Ostatnie testy Moto2 i Moto3

Ostatnie przedsezonowe testy MŚ klas motocyklowych Moto2 i Moto3 zakończone. W tej pierwszej triumfatorem okazał się Włoch Claudio Corti, w drugiej - Hiszpan Maverick Vinales.  

Claudio Corti, zwycięzca Moto2
fot. Media4Racing

Moto3 to kategoria w motocyklowej Grand Prix dopuszczająca do startu jednocylindrowe, czterosuwowe silniki o pojemności 125ccm z prototypowymi podwoziami. W stawce wystąpiło ponad 30 zawodników, ponad połowę z nich zaopatrzyła Honda. Na motocyklu tej marki pojechał również ostateczny zwycięzca, zawodnik pochodzącej z Madrytu ekipy Avintia Racing. Dwa z trzech testów ukończył z najlepszym czasem. Wyprzedził Brytyjczyka Danny’ego Kenta i ubiegłorocznego mistrza Europy, Włocha Romano Fenati.

Kategoria Moto2 jest większa. Zawodnicy (w sumie było ich 32) rywalizują korzystając z silników z drogowego modelu Hondy CBR600RR. Najlepszy czas uzyskał Włoch Claudio Corti, występujący w barwach Italtrans Racing. Kolejne dwie pozycje zajęli Hiszpan Pol Espargaro i Fin Mika Kallio. Wszyscy zawodnicy z trzech pierwszych miejsc dysponowali niemieckim podwoziem firmy Kalex.

Maverick Vinales, zwycięzca Moto3
fot. Media4Racing

Od piątku do niedzieli na torze w Jerez będą rywalizować zawodnicy klasy MotoGP. Faworytem jest obrońca ubiegłorocznego tytułu, Australijczyk Casey Stoner z ekipy Repsol Honda. Testy w Jerez to ostateczne przygotowania przed sezonem MŚ, który rozpocznie się już za dwa tygodnie od wyścigów o Grand Prix Kataru na torze Losail.

 

Najnowsze

Nowy Mercedes SL65 AMG

Sezon tegorocznych roadsterów można uznać za otwarty. Mercedes-AMG prezentuje przepiękny kabriolet SL65 AMG.  

Zasilany agregatem V12 biturbo o mocy 630 KM, z maksymalnym momentem obrotowym 1000 Nm, bez problemu generuje potężne osiągi. Do setki dochodzi w ciągu czterech sekund. Prędkość jest ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Dzięki aluminiowemu podwoziu masa własna samochodu zmniejszyła się o 170 kg. Wyróżniającą wizytówką jest przedni pas naznaczony podwójnym ostrzem. Ponadto nowy model zdecydowanie mniej pali – zużywa średnio 11,6 l na 100 km.

 

Mercedes SL65 AMG
fot. Mercedes

6-litrowy silnik V12 biturbo występuje w parze z siedmiostopniową przekładnią AMG SPEEDSHIFT PLUS 7G-TRONIC. Szeroki zakres przełożeń, system zarządzania temperaturą oleju i nowy konwerter dodatkowo ograniczają zużycie paliwa.

 

W pełni aluminiowe podwozie jest bardziej sztywne, a dzięki temu również bezpieczniejsze. Plastikowe poszycie tylnej klapy wypełnia sztywne włókno węglowe.

Nowy roadster jest wyposażony we flagowe dla Mercedesa aktywne zawieszenie ABC, rzecz jasna w wersji zmodernizowanej. Kierowca może dokonać wyboru między trybem Sport (przechyły nadwozia ograniczone do minimum) a trybem Comfort (z myślą o długich trasach).

 

fot. Mercedes

Układ kierowniczy ma system wspomagania uzależniony od prędkości, co okazuje się bardzo przydatne w sytuacjach podbramkowych. Przekładnia ma stałe przełożenie, a siła wspomagania dostosowuje się do trybu pracy zawieszenia. Mercedes-BenzSL 65 AMG przemieszcza się na pięcioramiennych obręczach AMG w kolorze tytanu, zaopatrzonych w opony 255/35 R 19 z przodu i 285/30 R 19 z tyłu. Dodajmy również, że nowy roadster po prostu znakomicie się prezentuje, i to zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Kształt otworów wentylacyjnych przywodzi na myśl silniki odrzutowe, multikonturowe fotele są obite jedno- lub dwukolorową skórą nappa (dodatkową gratką jest system podrzewania), na panelach bocznych widać charakterystyczny diamentowy motyw,  a podsufitka jest skórzana. Całość wieńczą inkrustacje z włókna węglowego, podświetlane listwy progowe AMG oraz analogowy zegar IWC.

 

SL65 AMG ma szerokie możliwości personalizacji. Kierowca może zdecydować się na niespotykany kolor lakieru (np. biel design magno cashmere white czy grafit design graphite mettalic. Tapicerka jest dostępna w ośmiu tonacjach, do wyboru są również rozmaite odcienie podsufitek i pasów bezpieczeństwa.

 

Najnowsze

Datsun powraca

Od ćwierćwiecza zapomniany, powróci w 2014 roku. Carlos Ghosn, dyrektor generalny Nissana, zapowiada wskrzeszenie Datsuna.  

Datsun 240Z (1969)
fot. Nissan

Samochód, jeszcze pod nazwą „Dat Son” narodził się w 1931 roku pod auspicjami firmy DAT Motorcar. Nazwa została zmieniona, kiedy markę przejął koncern Nissan. Była produkowana do roku 1981, kiedy to koncern zdecydował się zmienić strategię. Przez pięć kolejnych lat samochody z tej serii oznaczano jako „Datsun by Nissan”, względnie „Nissan-Datsun”, a w 1986 roku zaprzestano całkowicie ich produkcji.

Ghosn zapowiada, że Datsun ma powrócić jako nowa, obok Infiniti, submarka Nissana. W założeniu mają to być auta niedrogie i oszczędne, a na początku głównym kierunkiem sprzedaży staną się rynki rozwijające Rosji, Indonezji i Indii.

 

Datsun Cherry Coupe (1974)
fot. Nissan

„Datsun kryje w sobie niemal 80 lat doświadczenia w tworzeniu samochodów z japońską duszą, będąc tym samym bardzo ważnym składnikiem marki Nissan” powiedział Carlom Ghosn.

 

Najnowsze

Mieć Ferrari w łazience

Jeżeli kogoś nie stać na prawdziwe Ferrari, zawsze może się pocieszyć przynajmniej jego namiastką. Niedawno była to suszarka, teraz do kompletu pojawiła się również maszynka do strzyżenia włosów.  

fot. Babyliss

O suszarce pisałyśmy na motocainie tutaj. Maszynka do strzyżenia włosów BaByliss Pro Volare X1 Clipper to kolejny gadżet stworzony pod auspicjami zespołu kreatywnego Ferrari, wyposażony w precyzyjnie wymodelowane ostrza, moc firmowaną przez Ferrari i charakterystyczny jaskrawoczerwony design.

 

Zawsze to krok bliżej do własnego Ferrari.

Najnowsze

Zmotoryzowana Barbie

Przyszła na świat w 1958 roku (co oznacza, że jest w wieku mojej mamy, obie trzymają się równie dobrze). Nazywa się Barbara Millicent Roberts. Na całym świecie jest jednak znana pod czułym zdrobnieniem: Barbie.

Barbie typu Harley z 1999 roku
fot. galeria-barbie.blogspot.com

Co jakiś czas powracają głosy oburzenia, że kultowa lalka wypacza w oczach dziewczynek obraz wyglądu prawdziwej kobiety i utrwala w ich podświadomości szkodliwe wzorce (niebotycznie wąska talia, nieproporcjonalne biodra, nogi do nieba i tak dalej), co owocuje groźnymi kompleksami. Jednak pomimo tychże głosów, lalka Barbie od wielu dekad pozostaje ulubioną zabawką dziewczynek, niemal ikoną popkultury, zajmuje też 43. miejsce na liście „101 najbardziej wpływowych postaci, które nigdy nie istniały”.

Popularność Barbie w połączeniu z jej zawodową elastycznością (na przestrzeni swojej kariery imała się kilkudziesięciu różnych zajęć, od pracownicy McDonalda po kierowcę rajdowego) kusi znane marki. Twarz słodkiej blondyneczki jest wręcz idealna marketingowo.

 

Barbie może wszystko. Łącznie z podbijaniem bezdroży i autostrad.

 

Barbie typu Harley z 2009 roku
fot. flickr.com

W 1984 roku dzieci oszalały na punkcie uśmiechniętej Barbie na skuterze. Skuter był różowiutki, dzięki czemu pasował idealnie do równie różowiutkiego kasku Barbie, ubranej w niebieski strój do jazdy i z poręcznym plecakiem na zakupy zarzuconym na ramię. „Motorino” zrobiło nieprawdopodobną karierę wśród włoskich dzieci, prawdopodobnie z uwagi na (wciąż rosnącą) popularność skuterów w Italii.

 

W 1990 roku Barbie w towarzystwie swojego umiłowanego Kena i G.I. Joe pojawiła się w reklamie Nissana 300ZX. Zrobiona na rudo, w seksownej obcisłej sukience, przedkłada Joe, właściciela czerwonego Nissana, nad opatrzonego Kena… enjoy the ride!

W 1999 roku Barbie po raz pierwszy usiadła na siodełku Harleya. Wystąpiła w skórzanych spodniach nabijanych ćwiekami, z klamrą w kształcie logo firmy, i skórzanej kurtce z prawdziwym zamkiem. Towarzyszący jej Ken zaprezentował się w skórzanej kamizelce i dżinsowej koszuli, czarując dwudniowym zarostem. W zestawie nie zabrakło gogli, apaszki, chusty, kasków (czarny dla pani, czarny z wzorem płomienia dla pana), plecaka i maleńkich kluczyków do motocykla.

W 2009 roku Harley pochylił się nad Barbie po raz kolejny. Tym razem wersja jest bardziej drapieżna. Barbie ma włosie przefarbowane na czarno, kremową kamizelkę i spodnie, a Ken ulizaną blond grzywkę, ale za to prawdziwy tatuaż z wzorem trupich czaszek.

Najnowsze