Porsche 917 K Steve’a McQueena z filmu „Le Mans” trafiło na aukcję!
Jeden z samochodów wyścigowych Porsche, wykorzystanych podczas kręcenia filmu „Le Mans” ze Steve'm McQueenem w roli głównej, trafił właśnie na aukcję.
Ten konkretny samochód, w wyjątkowych niebieskich barwach Gulf oprócz swoich hollywoodzkich referencji, ma też pewne konkurencyjne wartości. Ścigał się w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w 1970 roku (i rozbił się na mokrej nawierzchni po 49 okrążeniach), a następnie został zgłoszony do Mistrzostw Europy InterSerie jako samochód grupy 7 po tym, jak został przebudowany jako 917 Spyder. Został wycofany w 1974 roku, zmienił właściciela i ostatecznie został przywrócony do swojej oryginalnej specyfikacji na Le Mans, odzyskując swój pierwotny numer wyścigowy „22”:
Obecny właściciel nabył Porsche w formie Spyder ponad dziesięć lat temu i od tego czasu w pełni odrestaurował samochód, przywracając mu pierwotną i nowatorską specyfikację coupe Le Mans w barwach Gulf. To działanie imponujące pod każdym względem sensorycznym, od oszałamiającego projektu i malowania po niepowtarzalną symfonię 12-cylindrowego silnika.
To nie pierwszy przypadek wystawienia na aukcji jednego z Porsche 917 z filmu „Le Mans”. Dom aukcyjny RM Sotheby’s szacuje, że ten konkretny egzemplarz może zostać sprzedany za 16-18 milionów dolarów.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!