Pokemony na Nurburgringu i w Porsche 918 Spyder
Od kilku dni cały świat ogarnia szał związany z aplikacją Pokemon Go. Ludzie pojawiają się w różnych miejscach, aby za pomocą aplikacji łapać wirtualne stwory. Tym razem na poszukiwania wyjechał właściciel Porsche 918 Spyder.
Pierwsza fala popularności gry Pokemon miała miejsce w 1995 roku, gdy odbyła się premiera gry stworzonej przez Japończyka Satoshi Tajiri. Od kilku dni świat pokemonów jest ponownie dostępny, tym razem na smartfony, dzięki aplikacji Pokemon Go wykorzystującej rozszerzoną rzeczywistość. Telefon korzysta z GPS i aparatu, który pokazuje miejsca, gdzie pojawiają się stwory oraz inni użytkownicy gry.
Przez trzy dni od premiery grę ściągnęły setki tysięcy osób, a akcje firmy Nintendo, która stworzyła grę podskoczyły o ponad 63 procent. Okazuje się, że mania na łapanie pokemonów dopadła też właścicieli supersamochodów. Jeden z nich nagrał nawet film, na którym porusza się po mieście Porsche 918 Spyder.
W sieci pojawił się też film, na którym możemy zobaczyć poszukiwania Pokemonów na Nurburgringu przy pomocy „Ring Taxi”.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: