Praktyczne autopoduchy na kobiece brzuchy
Jesteś w ciąży, a jeżdżenie z zapiętymi pasami to dla Ciebie największa katorga? Dzięki poduszkom zaprojektowanym przez Kristine Currier możesz pozbyć się tego problemu.
| Poduszki dla kobiet w ciąży to komfort zarówno dla nich samych, jak i dla nienarodzonego jeszcze dziecka. |
![]() |
|
fot. owiepillow.com
|
Owie Pillow to nowość na rynku. Specjalną poduszkę zaprojektowała pani Kristine Currier. Jak wiele innych ciekawych patentów, poduszka powstała na zasadzie „potrzeba matką wynalazków”. Kristine, kiedy była w ciąży, odczuwała duży dyskomfort podczas jazdy w zapiętych pasach bezpieczeństwa. To spowodowało, że kobieta zaczęła zastanawiać się, co by tu wymyślić, by podróż była nieco bardziej komfortowa. I tak właśnie powstała wygodna, miękka i ładna poduszka.
Owie Pillow stosowane są więc podczas bólów brzucha spowodowanych uciskiem pasów. Mogą być używane przez wszystkich kierowców, którzy lubią podróżować komfortowo, jednak zalecane są przede wszystkim kobietom w ciąży oraz osobom, które mają poważne obrażenia i urazy, na przykład po przebytej wcześniej operacji.
| Do wyboru, do koloru. |
![]() |
|
fot. owiepillow.com
|
Owie Pillow należy umieścić między brzuchem a lędźwiową częścią pasów bezpieczeństwa. Poduszka taka z pewnością przyda się w długiej podróży, kiedy lecimy samolotem. Nie tylko pod pasami, ale również pod głową.
Poduszki dostępne są na www.owiepillow.com w trzech różnych rozmiarach w kolorze białym, czarnym lub różowym. Cena za jedną sztukę to 35 dolarów, czyli w przeliczeniu nieco ponad 100 zł.
![]() |
|
fot. owiepillow.com
|
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: