Nietypowe Audi Q7 dla młodej pary
Białą limuzyną do ślubu? Czemu by nie! A jeśli droga jest kręta i terenowa może pomyśleć o Audi Q7 - oczywiście w wersji przedłużonej.
| Królewski luksus czy luksus kiczowaty? |
![]() |
|
fot. Royal Luxury
|
Pamiętacie, jak pisałyśmy wam o samochodach ślubnych? („O samochodowych wyborach panny młodej” czytaj tutaj). Opisywałyśmy wtedy modę na samochody retro i zainteresowanie młodych par limuzynami. Te ostatnie jak widać są popularne i modne skoro w USA firma Royal Luxury przerabia znane samochody na długie i luksusowe pojazdy. W ich ofercie poza Chryslerem 300 C czy Infiniti znajduje się również bardzo długie i bardzo ekskluzywne Audi Q7. Samochód ma otwierane do góry drzwi boczne, a widok jego wnętrza na pewno robi wrażenie. W środku znajdziemy dwa 17 calowe ekrany, profesjonalny system nagłaśniania, stroboskopowe oświetlenie i, jakby było mało, imitację akwarium oraz imitację kominka.
Limuzyna pomieści 14 osób, a koszt jej wynajęcia to 300 dolarów za 3 godziny. To sporo, zważywszy na polskie stawki, ale i żadna z nas nie sprowadzi raczej samochodu na ślub zza wielkiej wody. Pytanie tylko czy przejażdżka takim autem należy do przyjemności? Nie wydaje wam się trochę kiczowaty?
Źródło: Royal Luxury
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: