Potrącił na przejściu kobietę prowadzącą rower

Co robił w czasie jazdy ten kierowca? Gdzie patrzył? Oglądając to nagranie jedno wydaje się pewne - raczej nie na drogę.

Nagranie z monitoringu pokazuje, jak 23-letnia mieszkanka Krapkowic przeprowadza rower przez przejście dla pieszych. Kiedy była już w połowie pasów, nagle pojawił się samochód, którego kierowca najwyraźniej nie widział pieszej. Doszło do potrącenia.

Na szczęście poszkodowana jeszcze tego samego dnia wyszła o własnych siłach ze szpitala. Za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec Gogolina, który nie mógł mieć raczej żadnego usprawiedliwienia na to, dlaczego nie widział pieszej i dlaczego nie zachował szczególnej ostrożności w rejonie skrzyżowania oraz przejścia dla pieszych.

Nagranie z tego zdarzenia warto zobaczyć też w celach edukacyjnych. Piesza przechodziła przez przejście z przeświadczeniem, że skoro jest na pasach i ma pierwszeństwo, to znaczy, że nic jej nie grozi. Niestety podczas gdy jeden kierowca się zatrzymał, drugi w nią uderzył. Szybkość z jaką samochód jechał nie pozostawiała wątpliwości, że kierujący nie planował się zatrzymać. Dlatego zawsze przechodząc przez przejście musimy sami zachować szczególną ostrożność – właśnie na wypadek spotkania takiego kierowcy, jak na tym nagraniu.

Najnowsze

Policjanci zatrzymali ciężarówkę z licznikiem cofniętym o ponad 600 tys. km!

Jeśli ktoś miał wątpliwości czy wprowadzony od 1 stycznia obowiązek sprawdzania przez policję wskazań licznika przebiegu ma jakiś sens, to przypadek tej ciężarówki rozwieje wszelkie wątpliwości.

12 stycznia około godziny 7:40 na ul. Poznańskiej w Łowiczu policjanci zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy marki Scania. Funkcjonariusze sprawdzili pojazd, a także aktualny stan przebiegu auta, zgodnie z nowymi przepisami.

Porównanie stanu licznika z informacjami znajdującymi się w CEPiK-u musiało być dla nich ogromnym zaskoczeniem. Okazało się, że od czasu ostatniego okresowego badania technicznego ciężarówce „ubyło” ponad 600 tysięcy kilometrów!

Ponieważ manipulowanie wskazaniami licznika to przestępstwo, zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat, wszczęte zostało postępowanie mające wyjaśnić kto i na czyje zlecenie „przekręcił” licznik. W związku z tym policja zatrzymała pojazd na czas pracy śledczych.

My natomiast przypominamy kiedy dokładnie grozi kara za cofnięcie licznika, a także jakie jeszcze nowe uprawnienia i obowiązki ma od niedawna policja.

Najnowsze

Karolina Pilarczyk – trzy razy na tak dla Orkiestry

Karolina Pilarczyk nasza najpopularniejsza drifterka, to prawdziwa kobieta akcji. Szczególnie jeśli chodzi o akcje charytatywne , tu nie trzeba jej długo prosić o udział.

Jeśli tylko sezon na to powala, Karolina z całym sercem angażuje się w pomoc. Nie inaczej było z tegorocznym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Karolina wsparła nie tylko jedną z finałowych akcji ale aż trzy!

„Rzeczywiście w tym roku  działamy z Orkiestrą bardzo intensywnie. Już od kilku dni promujemy aukcję w której do wylicytowania jest jedyny i niepowtarzalny MINI. To autko jest tak słodkie, że najchętniej sama bym nim jeździła (śmiech) , ale liczę, że aukcja osiągnie bardzo wysoka stawkę. MINI ma do tego wspaniałą historię jego powstania, więc gorąco zachęcam wszystkich do tej licytacji.” – dodaje Karolina. 

Tutaj link do aukcji: https://allegro.pl/oferta/mini-speciale-z-1988-roku-8837160703 „W sobotę na zaproszenie Urzędu Miasta Warszawa miałam przyjemność „powiosłować” – kontynuuje Karolina .

„Wiosłowanie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na ergometrach wioślarskich to coroczna próba ustanowienia rekordu Polski w największej liczbie osób, które w ciągu 10 godzin przepłyną na jednym ergometrze wioślarskim dystans 500 metrów, w tegorocznej akcji startowali mieszkańcy miast: Bydgoszcz, Gdańsk, Kraków, Lublin, Poznań, Toruń, Szczecin i Warszawa. Ale najprzyjemniejszą częścią i kulminacją moich działań była Motoorkiestra i drifttaxi moim autem driftingowym dla osób, które wylicytowały przejazd i tym samym wsparły finansowo tegoroczny finał WOŚP.”

Takie zaangażowania jest godne podziwu, bo jak wiadomo, choć sezon zimowy jest w driftingu okresem bez zawodów, to wtedy drifterzy przygotowują swoje maszyny, które często są … rozebrane na części.

Karolina jednak z uwagi na WOŚP wstrzymała prace przy jednym ze swoich auto, po to by wesprzeć Orkiestrę.  „Zawsze angażuję się w działania charytatywne jeśli tylko czas mi na to pozwala. A z Orkiestrą gram regularnie już od wielu lat. Uważam, że poświęcenie się na rzecz innych generuje dobrą energię, która wcześniej czy później wróci do człowieka w myśl hasła „dobro wraca” , więc czemu mam sobie odmawiać dobra” pyta retorycznie z wielkim uśmiechem na twarzy Karolina. Wielkie brawa za postawę i zaangażowanie.

Najnowsze

VISION AVTR, czyli jak wygląda przyszłość według Mercedesa

Mercedes-Benz VISION AVTR został zaprezentowany na targach elektroniki użytkowej CES 2020 w Las Vegas. Model ten inspirowany jest stworzeniami ze słynnego filmu AVATAR.

Łukowaty profil i organiczny język projektowania sprawiają, że VISION AVTR stanowi wizjonerskie spojrzenie na wygląd samochodów przyszłości.

Zamiast konwencjonalnej kierownicy do połączenia człowieka z maszyną służy wielofunkcyjny element sterujący w konsoli środkowej. Po umieszczeniu ręki na jednostce sterującej wnętrze „ożywa”, a pojazd rozpoznaje kierowcę na podstawie jego tętna i oddechu.

33 „bioniczne klapy” z tyłu pojazdu przypominają łuski gadów. Mogą pomóc komunikować się ze światem zewnętrznym poprzez naturalnie płynne ruchy, subtelnymi gestami. Ze względu na możliwość jazdy za pomocą kół przedniej i tylnej osi w tym samym lub przeciwnym kierunku, w przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów VISION AVTR może poruszać się także w bok (o około 30 stopni). Tak zwany „ruch kraba” nadaje mu zwierzęcy charakter również pod względem motoryki.

Fotele VISION AVTR otrzymały tapicerkę z wegańskiej skóry DINAMICA®. DINAMICA® to pierwsza i jedyna mikrofibra, która gwarantuje zrównoważony rozwój w całym cyklu produkcyjnym. Podłogę koncepcyjnego pojazdu zdobi innowacyjne drewno o nazwie Karuun®. Materiał do jego produkcji (rattan) rośnie bardzo szybko jako surowiec naturalny i jest ręcznie zbierany w Indonezji.

Wydłużona, sportowa sylwetka wyróżnia się mocno podkreślonymi nadkolami. A duży, owalny otwór drzwiowy sprawia, że pojazd ma postać otwartej rzeźby. Przezroczyste poszycia drzwi zapewniają wrażenie lekkości i podkreślają holistyczne podejście do projektowania – skupione na połączeniu elementów zewnętrznych, wewnętrznych oraz obsługi. 

Zarówno „bioniczne klapy”, jak i linie świetlne reagują na podejście do samochodu, a także – poprzez połączenie z kierowcą – na emocje i zachowania podróżujących. „Bioniczne klapy” zgodnie zmieniają swoją pozycję podczas manewrów, a ponadto mogą służyć jako panele słoneczne.

Najnowsze

Kara za wymianę licznika możliwa, ale… po pierwszej rejestracji auta w Polsce

Od początku tego roku wlaściciel pojazdu, w którym dokona wymiany licznika, ma obowiązek przedstawić go w stacji kontroli pojazdów w ciągu 14 dni, w przeciwnym wypadku może liczyć się z karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Według nowego prawa wymiana licznika jest dopuszczalna, gdy nie odmierza on przebiegu pojazdu lub gdy jest konieczna wymiana elementu, z którym licznik jest ściśle związany. Licznik można wymienić tylko na sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu. Dość uciążliwe są formalności, które muszą spełnić uczciwi właścicieli aut wymieniający licznik, bowiem muszą oni zgłosić się z pojazdem na przegląd, wypełnić formularz, napisać oświadczenie… i zapłacić 100 złotych.

Co roku miliony konsumentów w Unii Europejskiej podczas zakupu samochodu używanego mają do czynienia z cofniętym licznikiem kilometrów. Zgodnie z ostrożnymi szacunkami, Unia traci na tym procederze od 5,6 do 9,6 miliarda euro rocznie. Nieskomplikowana czynność i niewystarczające prawodawstwo czynią ze zmniejszania przebiegu samochodu łatwy sposób na duży zarobek. A ten sięga tysięcy euro na jedno auto.

Większość państw stworzyła już swoje systemy walki z tymi oszustwami. Działają jednak tylko przy założeniu, że pojazd ciągle znajduje się w państwie pierwszej rejestracji. Standardowa praktyka to sprzedaż za granicę – właśnie wtedy najczęściej dochodzi do manipulacji historią pojazdu. Nowe przepisy przewidują, że za zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Za oszustwo odpowiada zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, na przykład mechanik w warsztacie.

Nowe przepisy przewidują również, że podczas kontroli drogowej funkcjonariusze policji, straży granicznej, inspekcji transportu drogowego, żandarmerii wojskowej i służby celnej mogą zanotować aktualny stan licznika sprawdzanego samochodu. Następnie informacje te mają trafiać do centralnej ewidencji pojazdów. Ma to umożliwić porównanie kolejnych odczytów licznika i łatwiejsze wykrycie oszustów.

Nowe prawo już przynosi efekty – w pierwszych dniach roku krakowscy policjanci skorzystali z przysługujących im uprawnień i sprawdzili stan licznika zatrzymanego samochodu na Zakopiance, który wynosił 152.456 km. Dane zostały natychmiast zweryfikowane w systemie informatycznym CEP i okazało się, że stan licznika podczas ostatniego badania technicznego z 2018 roku wynosił 198.900 km. Kierowca nie potrafił wyjaśnić dlaczego przebieg jest teraz niższy o ponad 46 tys. km niż w 2018 roku.

Najnowsze