Opony drastycznie podrożeją! Tak drogo jeszcze nie było w 2022 roku
Najpierw pandemia, potem problemy na Białorusi, a teraz wojna w Ukrainie powodują znaczący wzrost cen towarów. Opony już podrożały od początku roku, ale planowane są kolejne podwyżki. Jakie są przyczyny tej drożyzny?
Wydaje się, że na ceny opon mają wpływ ceny paliw – w tym gazu i ropy naftowej, prądu, a co za tym idzie – transportu. Jednak produkcja ogumienia – podobnie jak samochodów – jest uzależniona od otoczenia rynkowego znacznie bardziej, niż wiele innych branż. Przykładowo sadza, z której w aż trzydziestu procentach składa się opona, była importowana głównie z Białorusi i Ukrainy. Niektóre firmy podjęły także decyzje, że nie będą importować surowców z Rosji. Pokłosiem takich wyborów biznesowych jest nieunikniony wzrost kosztów produkcji i w konsekwencji ceny detalicznej za opony samochodowe.
Ceny opon – czynniki wpływające na podwyżkę 2022
Aby wyprodukować oponę potrzebne są surowce, m.in ropa naftowa, guma, stal, czy węgiel. Od kwietnia 2021 roku wymienione wyżej surowce drożały sukcesywnie (węgiel np. w październiku zeszłego roku poszybował drastycznie w górę, podobnie gaz). Czynnikami wpływającymi na podwyżkę cen opon są zatem:
- wzrost kosztów transportu (w tym ceny World Container Index)
- podwyżka cen kontraktów na emisję CO2 (+10%)
- wahania kursu PLN / EUR
Należy też pamiętać o dość skomplikowanym składzie samej opony, której składniki w większości również zdrożały.
Skład opony
- kauczuk (41%)
- wypełniacze (30%) takie jak sadza (której dostępność zmalała i ceny wzrosły) i krzemionka
- plastyfikatory (oleje i żywice to 6% składu)
- materiały wzmacniające (stal, poliester – 6%)
- substancje chemiczne do wulkanizacji (siarka, tlenek cynku – 15%)
- środki przeciwdziałające starzeniu i inne substancje chemiczne (2%)
Podwyżki opon – ile wzrosły ceny?
Oto procentowy wzrost cen opon do samochodów osobowych i ciężarowych na przykładzie marki Continental.
| opony Contintenal | styczeń 2022 | marzec 2022 |
| auta osobowe | 3,6% | 4% |
| auta ciężarowe | 5% | 6% |
Opony letnie i zimowe – kiedy kupić?
Opony letnie – kup teraz
Zdecydowanie nie czekajmy na kolejną podwyżkę – w większości firm oponiarskich jest zaplanowana na maj – to efekt korekty związanej z kolejnymi podwyżkami surowców, transportu i usług. Jeśli więc bieżnik w waszych oponach, lub lata wysługi świadczą o konieczności kupna nowego kompletu opon, warto to zrobić już teraz.
Opony zimowe i całoroczne – kup teraz
Dokładnie tak samo będą drożeć zimówki i opony całoroczne. Firmy oponiarskie zapowiadają kolejny wzrost cen, także po majowych podwyżkach z pewnością będzie drogo, a po wakacjach jeszcze bardziej. Dlatego jeśli tylko fundusze pozwalają, warto zdecydować się na zakup ogumienia tak szybko, jak tylko to możliwe.
Nowe opony czy używane?
Choć skupiamy się często na pięknie biżuterii auta, czyli ładnych obręczach, to o dobrej jakości oponach niestety zapominamy. Pamiętajmy, że choć powierzchnia styku opony z ziemią jest równa wymiarom kartki pocztowej, to ma ona ogromne znaczenia dla bezpieczeństwa jazdy, a w nie warto inwestować.
Rekomendujemy kupno nowego kompletu opon dobrej marki, bo taka decyzja ma wpływ w pewnym sensie na nasze zdrowie i życie. Sprawdźmy producenta i jego certyfikaty testów (np. ADAC, TÜV) i dostosujmy opony zarówno do naszego modelu, rodzaju dróg, które najczęściej pokonujemy, jak i pory roku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: