Wyprzedzamy nowotwór” trwa już ponad rok. Po raz pierwszy fundacyjna załoga rajdowa pojawiła się na odcinkach specjalnych Rajdu Rzeszowskiego w 2018 r. Od tamtej pory w akcję włączyło się szerokie grono zawodników motorsportu, w tym takie gwiazdy jak Krzysztof Hołowczyc, Maciej Wisławski czy Grzegorz Grzyb.

W czasie tegorocznego Rajdu Śląska oklejony w barwy kampanii Opel Astra GSi także szczęśliwie dotarł do mety, a załoga fundacyjnego auta, Wojtek Sroczyński i Emilia Kotarska, po raz kolejny podkreślała, co jest najważniejsze w ich rajdowym jeżdżeniu.

- Ogromnie się cieszymy, że nasz przekaz jest tak dobrze przyjmowany i że coraz więcej osób dowiaduje się o problemie. Każdy lekarz, który zechce skorzystać ze szkoleń i każdy rodzic, który przeczyta o objawach choroby nowotworowej i dzięki temu zachowa czujność onkologiczną, jest na wagę złota. Po to właśnie to nasze jeżdżenie. – mówi Emilia Kotarska. 

Kolejna odsłona kampanii już za miesiąc podczas Rajdu Dolnośląskiego.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!