Platforma podwoziowa Mustanga Mach-E. Co warto o niej wiedzieć?
Napęd na tylną oś lub na cztery koła, bateria 75 lub 98 kWh, moc 269, 294 lub 351 KM - modułowa platforma pozwala na wiele konfiguracji tego crossovera. Co warto wiedzieć o platformie podwoziowej Mustanga Mach-E?
Mustang Mach-E to pierwszy w pełni elektryczny model Forda od początku wzbudza wiele emocji. Firma postanowiła bowiem zelektryfikować ikonę motoryzacji i jeden z najlepiej sprzedających się sportowych coupe na świecie.
Doskonałe osiągi, zasięg jazdy i wiele opcji układu napędowego czynią konstrukcję Macha-E unikatową. To zasługa m.in. skonstruowanej specjalnie dla tego crossovera platformy podłogowej. Co warto o niej wiedzieć?
Mustang Mach-E – platforma i konstrukcja
Mach-E jest zbudowany na platformie Global Electrified 1 (GE1) opracowanej przez Ford Team Edison, która jest mocno zmodyfikowaną wersją podwozia C2, na którym osadzono najnowsze generacje modeli Focus oraz Kuga. Mustang Mach-E dostępny jest z napędem na tylne lub na wszystkie koła, które wykorzystują konfigurację z jednym lub z dwoma silnikami ze zróżnicowanym wyborem mocy wyjściowej oraz pakietami akumulatorów o standardowym lub wydłużonym zasięgu. To wszystko zasługa modułowej platformy, która pozwala na swobodny dobór konfiguracji napędowej, bez konieczności wykonywania znaczących zmian w konstrukcji.
W modelach z napędem na tylną oś wykorzystywany jest synchroniczny silnik elektryczny z magnesem trwałym, chłodzony olejem – umieszczony na tylnej osi. W wersji z napędem wszystkich kół uzupełnia go dodatkowy silnik montowany w linii z przednią osią (który napędza jej koła). Energię do zasilania tych silników dostarcza litowo-jonowy akumulator, zintegrowany w obudowie modułowej pomiędzy osiami, co przekłada się na zwiększenie sztywności skrętnej i lepszy rozkład masy. Dostępne w 288-ogniwowej konfiguracji standardowej pojemności (75 kWh) lub w wersji 376-ogniwowej o zwiększonej pojemności (98 kWh), wysokowydajne akumulatorowe pakiety modułowe, są zabezpieczone wodoodporną obudową otoczoną strukturą, która pochłania uderzenia. To czyni źródło zasilania napędu dobrze zabezpieczonym przed wpływem czynników zewnętrznych.
Temperatury akumulatorów są dodatkowo stabilizowane przez zaawansowany, aktywny układ ogrzewania i chłodzenia cieczą, który został gruntownie przetestowany przez firmę Ford i zoptymalizowany pod kątem zapewnienia maksymalnej wydajności w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Mustang Mach-E – dostępne warianty napędowe i bateryjne
Standardowy układ napędowy(RWD) przenosi moment na koła tylnej osi i zapewnia moc 269 KM oraz moment obrotowy 430 Nm, uzyskując jednocześnie zasięg 440 kilometrów. Wyposażona w ten sam akumulator (75 kWh), wersja AWD (napęd wszystkich kół) wytwarza identyczną moc, ale moment obrotowy jest zwiększony do 580 Nm – dzięki dodatkowemu silnikowi. Zasięg w tym modelu na jednym ładowaniu jest nieco mniejszy – 400 km.
W przypadku akumulatora o zwiększonej pojemności, jednosilnikowe modele RWD mają moc podniesioną do 294 KM i zapewniają zasięg do 610 kilometrów. Modele AWD wyposażone w pakiet mocniejszej baterii 98 kWh oferują zasięg 540 kilometrów, natomiast układ napędowy generuje 351 KM oraz 580 Nm. Topową wersją w gamie Macha-E jest GT, którą wyposażono w konfigurację AWD z dwoma silnikami o mocy 480 KM i momencie obrotowym aż 860 Nm.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!