Nastolatek za kierownicą
Jesteś rodzicem nastolatka? Amerykańska organizacja AAA (American Automobile Association) przygotowała kilka wskazówek, jak zwiększyć bezpieczeństwo twojego dziecka za kierownicą.
![]() |
|
fot. Renault
|
Stowarzyszenie przestudiowało wypadki z udziałem młodych kierowców w latach 2005 – 2009 w okresie letnim. Badania te wykazały, że w czasie wakacji na amerykańskich drogach, miesięcznie ginęło 422 nastolatków. Dla porównania w innych miesiącach roku, liczba ta nie przekraczała 363 osób. AAA sugeruje rodzicom:
– Ogranicz jazdy oraz zbędne podróże – nastoletni kierowcy są trzykrotnie bardziej narażeni na śmiertelny wypadek, niż inne kategorie wiekowe. Ryzyko to jest największe w pierwszym roku prowadzenia samochodu.
– Szkolenia – w ramach aktywnego spędzania czasu, wybierz się z dzieckiem na jazdy doszkalające, zapisz je na dodatkowy kurs. Dzięki temu zdobędzie nowe doświadczenie (zapraszamy do Kobiecej Szkoły Jazdy – więcej informacji tutaj).
– Limit pasażerów – statystyki wypadków z udziałem młodych kierowców rosną wraz ze wzrostem młodych pasażerów poruszających się jednym samochodem. Pięć razy częściej dochodzi do wypadków, gdy w pojeździe są inne młode osoby, niż gdy autem porusza się tylko kierowca.
– Ogranicz jazdy w nocy – połowa wypadków ma miejsce między 21:00 – 24:00 w nocy.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: