Oto Gymkhana numer 9!
Ken Block wraca do gry. Po wielkobudżetowej produkcji w Dubaju, wyprodukowanej w zeszłym roku przyszedł czas na coś bardziej "swojskiego". Tym razem jego szalone popisy nakręcono w klimacie industrialnym.
Twórca nowej części powiedział podczas prezentacji nowego filmu, że planował wrócić do korzeni w dziewiątej części produkcji. Szczególnie, że tym razem jego wyczyny odbywały się przy użyciu Forda Focusa RS RX, którym na co dzień startuje w zawodach z serii World Rallycross.
Najnowsza maszyna Kena Blocka powstała w garażu firmy M-Sport. Maksymalnie odchudzony Ford Focus ma pod maską silnik o mocy 600 KM, dysponujący gigantycznym momentem obrotowym o wartości 894 Nm. W tym sezonie maszyna stanęła trzy razy na podium wyścigowej serii. Dwa razy wygrał Norweg Andreas Bakkerud. Ken Block zameldował się raz na trzecim miejscu.
Dziewiąta część Gymkhany rozpoczyna się sceną na opuszczonym dworcu Buffalo, a następnie samochód ślizga się wokół budynków, torów, a nawet pociągu i helikoptera.
Zapnijcie pasy i odpalcie filmik. Tym razem znów nie zabraknie emocji!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: