Pióro Bugatti made by Ferrari!

News zelektryzował wszystkich - Bugatti zleca wykonanie swoich luksusowych piór firmie Ferrari. Zanim zaczniecie zastanawiać się czy to możliwe pomyślcie, jak cenne muszą być przybory do pisania ekskluzywnej marki i czy Ferrari jest tylko jedno?

 

Nawet etui jest efektowne
for. Bugatti

Jest wykonane ze srebra, platyny, niklu i palladu. Ma stalówkę pokrytą 18 karatowym złotem i skuwkę zwieńczoną eleganckim logo marki pod szafirowanym szkłem. Efekt: piękne pióro w równie efektownej cenie. Bugatti wyceniło swój elegancki drobiazg na prawie 45 tysięcy złotych. Oczywiście na rynek trafi limitowana liczba małych dzieł sztuki. Podpisy nimi wykonywane będą warte miliony!

A skąd plotka o tym, iż twórcą pióra jest Ferrari? Prostujemy – to nie plotka, a prawda. Autorem koncepcji jest Ferrari, ale nie z Maranello, a firma Ferrari da Varese – designer i producent ekskluzywnych gadżetów.

Kupno takiego pióra to dobra inwestycja, szkoda jednak, że zainwestować trzeba aż tak wiele.

Najnowsze

Szkolenie na pilotki i kierowców rajdowych

Zaprzyjaźniona z Motocainą pilotka rajdowa - Anna Wódkiewicz oraganizuje już przyszłą niedzielę szkolenie, na którym można nauczyć się, jak zostać pilotką rajdową, lub pełnoprawnym kierowcą rajdówki. Wykłady odbywają się we Wrocławiu.

Anna Wódkiewicz przybliży nawigację podczas radju i sposób opisu trasy.
fot. Automobilklub Dolny Śląsk

Automobilklub Dolny Śląsk rozpoczyna rajdowy sezon organizując szkolenie dla kandydatów na pilotów i kierowców rajdowych, który odbędzie się w dniu 31 stycznia, w godz. 10.00 – 16.00 we Wrocławiu na Niskich Łąkach. Szkolenie prowadzić będą doświadczeni sędziowie i zawodnicy. Oto harmonogram szkolenia:

10.00 – 11.30 – zapoznanie z regulaminami poprowadzi BOGDAN HURLAK – sędzia z lic. K I
11.40- 13.00 – procedurę wypadkową i bezpieczeństwo na rajdach przedstawi sędzia i zawodnik JAREK DYSZKIEWICZ
13.40- 16.00 –  nawigacja i opis trasy – ANNA WÓDKIEWICZ, ANDRZEJ HERCUŃ, SŁAWEK”VIRNIK” i KASIA JAREK , MARCIN WÓJCIK. 

Zajęcia będą prowadzone w formie warsztatowej. Koszt szkolenia – 100 zł.
Zainteresowane proszone są o zgłoszenie uczestnictwa drogą mailową:
biuro@automobilklub.org  lub tel. 600 439 125 do 30.01.10 

 

Najnowsze

Zimowy Warszawski Bazar Motocyklowy – galeria

W mroźny, niedzielny dzień, odbył się pierwszy w tym roku Warszawski Bazar Motocyklowy na Służewcu, zwany potocznie w światku motocyklowym - bajzel. Organizator zadbał o to, aby motocyklistki mogły pooglądać i przymierzyć (pierwsze życiu, lub już kolejne) kaski, kombinezony, czy buty w komfortowych warunkach.  

fot. Motocaina

Ogrzewany namiot przyciągał wszystkich. A co można było znaleźć w środku? Tradycyjnie, na styczniowym motobajzlu liczba wystawców była ograniczona, a co za tym idzie była mniejsza możliwość wyboru. Jednak my znalazłyśmy parę ciekawych stoisk z dobrymi jakościowo ubraniami, czy to skórzanymi, czy tekstylnymi.

Motocyklistki poszukujące kasku mogły przymierzyć modele w sporej rozbieżności cenowej. Na stoiskach mogłyśmy również znaleźć nie tylko buty, ale i rękawiczki, a także plecaki i torby na motocykl, o zakupie ważnych dodatków takich jak pasy nerkowe, czy kominiarki nie zapominając.

Na zewnątrz wydzielone były stoiska z wystawcami sprzedającymi części oraz motocykle i tu, niestety ze względu na ostry mróz, oferta była dość mocno ograniczona. 

Tak, czy owak na motobazju być warto. To tu idąc alejka możesz spotkać twarze, które ze względu na zimę zniknęły z Twojego otoczenia. Uśmiech i krótka wymiana zdań i już czujesz wiosne 🙂
Bazar zapowiada, że sezon tuż tuż! 

Do zobaczenia na następnym, już niebawem!

Najnowsze

Ford Focus z odpadków?

Od lat producenci samochodów pracują nad „zielonymi" rozwiązaniami, które mają chronić i oszczędzać środowisko, w którym żyjemy. Tony zużytych materiałów wyrzucane są jednak na śmieci. I co dalej? Ford Focus jest przykładem wykorzystania ich powtórnie.

Przyjazne wnętrze Focusa
fot. Ford

Nie od dziś wiadomo, że wykorzystać ponownie można prawie wszystko. Ford przewodzi europejskiej kampanii recyklingu. Konstruktorom udało się zaprojektować ponad 300 części z takich materiałów. Okazuje się, że rocznie można do tego celu wykorzystać około 20 000 ton produktów znajdujących się na wysypiskach!  Jak twierdzi Valentina Cerato, inżynier z Ford Dunton Technical Centre w Essex, podejście Forda oparte zostało na Product Sustainability Index – wskaźniku wykorzystania produktu. Wskaźnik ten określa przydatność powtórnie używanych materiałów i możliwość wykorzystania naturalnych włókien, które mogą zastąpić plastik w komponentach stosowanych przez Forda.

Producent przygląda się parametrom takim jak użycie trwałych materiałów (utylizowanych i odnawialnych), zarządzanie materiałami (także testy alergiczne materiałów stosowanych we wnętrzach samochodów), emisja szkodliwych gazów, w tym szczególnie CO2.

Ekonomiczny i ekologiczny
fot. Ford

W najnowszych modelach Forda Focusa wykorzystuje się powtórnie przetworzony plastik do produkcji nagrzewnicy i elementów klimatyzacji. Ze starych zderzaków produkowane są wymienniki, a do produkcji dywaników, jak się okazuje, można wykorzystać te wyrzucane przez nas z naszych salonów. Podstawa pod akumulator to w 50% przetworzony, używany wcześniej plastik, a nadkola w 100% robione są z utylizowanego polipropylenu. Oczywiście, tapicerka i wytłumienie wnętrza także może być wykonana z zużytych materiałów.

Ford prowadzi szeroko zakrojone badania nad możliwościami wykorzystania plastiku, gumy i włókien, aby umożliwić  zmniejszenie zależności od produktów opartych na ropie naftowej, która tak jak włókno szklane, stanowi podstawę typowych składników wykorzystywanych  w produkcji plastiku dla przemysłu motoryzacyjnego.  Zespół Forda pracuje obecnie nad zastosowaniem mąki sojowej, celulozy i konopii. Wyniki badań wykazują, że takie składniki plastiku wzmacniają go i zmniejszają jego wagę o 30%!

Focus z cukru, czy płynnego drewna?
fot. Ford

Ponadto szuka się także  sposobu wykorzystania materiałów ulegających biodegradacji, surowców pochodnych cukru buraczanego, kukurydzianego
i trzciny cukrowej, których czas rozkładu wynosi tylko 90 do 120 dni, co stanowi 1/10 w porównaniu z okresem 1000 dni jakie potrzebuje plastik wyprodukowany ze składników naftopochodnych. Inżynierowie zatrudnieni w Fordzie uważają, że można z nich robić prawie całe wnętrze samochodów! Co ważne, w swoich pracach biorą oni także pod uwagę możliwość alergizacji naszych organizmów na różnego rodzaju produkty. Wszystkie materiały, których dotyka kierowca Focusa – kierownica, pokrycie fotela, pasy bezpieczeństwa są testowane dermatologicznie, a filtry powietrza blokują dostęp alergenów znajdujących się w powietrzu do wnętrza kabiny. Zresztą testy alergiczne przeszły także inne auta tego producenta: Fiesta, Fusion, C-MAX, Kuga, Mondeo, S-MAX i Galaxy.

Jakby tego było mało, Ford jest uczestnikiem trzyletniego projektu badań nad tzw. „płynnym drewnem”.  Program ten wskazuje, że materiał będący połączeniem drewna i plastiku może być przetwarzany nawet pięciokrotnie, a przy tym emisja CO2 jest znikoma!

To, co omawia Ford w swoim raporcie brzmi naprawdę obiecująco, miejmy nadzieję, że inni producenci biorą już przykład!

Najnowsze

Bosch ochrania pieszych

Od 2011 roku wszystkie nowe samochody na terenie Unii Europejskiej będą musiały być wyposażone w układ wspomagania nagłego hamowania. Nowe rozporządzenie unijne zapewni większą „ochronę pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego pozbawionych ochrony". Nad inteligentnym systemem hamowania awaryjnego pracuje także firma Bosch. Kolejne rozporządzenie unijne wprowadzi od listopada 2014 roku obowiązek stosowania systemów ESP.

Od dnia 24.11.2009 wszystkie nowe samochody osobowe oraz lekkie samochody użytkowe produkowane na terenie Unii muszą być wyposażone seryjnie w układ wspomagania nagłego hamowania. Od dnia 24.02.2011 regulacja ta zacznie obowiązywać dla wszystkich nowych pojazdów. Wspomniane przepisy stanowią część nowego rozporządzenia unijnego, które ma na celu poprawę ochrony pieszych w ruchu drogowym. Układ wspomagania nagłego hamowania przydaje się w sytuacjach wymagających hamowania awaryjnego: gdy kierowca gwałtownie naciśnie pedał hamulca, system wykryje sytuację awaryjną i błyskawicznie zwiększy ciśnienie w układzie, a tym samym spowoduje większe siły hamowania na kołach pojazdu. Pozwoli to skrócić drogę hamowania i zmniejszyć prawdopodobieństwo kolizji. Przy kompleksowym wyposażaniu pojazdów w układy wspomagania nagłego hamowania będzie można zgodnie z badaniami UE ograniczyć liczbę śmiertelnych kolizji z udziałem pieszych nawet o 1 100 przypadków rocznie.

Już dziś przemysł motoryzacyjny pracuje nad inteligentnymi systemami, które przy pomocy dodatkowych czujników radarowych, a częściowo także czujników wideo, będą rejestrować ruch z przodu pojazdu. – Przyszłe układy hamowania awaryjnego będą w stanie interpretować sytuację na drodze i oferować kierowcy odpowiednią formę wspomagania procesu hamowania – mówi dr Werner Struth, Prezes Zarządu działu branżowego Bosch Chassis Systems Control. – Odpowiednie rozwiązania będą oferowane w najbliższych latach dla coraz większej liczby modeli pojazdów. W 2010 roku systemy firmy Bosch wspomagające kierowanie będą po raz pierwszy stosowane seryjnie w Audi.

Układy wspomagania nagłego hamowania nie tylko redukują ryzyko obrażeń u pieszych, ale także pomagają unikać kolizji związanych z najechaniem. Analizy bazy danych wypadkowych GIDAS (German In-Depth Accident Study) przeprowadzone przez firmę Bosch na terenie Niemiec wykazują, że w przypadku kolizji związanych z najechaniem, w których wystąpiły szkody osobowe, aż jedna trzecia kierowców wcale nie hamuje przed kolizją, a połowa nie wykorzystuje pełnej siły hamowania. Inteligentny system hamowania awaryjnego Bosch wspomaga kierowcę w trzech etapach. Funkcja ostrzegania o kolizji pozwala zidentyfikować potencjalną przeszkodę i ostrzec kierowcę – najpierw w sposób akustyczny lub optyczny, a później krótkim impulsem hamowania, który ma zwrócić uwagę kierowcy. Jeśli kierowca zareaguje właściwie i zacznie hamować, system odpowiednio zwiększy ciśnienie w hamulcach, aby pojazd szybciej zatrzymał się i nie uderzył w przeszkodę. Jeżeli jednak kierowca nie zareaguje, a kolizji nie da się uniknąć, system automatycznie wyhamuje pojazd z maksymalnym opóźnieniem. Analiza przeprowadzona przez Bosch wykazuje, że inteligentne układy hamowania awaryjnego pozwoliłyby zapobiec prawie trzem na cztery wypadki związane z najechaniem, w których wystąpiły szkody osobowe.

Wraz z wprowadzeniem rozporządzenia unijnego mającego na celu poprawę „ochrony pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego pozbawionych ochrony”, oprócz obowiązku stosowania w pojazdach układu wspomagania nagłego hamowania, w życie wchodzą także bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące dopuszczania do użytku dodatkowych zderzaków i systemów ochrony przedniej części pojazdu. Ma to na celu zmniejszenie ryzyka obrażeń u pieszych oraz rowerzystów w razie kolizji z takimi pojazdami. Poprawę bezpieczeństwa ma na celu także kolejne rozporządzenie, które weszło w życie w sierpniu 2009 roku. Przewiduje ono m.in. wprowadzany stopniowo do listopada 2014 obowiązek stosowania systemu ESP zapewniającego pojazdowi większą stabilność w trakcie jazdy. Ponadto pojazdy użytkowe muszą najpóźniej od listopada 2015 roku być obowiązkowo wyposażone także w inteligentne układy hamowania awaryjnego oraz w systemy ostrzegające o niezamierzonej zmianie pasa ruchu.

Najnowsze