QR Code może uratować życie motocyklistom
Inżynierowie Airoh'a, producenta kasków motocyklowych, w połączeniu ze służbami włoskiego pogotowia ratunkowego wymyślili, jak szybko i sprawnie wspomóc ratowników medycznych i przyspieszyć pomoc motocyklistom, którzy ulegli wypadkowi. Jak? Pomysł jest prosty.
![]() |
| fot. safetyqrcode.com |
| Naklejka na kask ratująca życie? |
![]() |
| fot. safetyqrcode.com |
Airoh – wraz z zamówionym kaskiem – dostarcza paczkę zawierającą naklejki z QR Code (naklejki można przykleić na każdym rodzaju kasku, bez względu na markę). Za pomocą swojego smartphona skanujemy kod, nagrywamy wiadomość głosową dla służb ratowniczych (imię, nazwisko, grupa krwi, uczulenie na leki itp.). Naklejka powinna być naklejona z tyłu kasku.
Podczas ewentualnego wypadku, ratownik swoim telefonem skanuje nasz kod i natychmiast ma o nas podstawowe informacje.
Jednocześnie naklejka ma specjalne zabezpieczenie przed odsłuchaniem wiadomości przez nieuprawnione osoby.
Jest to ciekawe rozwiązanie, pytanie tylko, czy jeżeli już dotrze do Polski, przyjmie się wśród naszych rodaków? W końcu chodzi o nasze własne życie…
Więcej informacji znajdziecie na stronie: http://www.safetyqrcode.com/
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!


Zostaw komentarz: