Poważny wypadek motocyklisty. Zawinił on czy kierowca?
Zwykle do wypadków motocyklistów z samochodami dochodzi dlatego, że kierowcy nie zauważają jednośladów. Lecz riderzy w wielu przypadkach nie dają innym szans na zauważenie się.
Trzech motocyklistów wyprzedziło autora nagrania i mocno odkręciło manetki, co było bardzo poważny błędem. Pomijając nawet oczywiste złamanie ograniczenia prędkości. Z naprzeciwka jechał powoli sznur samochodów, więc nie mieli możliwości pełnej obserwacji drogi.
Starszy kierowca nie zauważa motocyklistów. Ale motocyklista też się nie wykazał
Najbardziej „popisał się” pierwszy z motocyklistów. Znaki przed nim informowały o skrzyżowaniu, przejściu dla pieszych oraz kolejnym skrzyżowaniu. Szansa, że spomiędzy posuwających się w korku aut ktoś wyjedzie lub wyjdzie, była bardzo duża. Tymczasem motocyklista przyspieszył tak mocno, że przez chwilę jechał na jednym kole. Gdyby nagle spomiędzy aut wyszedł pieszy, mógłby zginąć.
Kierowca osobówki gonił motocyklistę i groził mu strzelbą!
Traf chciał, że zamiast pieszego, pojawił się samochód. Motocyklista uderzył w niego z dużą siłą. Jak możemy przeczytać w opisie nagrania, do przyjazdu karetki, poszkodowany był przytomny. Podobno jednak w szpitalu okazało się, że jest stan jest ciężki.
Kierowca zatrzymał się na widok pieszych przed przejściem. Motocykliści tego nie przewidzieli
Zwykle w takich sytuacjach wina leży po stronie kierowcy – miał obowiązek ustąpić wszystkim pierwszeństwa, a nie zrobił tego. Tylko czy jadący z o wiele za dużą prędkością lewą krawędzią pasa motocyklista, zachował się rozsądnie? Dał kierowcy szansę, na zauważenie się?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach