Przesiadka Fina z F1 do WRC
A jednak! Nie Ferrari, nie McLaren i nie Mercedes a Citroen! Kimi zdecydował - a może tak się ułożyło? Ciągle powtarzał, że chce jeździć samochodem, którym może zdobyć tytuł mistrzowski, co prawda dotyczyło to F1, ale może także rajdów?
| Ferrari to już przeszłość… szkoda |
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Citroen potwierdził, że Kimi Raikkonen będzie rezprezentował team w rajdach w 2010 roku. Fin będzie jeździć Citroenem C4 – samochodem, którym Sebastien Loeb wygrał ostatnie 3 tytuły mistrzowskie. Na prawym fotelu zasiądzie Kaj Lindstrom, który pilotował wielokrotnie Tommi Makinena. Załoga będzie sponsorowana przez Red Bull i wystąpi w 12 z 13 rund w sezonie 2010 (oprócz Rajdu Nowej Zelandii).
Mistrz Świata F1 z 2007 roku wystąpił wcześniej w tym roku w Rally de Marca we Włoszech oraz w fińskiej rundzie WRC, za kierownicą Fiata Abartha Grande Punto. Jak twierdził Sebastian Loeb – robił wrażenie szybkością. Czy Mistrz Świata WRC będzie musiał w przyszłości obawiać się byłego Mistrza Świata F1?
Czy Kimiemu uda się pokonać czołówkę najlepszych kierowców WRC?
Z pewnością decyzja Raikkonena jest przykra dla fanów Formuły 1, to przecież bezsprzecznie jeden z najlepszych kierowców na torach. Ciekawe zresztą czy jego fanowie zamiast pojawiać się na torach F1 będą teraz przygotowywać wyprawy na rajdy?
Zawsze chciałem walczyć w rajdach, szczególnie w WRC. Dzięki Red Bull będę mógł prowadzić najlepszy samochód w serii. To z pewnością nowe, ale bardzo ekscytujące wyzwanie. Narazie mamy jednoroczny kontrakt i zobaczymy co przyniesie przyszłość. Naprawdę czekam na testy i pierwszy start w rajdzie– powiedział Kimi Raikkonen.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: