Podmuch wiatru przewrócił ciężarówkę! Kierowca nie przeżył
Bardzo mocny wiatr potrafi być groźny dla samochodów osobowych, a co dopiero dla ciężarowych. Jak bardzo jest to niebezpieczne zjawisko, pokazuje poniższe nagranie.
Ciężarówki i dostawczaki są z natury wysokie, a przewożony przez nie towar zwykle nie jest zróżnicowany, więc kierowcy nie mają możliwości umieszczania ciężkich produktów na dole, a lekkich na górze. Jednak ciężar samego podwozia z zasady wystarcza, aby zachowywały wystarczającą stabilność. Prawdziwe problemy pojawiają się w trakcie wiatru, kiedy duża powierzchnia boczna zaczyna działać niczym żagiel.
Kierowca osobówki przewrócił na bok karetkę jadącą na sygnale!
Jak to wygląda w praktyce, możecie zobaczyć poniżej. Podmuchy były na tyle silne, że ciężarówka wyraźnie się wychylała. To powinien być poważny znak ostrzegawczy dla kierowcy. Niestety zignorował go i nie zahamował przed zakrętem, w którym siła odśrodkowa, przechylała go w tym samym kierunku, co wiatr. Samochód wyleciał z drogi, przewracając się na dach.
Wystraszony kierowca tira przewrócił cały zestaw na bok!
Jak widać w dalszej części, część ładunkowa była pusta, więc tak wysoki pojazd tym bardziej był podatny na mocne podmuchy. Niestety szoferka została zmiażdżona, a kierowca nie przeżył.
Najnowsze
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
Ford Mustang Mach-E Rally to jedna z tych propozycji, które już na pierwszy rzut oka mówią: nie jestem zwykłym elektrycznym SUV-em. W Europie dostępny jest w ograniczonej liczbie egzemplarzy i bazuje na topowej wersji GT, do której dołożono pakiet Rally. I to właśnie ten pakiet jest kluczem do całej historii. Już na starcie Mach-E Rally […] -
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
Zostaw komentarz: