Prawo jazdy last minute
Trudności ze zdobyciem prawa jazdy? Możesz mieć je dosłownie w 2 dni. Do tego bez stresów i ze 100% gwarancją zdania. Wystarczy tylko trochę gotówki, wycieczka na Ukrainę i brak wyrzutów sumienia, że nieprzestrzegasz prawa.
![]() |
| fot. Motocaina |
Za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy w Polsce zdaje ok. 20-25% przyszłych kierowców. Na Ukrainie? 100%. Nie ma się więc co dziwić, że Ci, którym zależy na szybkim otrzymaniu dokumentu i nie lubią długiego oczekiwania na egzamin, są gotowi zapłacić prawie 5 tysięcy złotych za brak formalności i wybrać się na wycieczkę do naszego wschodniego sąsiada.
Wycieczki organizują masowo otwierane firmy pośredniczące, które pomogą w załatwieniu wszystkich formalności, przejazdu i zakwaterowania. Konieczny jest dwukrotny wyjazd na Ukrainę – pierwszy w celu złożenia dokumentów i „zdania” egzaminu, drugi – jednodniowy – służy odbiorowi legalnego, honorowanego w Polsce dokumentu.
Szybko i prosto… Tylko po co?
Czy chcecie użytkować drogi z kierowcami, którzy wcześniej nie widzieli samochodu i nie praktykowali jazdy? Czy chcecie mieć świadomość, że prawo jest po to, aby je łamać? My nie! Dlatego ukraińskim prawo jazdy w Polsce mówimy NIE!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: