Nie tylko obcasy są groźne
Znamy zagrożenia wynikająca z prowadzenia samochodu w szpilkach i klapkach. Okazuje się jednak, że wygodne zimowe obuwie może być równie niebezpieczne.
Australijskie buty z owczej skóry Ugg (w Polsce familiarnie zwane ugsami) i solidne kalosze (jak bardzo ostatnio modne Huntery) są komfortowe i ciepłe, ale do prowadzenia samochodu się nie nadają. Organizacja zajmująca się bezpieczeństwem drogowym, GEM Motoring Assist, zaleca paniom, aby trzymały w aucie zapasową parę butów do jazdy. Botki Ugg nie zapewniają wystarczającej przyczepności, przez co stopa łatwo może ześlizgnąć się z pedału. Z kolei kalosze ograniczają ruchy i swobodę manewru.


Ugsy trafiły pod lupę po październikowym wypadku nauczycielki z Manchesteru, Very Baxter. Jej but ześlizgnął się i zaklinował pod pedałem hamulca. Przerażona kobieta wymijała slalomem nadjeżdżające auta, aż w końcu doprowadziła do kolizji z samochodem prowadzonym przez Jasona Hoanga. Na szczęście nie doszło do tragedii, skończyło się na niewielkich urazach i stłuczeniach. Vera została aresztowana i pociągnięta do odpowiedzialności za niebezpieczną jazdę, ukarana mandatem w wysokości 350 funtów i czteromiesięcznym zakazem prowadzenia samochodu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: