Przejechali 500 km w dwie godziny! Tak działa włoska policja

Przejechali 500 km w dwie godziny! Tak działa włoska policja

19 listopada 2020
Myśleliście, że Lamborghini Huracan we włoskiej policji pełni głównie rolę reprezentacyjną i czasem tylko ruszy w pościg za jakimś piratem drogowym? Tamtejsze służby mają dwa takie egzemplarze i często pełnią one niezwykle ważną rolę.
Loading module...

Lamborghini Huracany służące we włoskiej policji nie są zwykłymi egzemplarzami tego supersamochodu. Nie mówimy tu tylko o malowaniu nadwozia, „dyskotece” na dachu oraz wideorejestratorze. Na ich wyposażeniu znajdziemy także defibrylator, a bagażnik wyposażono w system chłodzenia. Po co?

Kupił wymarzone Lamborghini z rządowej dotacji. Grozi mu teraz nawet do 70 lat więzienia

Właśnie na wypadek takich sytuacji, jak ta która miała miejsce ostatnio. Potrzebny był szybki transport nerki do transplantacji ze szpitala w Rzymie do placówki w Padwie. Zwykle takie przedsięwzięcie wymagałoby planowania, rezerwacji helikoptera, ale przecież prościej jest skorzystać z samochodu.

Legendarne Lamborghini Countach, którym jeździł sam Ferruccio Lamborghini, jest w Polsce! Gdzie można je zobaczyć?

Lekarze przygotowali nerkę do transportu, policjanci umieścili ją w bagażniku i ruszyli pełnym ogniem. Dystans między Rzymem a Padwą, wynoszący niemal 500 km pokonali w nieco ponad 2 godziny. Średnia prędkość przejazdu wyniosła 230 km/h, a przecież musieli najpierw wyjechać na autostradę, a potem zjechać z niej do drugiego szpitala! Konieczne było też zwalnianie przed bramkami na autostradzie.

Standardowy Huracan ma silnik o mocy 610 KM, a jego prędkość maksymalna wynosi 325 km/h. Włoscy policjanci bez wątpienia musieli wykorzystać pełnię możliwości tego modelu, aby uzyskać tak imponującą średnią prędkość przejazdu. Samochody te z założenia zostały przystosowane do transportu organów do przeszczepów oraz krwi do transfuzji i patrząc na czas ostatniego przejazdu, zastanawiamy się, dlaczego służby w innych krajach nie zaopatrują się w Huracany, 911 Turbo S czy Nissany GT-R. Bez wątpienia kupno i utrzymanie takiego samochodu jest znacznie tańsze niż śmigłowca, a w roli transportera organów, sprawią się przynajmniej równie dobrze.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!