Premiera filmu „Le Mans 66” – historia pojedynku Forda z Ferrari
22 listopada na ekranach polskich kin zadebiutuje film „Le Mans 66” (znany również pod tytułem „Ford vs Ferrari”). To zrealizowana z hollywoodzkim rozmachem ekranizacja historii zmagań Forda z Ferrari w najsłynniejszym wyścigu na świecie.
Pojedynek Forda z Ferrari w latach 60. to jedna z tych historii, która pokazuje najbardziej ekscytujące oblicze motorsportu oraz motoryzacji w ogóle. W dodatku jest ona niezwykle ważna dla Forda. Sam Edsel Ford II, syn Henry’ego Forda II i obecny członek zarządu Ford Motor Company, mówi wprost, że wygrana w wyścigu Le Mans w 1966 roku była najważniejszym zwycięstwem w dziejach marki. Droga Forda do tego zwycięstwa jest równie pasjonująca, co sam wyścig i tworzy oś fabuły „Le Mans 66”.
Jednak „Le Mans 66” ma szansę dołączyć do kultowych filmów wyścigowych nie tylko przez fabułę. Twórcy filmu zadbali o to, by przedstawić zmagania na torze w świeży, spektakularny sposób. Wykorzystując tylko prawdziwe samochody (bez użycia komputerowych modeli), starali się jak najlepiej oddać wrażenia towarzyszące jeździe z prędkością 340 km/h oraz ekstremalne doznania, jakie towarzyszyły kierowcom Le Mans, z Kenem Milesem w Fordzie GT40 na czele.
Historia powstania Forda GT40 oraz doświadczenie osób, które budowały i ścigały się tym samochodem, nadal pozostają integralną częścią zaangażowania Forda w rozwój osiągów i innowacji. Spektakularne zwycięstwo trzech Fordów GT40 w Le Mans w 1966 roku z jednej strony stanowiło ukoronowanie kilkuletnich wysiłków marki i ambitnych planów Henry’ego Forda II, z drugiej było początkiem wielkich wyścigowych sukcesów. Wystarczy wspomnieć zwycięstwo Forda w trzech kolejnych edycjach Le Mans czy głośny powrót Forda do Le Mans w 2016 roku, kiedy przygotowany przez Ford Performance model GT zwyciężył w klasie LMGTE Pro, ponownie pokonując… Ferrari.
Ford Performance nieustannie wykorzystuje bogate motorsportowe doświadczenie przy przygotowaniu najszybszych i najmocniejszych drogowych modeli z linii „RS” i „ST”. Dzięki technologii opracowanej na torach i odcinkach specjalnych idealnie łączą użyteczność na co dzień ze sportowym charakterem i są uznawane za punkt odniesienia w kwestii wrażeń z jazdy. Dwa najnowsze dzieła Ford Performance dostępne na polskim rynku to Ford Focus ST oraz Ford Ranger Raptor. Te diametralnie różne modele mają przynajmniej jeden punkt wspólny –ducha najwyższych osiągów.
Ford Focus ST – dostępny jako hatchback i kombi – to kolejne wcielenie niezwykle cenionego hot hatcha. Teraz Focus ST jest tak mocny i szybki jak nigdy wcześniej. 2,3-litrowa jednostka benzynowa EcoBoost zapewnia 280 KM mocy i pozwala rozpędzić się do 100 km/h w niecałe 6 s. Niezwykle cenione właściwości jezdne Focusa ST w najnowszej odsłonie są wspomagane przez tylne zawieszenie z opcją ciągłej regulacji tłumienia oraz elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy przedniej osi o podwyższonym tarciu po raz pierwszy zastosowany w samochodzie Forda.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: