Paula Lazarek

Oświetlenie wieży Eiffla zasilane przez… ogniwa paliwowe Toyoty

W stolicy Francji trwa wystawa „Wodorowy Paryż” (Paris de l’hydrogène) zorganizowana przez zespół naukowy Energy Observer we współpracy z Toyotą i władzami miasta.

We wtorek 25 maja wieża Eiffla została oświetlona na zielono – chodzi nie tylko o kolor światła, które uwypukliło sylwetkę symbolu Paryża, ale przede wszystkim o źródło jego zasilania. Iluminacja czerpie energię z generatora GEH2® opartego na ogniwach paliwowych Toyoty, który na rynek prowadziła firma EODev (Energy Observer Development). Zielone oświetlenie symbolizuje zielony wodór – produkowany przy użyciu energii odnawialnej bez emisji CO2.

Bezemisyjna iluminacja wieży Eiffla to element trwającej od 20 do 30 maja wystawy „Paris de l’hydrogène”, zorganizowanej przez zespół badawczy Energy Observer przy wsparciu władz miejskich Paryża oraz Toyoty. Strefa wystawiennicza u stóp słynnej wieży na Polach Marsowych również jest zasilana wodorowymi generatorami GEH2®. Swoje produkty prezentuje na niej wiele firm z branży wodorowej, których działalność pozwala inaczej spojrzeć na przyszłość miast opartą na bezemisyjnych, innowacyjnych rozwiązaniach.

„Nasza instalacja przenosi oświetlenie Wieży Eiffla w nową erę zrównoważonego postępu technologicznego. Jesteśmy przekonani, że za tą inicjatywą pójdą kolejne, a w przyszłości wydarzenia i imprezy będą organizowane z wykorzystaniem czystej energii. Spodziewamy się, że najpiękniejsze pomniki we Francji i innych krajach będą podświetlane instalacjami opartymi na odnawialnych źródłach energii. Chodzi nie tylko o wymiar symboliczny – takie inicjatywy zwracają uwagę, że bezemisyjne rozwiązania są dostępne już dziś” – powiedział Jérémie Lagarrigue, dyrektor zarządzający EODev.

Coraz więcej wodorowych produktów dostępnych na rynku
Na wystawie można znaleźć wiele produktów opartych na technologii wodorowych ogniw paliwowych Toyoty. Należą do nich nowa Toyota Mirai – średniej wielkości bezemisyjny sedan nowej generacji, a także miejski autobus marki CaetanoBus oraz dwa generatory firmy EODev – REXH2® przeznaczony do zasilania jachtów morskich i GEH2® do zastosowań stacjonarnych. Wszystkie te produkty są już dziś dostępne na rynku i stanowią realne rozwiązania biznesowe, a ich producenci podnoszą świadomość władz publicznych, biznesu, mediów, klientów i szerokiej publiczności w kwestiach technologii wodorowych.

„Wodorowe ogniwa paliwowe będą odgrywać kluczową rolę w realizacji przez Toyotę celu neutralności klimatycznej do 2050 roku. Podjęliśmy się tego zobowiązania w 2015 roku, gdy ogłosiliśmy naszą strategię Toyota Environmental Challenge 2050. W tym samym roku wprowadziliśmy na europejski rynek sedana Mirai – pierwszy zaprojektowany od początku samochód zasilany ogniwami paliwowymi. Jesteśmy przekonani, że technologia ta jest niezbędna, jeśli chcemy skutecznie zdekarbonizować światowy system transportowy – nie tylko motoryzację, ale także transport autobusowy, ciężarowy i morski, a także kolej, lotnictwo oraz branżę generatorów stacjonarnych” – powiedział Matt Harrison, prezydent i CEO Toyota Motor Europe.

Energy Observer w podróży dookoła świata
Energy Observer to projekt naukowy i jednocześnie nazwa niezależnego energetycznie, eksperymentalnego katamaranu, który wykorzystuje wyłącznie energię z własnych odnawialnych źródeł i magazynowaną pod postacią wodoru. Do zasilania statku wodorem służy generator oparty na ogniwach paliwowych Toyoty. Jacht jest w trakcie rejsu dookoła świata, podczas którego zespół naukowców prowadzi badania nad nowymi technologiami. Dzięki ich zaangażowaniu oraz współpracy z Toyotą powstała firma EODev, która zajmuje się komercjalizacją technologii ogniw paliwowych.

Bezemisyjne pojazdy Toyoty na Igrzyskach w Paryżu 2024
Paryż będzie gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2024 roku, dlatego Toyota jako Oficjalny Partner Igrzysk ds. Mobilności traktuje priorytetowo współpracę ze stolicą Francji. Podczas Igrzysk Toyota dostarczy bezemisyjne, zaawansowane technologicznie pojazdy, które opracowała w myśl idei „Mobilności dla wszystkich”.

Najnowsze

Jazda pod prąd na ekspresie spotkała się z rozczarowującą reakcją świadków

Nikt nie oczekuje od nikogo, a przynajmniej nie powinien, żeby zgrywał bohatera i próbował brać na siebie rolę policji. Lecz zachowanie autora tego nagrania można wręcz nazwać karygodnym.

Jazda pod prąd drogą szybkiego ruchu, to stwarzanie śmiertelnego zagrożenia dla siebie oraz dla innych kierowców. Możemy z kimś zderzyć się czołowo. Mogą w nas potem wjechać inne pojazdy i doprowadzi to do karambolu. Możemy też sprawić, że ktoś spanikuje i uderzy w inny samochód, starając się uciec. A potem wjadą w niego inne… możliwości jest wiele i każda z potencjalnie tragicznym finałem.

72-latek wjechał na autostradę pod prąd. Zginął

Po sieci krąży parę filmików, na których postronni kierowcy zatrzymują takie osoby, ale nawet przy niewielkich prędkościach takie zachowanie jest ryzykowne. Bezwzględnie za to powinniśmy… tak, dobrze mówicie – zadzwonić na policję i poinformować o zagrożeniu, żeby patrol zatrzymał takiego kierowcę i uniemożliwił mu dalszą jazdę.

Kolejny kierowca chciał wjechać pod prąd na ekspresówkę! Tragedii udało się uniknąć w ostatnim momencie

Co zrobił autor? Z zadowoleniem stwierdził, że nagrał kierowcę Toyoty, jadącego pod prąd. Wysłał potem to nagranie, żeby trafiło na popularny kanał. Aha, zapowiedział też, że „sprawa trafi na policję”. Wspaniale. Ciekawe czy gdyby kierujący Corollą doprowadził do wypadku, autor zacząłby się zastanawiać czy mógł temu zapobiec, gdyby natychmiast zadzwonił na policję, zamiast cieszyć się z nagranie drogowego „virala”.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Bentley Bentayga S – najbardziej sportowa, ale wcale nie najszybsza wersja popularnego modelu

Bentley przedstawia czwartą wersję swojego najpopularniejszego modelu - Bentayga S. To najbardziej sportowa wersja Bentaygi, ale... tylko z wyglądu.

Po sportowych odmianach modeli oczekuje się imponujących osiągów. W przypadku Bentleya Bentayga S, fani motoryzacji mogą być zawiedzeni. Sportową wersję Bentaygi napędza czterolitrowy silnik V8 o mocy 542 KM i maksymalnym momencie obrotowym 770 Nm. Sprint do „setki” zajmuje wersji S 4,5 sekundy, a jej prędkość maksymalna to 290 km/h. A to oznacza dokładnie takie same osiągi, co w przypadku zwykłej wersji V8.

Bentley Bentayga S
Bentley Bentayga S, fot. materiały prasowe / Bentley

Najszybszą Bentaygą w gamie pozostaje więc wersja Speed z silnikiem W12, która od 0 do 100 km/h rozpędza się w 3,9 sekundy, a jej prędkość maksymalna to 306 km/h.

Bentley Bentayga S nie jest może najszybszy, ale być może będzie najlepiej prowadzić się podczas szybkiej jazdy w zakrętach. Bentley zapewnia, że w trybie Sport poprawiono wyczucie układu kierowniczego, ograniczono też przechylanie nadwozia w zakrętach – zawieszenie jest sztywniejsze o 15%.

Bentley Bentayga S
Bentley Bentayga S, fot. materiały prasowe / Bentley

Wizualnie Bentley Bentayga S z pewnością prezentuje się bardziej sportowo niż inne wersje w gamie. Najbardziej uwagę zwraca bardziej wydatny spojler z tyłu. Zestaw czarnych dodatków od przyciemnienia reflektorów, przez ramki wokół szyb, po czarne owalne końcówki wydechów dodaje całości sportowego charakteru.

Wewnątrz Bentleya Bentayga S dominuje alcantara, a sportową stylizację kabiny uzupełniają czerwone przeszycia poszczególnych elementów oraz znaczek S, przyklejony w dolnej części przednich drzwi.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wodorowa Toyota Corolla ukończyła 24-godzinny wyścig na torze Fuji!

Toyota Corolla Sport napędzana wodorem z sukcesem ukończyła NAPAC Fuji Super TEC 24 Hour Race. Za jej kierownicą zasiadł między innymi prezes Toyota Motor Corporation, Akio Toyoda.

Wodorowa Toyota Corolla ukończyła NAPAC Fuji Super TEC 24 Hour Race.

Załogę samochodu, wystawionego przez ekipę Rookie Racing, stanowili Akio Toyoda, prezes Toyota Motor Corporation, Kamui Kobayashi, Hiroaki Ishiura, Takuto Iguchi, Takamitsu Matsui i Masahiro Sasaki.

Toyota Corolla Sport napędzana 1,6-litrowym, trzycylindrowym silnikiem turbo z GR Yarisa, zasilanym sprężonym wodorem, pokonała 358 okrążeń na torze Fuji Speedway. Wykonano 35 pit stopów, a tankowanie zajęło w sumie cztery godziny. Masahiro Sasaki uzyskał najlepszy czas okrążenia – 2.04,059.

Były kierowca Formuły 1, Kamui Kobayashi, opisując swoje wrażenia z jazdy wodorową Toyotą, powiedział:

Ścigałem się samochodami benzynowymi, hybrydowymi i elektrycznymi. Naprawdę chcę, aby to wodór był w przyszłości używany w sportach motorowych. Największym problemem związanym z samochodami elektrycznymi jest brak hałasu. Kiedy jechałem Formułą E, byłem w szoku słysząc wentylatory nad silnikiem elektrycznym. Ale ten samochód hałasuje. Naprawdę myślę, że ma przyszłość.

Akio Toyoda postanowił wykorzystać sporty motorowe jako platformę dla promocji samochodów napędzanych wodorem, które do tej pory nie cieszą się wśród kierowców zbytnią popularnością:

Celem jest po prostu osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla. Odkąd wydaliśmy to oświadczenie, jako przewodniczący Japońskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów prosiłem rząd o podjęcie właściwych kroków i zwiększenie liczby opcji, neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla. Dzieje się tak, ponieważ jeśli wszystkie samochody będą zasilane bateriami, w Japonii utracimy milion miejsc pracy.

Mamy okazję zademonstrować jedną z tych alternatywnych opcji w sportach motorowych. Chcę powiedzieć światu, że istnieje opcja dla silników elektrycznych, aby stać się neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla.

Najnowsze

Paula Lazarek

Nissan Ariya debiutuje na ulicznym torze w Monako. Zobaczcie zdjęcia!

Nissan Ariya został po raz pierwszy pokazany publicznie podczas debiutanckiego przejazdu po kultowym torze ulicznym w Monako na malowniczej Riwierze Francuskiej.

Smukła i elegancka linia całkowicie elektrycznego crossovera coupé doskonale wpasowała się w stylowe ulice Monako. Ariya pokonała kilka okrążeń słynnego toru ulicznego, na którym rozgrywał się najnowszy elektryzujący pokaz umiejętności Nissana w Formule E.

Formuła E zawładnęła wyobraźnią ludzi na całym świecie i zwróciła uwagę na ekscytujące możliwości samochodów elektrycznych. Pierwszy pokaz modelu Ariya podczas wyścigu Formuły E na kultowym torze w Monako pokazuje globalnej publiczności, że emocje związane z bezemisyjnymi samochodami elektrycznymi mogą być doświadczeniem dostępnym dla każdego.

W tym sezonie zespół Nissana w Formule E wiąże swoją konkurencyjność w wyścigach z wielkoseryjnymi samochodami elektrycznymi. Dlatego nadał swoim bolidom określenia nawiązujące do elektrycznych modeli Nissana: nr 22 został nazwany Nissanem LEAF, a nr 23 – crossoverem coupé Ariya.

Najnowsze