Motomusic – dla miłośniczek alternatywnych dźwięków

Jeśli słuchasz w samochodzie miażdżących dźwięków, które paradoksalnie koją Twoje skołatane w korkach nerwy, polecamy właśnie rozpoczynającą się trasę koncertową trzech niebanalnych kapel: amerykańskiego Child Abuse oraz polskich składów: Moja Adrenalina oraz Boogie Nights.

Child Abuse z Nowego Jorku
fot. Child Abuse

Gdy podczas jazdy z obrzydzeniem przełączasz stacje radiowe, na których wciąż powtarzają Lady Gaga, szukasz nowych ciekawych dźwięków, często łączących to, co już kiedyś, gdzieś słyszałaś, polecamy specyficzną, dość brutalną muzykę, która na niektórych wpływa… kojąco. Zaręczamy, że jednak podczas jazdy na pewno przy niej nie uśniesz.

Przyłączamy się do zaproszenia przez Wet Music Production na koncerty trzech, wartych posłuchania kapel.

Child Abuse (US)
Child Abuse to nowy projekt muzyczny basisty Tim’a Dahl’a znanego między innymi z The Hub czy ze współpracy z Johnem Zornem. Pozostali muzycy to Oran Canfield na perkusji oraz Luke Calzonetti na keyboardzie i wokalu. Oto żywa manifestacja pokolenia Nintendo. Brutalna, histeryczna muzyka na bas i perkusję dozbrojona w brzmienia instrumentów klawiszowych, zagrana z nonszalancką wirtuozerią. To uosobienie ducha pijanego Thelonious’a Monk’a połączonego z Gorguts. Brutalny, chwytliwy i złożony dysonans, zduszony na miazgę. Uznana przez krytykę płyta grupy „Miracle of Birth/Child Abuse” wydana została przez Lovepump United, zaś jej okładkę zaprojektował doceniony niemiecki malarz Albert Oehlen. Zespół grał m.in. z White Mice, Sic Alps, Adult, Suicide, 400 Blows, Dead Meadow, The Locust, Fat Worm Of Error etc.

Plakat rekamujący trasę koncertową zespołów
fot. Wet Music Production

Moja Adrenalina
Awangardowy zespół z pogranicza ekstremalnego metalu, punka, jazzu i polirytmii. Dzięki debiutanckiej płycie „nietoleruje-bije” oraz nieobliczalnym występom (przybierającym niekiedy formę happeningu), które obrosły legendą, szybko zyskał miano jednego z najbardziej przełomowych składów na rodzimej scenie gitarowej ostatnich lat. Moja Adrenalina uznawana jest przez wielu za następcę Kobonga. Porównywana do Meshuggah czy Converge wypracowała własny styl i zachowała oryginalność. Obecnie powraca z nową kompozycją „y dopatrzenia”, która otwiera kolejny etap w twórczości – pracę nad następnym albumem. 

Boogie Nights
Nowy, warszawski zespół, składający się z aktualnych lub byłych członków takich kapel, jak The Roosters, Pignation, Famous Last Words czy TLEN. Ich styl to energetyczna mieszanka southern rocka, post hard-core, punka a nawet trash metalu. Niezwykle istotnym elementem zespołu jest współpraca z grupą specjalistów w zakresie sztuk audio-wizualnych, działających pod szyldem TERROR TV. Kolektyw, złożony z młodych i wyjątkowo pomysłowych artystów odpowiada za multimedialną oprawę występów Boogie Nights. Wszystko to sprawia, że całe przedsięwzięcie stanowi godną uwagi pozycję dla każdego entuzjasty szeroko pojętej kultury alternatywnej. Nights (PL)

Wymienione zespoły zobaczysz na trasie koncertowej:

12.01.2010        Wroclaw
         CRK (www.crk.wroclaw.pl/)
         ul. Jagiellonczyka 10c/d
         Godz. 20, Wejscie: 15 zl

13.01.2010    Poznan
         Pod Minoga (www.myspace.com/podminoga)
         ul. Nowowiejskiego 8
         Godz. 20, Wejscie: 10 zl

14.01.2010    Warszawa
         Klub Neo (www.neoklub.pl)
         ul. Merliniego 4
         Godz. 20, Wejscie: 10 zl
+ Boogie Nights

15.01.2010    Bydgoszcz
         Klub Mozg (www.mozg.art.pl)
         ul. Pabianicka 5
         Godz. 21, Wejscie: 5 zl
+ Boogie Nights

Najnowsze

Warszawski Bazar Motocyklowy – edycja zimowa

Warto już przygotowywać się do sezonu motocyklowego. Zastanów się, czy nie chciałabyś wymienić starych ciuchów, rękawiczek, czy butów, a może wyjechać na wiosnę w nowym kasku? Stare wygi, jak i początkujące motocyklistki zachęcamy do wybrania się na bazar motocyklowy - to już 10-lecie tego wydarzenia.

Chcesz ubrać na sezon motocyklowy siebie i swojego partnera, kolegę, a może tatę? Warto wybrać się na motobazar.
fot. Shima

Warszawski Bazar Motocyklowy jest największą w kraju imprezą stwarzającą możliwość kupienia lub sprzedania zabytkowych, klasycznych i nowoczesnych motocykli, samochodów zabytkowych, części, akcesoriów, literatury, odzieży motocyklowej oraz militariów. Jest to idealna okazja do spotkania się wszystkich zainteresowanych motoryzacją.

W tym roku przypada 10 rocznica powstania tej imprezy; od pewnego czasu przyjęła ona zasięg ogólnokrajowy. Wsytawcami są zarówno duże firmy motocyklowe, jak i prywatni przedsiębiorcy z całej Polski.
Najbliższy Warszawski Bazar Motocyklowy odbędzie się w dnia 24 stycznia (niedziela).  Wszyscy zainteresowani jednośladami mogą spotkać się na terenie Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu. Zostanie tam postawiona duża, ogrzewana hala wystawowa, w której kupić będzie można odzież, buty, kaski oraz drobne akcesoria. Na zewnątrz usytuowane będą motocykle oraz części. Impreza trwać będzie od godziny 8.00 do 17.00. Wstęp kosztuje 10 zł, dzieci do lat 7 wchodzą bezpłatnie. 

Dla zgłodniałych i spragnionych organizatorzy przygotowali punkty gastronomiczne. Wszyscy zainteresowani uzyskają informacje pod numerami tel. 601-898-002, oraz na stronie internetowej www.mototarg.pl.

24 stycznia 2010 – Tor Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu ul. Puławska 266

Najnowsze

Klasy w rajdach samochodowych – ściąga

Rajd samochodowy wygrywa jedna załoga, ale czy na pewno? Zwycięzców jest tyle, ile jest klas. Bo tak, jak zawodnik wagi ciężkiej w boksie, nie powinien rywalizować z zawodnikiem wagi piórkowej, tak i rywalizacja w rajdach rozgrywa się w poszczególnych klasach. Oto nasza ściąga z rajdowych grup.

Mitsubishi Lancer klasa N4
fot. Andrzej Browarny

Wszystkie klasy są umieszczane na listach zgłoszeń, wynikach, klasyfikacjach i uwzględniane przy wręczaniu pucharów. Nazwa klasy składa się z litery (N, A, R, HR lub S) i cyfry (1-8, 1600, 2000) będącej oznaczeniem pojemności silnika.

Na rajdach możemy podziwiać min. auta A-grupowe i N-grupowe. Przykładowo, gdyby nasze auto na zakupy dostosować do wymogów bezpieczeństwa obowiązujących na rajdzie, to miiałybyśmy rajdówkę N-grupową. Bazą do budowy auta sportowego, jest w tym wypadku samochód seryjnie produkowany (ale nie każdy). Nie możemy w nim modyfikować jednostki napędowej, ale możemy poprawić np. zawieszenie czy układ wydechowy. Nie można dokonywać zmian w sposób dowolny, bo wtedy kierowcy prześcigaliby się w pomysłach na podrasowanie rajdówki; zmian należy dokonywać wg wskazań z załącznika J.

Załącznik J –  dodatek do Międzynarodowego Kodeksu Sportowego, który składa się z przepisów: ogólnych, szczegółowych i technicznych dotyczących poszczególnych grup samochodów przystosowanych do sportów motorowych.
Suzuki Swift – klasa A5
fot. Oktawian Biniek

Gdyby auto N-grupowe nie dostarczało wystarczającej dawki adrenaliny, możemy się przesiąść do auta A – grupowego. W tej grupie można dokonywać zaawansowanych zmian mających na celu podniesienie osiągów i polepszenie właściwości jezdnych w rajdówce. Takie samochody mają już mało wspólnego z seryjnym autem, o wiele lepiej przyspieszają, a i hamują w sposób niewiarygodny!

W historii rajdów przewinęła się jeszcze grupa B – piekielnie szybka i niebezpieczna; z tego też powodu, wycofana z rywalizacji. Potem emocji dostarczały nam drogie auta WRC (klasa A8), by przejść do przodujących teraz rajdówek Super 2000 (o naszej przejażdżce Skodą Fabią S2000 przeczytasz tu).  Ich silnik ma pojemność 2000 cm3, dysponują napędem na 4 koła, ale nie mają turbodoładowania (jednostki wolnossące).

Peugeot 207 S2000
fot. Andrzej Browarny

Od niedawna funkcjonuje w rajdach także grupa R – obejmuje auta seryjne, które modyfikuje się pakietem (kit-em) udostępnionym przez producenta. W rozgrywkach krajowych można oglądać dobrze obsadzoną klasę R2B – zdominowały ją małe i zwinne Citroeny C2 – R2 Max, które walczyły w powołanym przez Citroena międzynarodowym cyklu – Citroën Racing Trophy.

Mamy jeszcze grupę HR, gdzie rywalizują rajdówki historyczne, których homologacja wygasła ponad 4 lata wstecz. Dzięki temu nasze rajdy mogą ubarwiać np. Fiaty 125, czy 126 p. Istnieje także grupa „Open”, gdzie zebrano różne klasy, które startują na zasadzie wyjątku. 

Niezależnie od grupy aut, wszystkie przechodzą drastyczne odchudzanie, a ta dieta cud polega na usuwaniu z auta seryjnego wszystkich elementów zbytecznych w sporcie: miękkich foteli, obić w drzwiach, osłon i plastików. W zamian montuje się elementy chroniące zawodników w trakcie uderzenia, czyli klatkę bezpieczeństwa, dwa kubełkowe fotele (głębokie i twarde – by unieruchomić ciało) oraz wielopunktowe pasy (podtrzymujące ramiona, biodra i tułów). Elementy te muszą być homologowane, czyli wcześniej sprawdzone, czy nadają się do wykorzystywania w sporcie. 

Homologacja – stwierdzenie przez FIA, że określony model samochodu może być dostosowany (wg. załącznika J) do startów w danej grupie. Homologacja FIA obowiązuje także przy elementach wyposażenia obowiązkowego dotyczącego bezpieczeństwa w rajdówce oraz przy zakupie rajdowej odzieży ochronnej. 

Na koniec mała ściąga z klas, które spotkacie na rajdach i w towarzyszących im dokumentach, czy w wynikach.

Samochody grupy N podzielone na klasy w zależności od pojemności skokowej silnika:

  • klasa N 1 do 1400 cm3
  • klasa N 2 powyżej 1400 cm3 i do 1600 cm3
  • klasa N 3 powyżej 1600 cm3 i do 2000 cm3
  • klasa N 4 powyżej 2000 cm3

 Samochody grupy A podzielone na klasy w zależności od pojemności skokowej silnika:

  • klasa A 5 do 1400 cm3
  • klasa A 6 powyżej 1400 cm3 i do 1600 cm3
  • klasa A 7 powyżej 1600 cm3 i do 2000 cm3
  • klasa Super 2000
  • klasa TD – Samochody z napędem na 2-koła wyposażone w turbodoładowany silnik Diesla o pojemności nominalnej do 2000 cm3 (grupa A i N)

Samochody grupy R podzielone na klasy w zależności od pojemności skokowej silnika:

  • klasa R1A do 1400 cm3
  • klasa R1B powyżej 1400 cm3 i do 1600 cm3
  • klasa R2B powyżej 1400 cm3 i do 1600 cm3
  • klasa R2C powyżej 1600 cm3 i do 2000 cm3
  • klasa R3C powyżej 1600 cm3 i do 2000 cm3
  • klasa R3T do 1600 cm3
  • klasa R3D do 2000 cm3 (nominalna)

 Samochody grupy HR podzielone na klasy w zależności od pojemności skokowej silnika:

  • klasa HR 9 do 750 cm3
  • klasa HR 10 powyżej 750 cm3 i do 1300 cm3
  • klasa HR 11 powyżej 1300 cm3 i do 1600 cm3
  • klasa HR 12 powyżej 1600 cm3 i do 2000 cm3
  • klasa HR 13 powyżej 2000 cm3 (bez ograniczenia pojemności)

Samochody grupy „Open” – samochody zgodne z aktualną lub utraconą homologacją FIA lub ASN oraz zgodne z przepisami Załącznika J:

  • samochody GT
  • samochody Kit Car o pojemności silnika ponad 1600 cm3
  • samochody N4+ (max. średnica wewnętrzna wlotu powietrza do sprężarki wynosi 34 mm)
  • samochody klasy A-8 (powyżej 2000 cm3) w tym WRC
  • samochody CNG (samochody wyposażone w instalację gazową Compressed Natural Gas)

Najnowsze

Testy motocykli dla dzieci – film

Wiadomo, że aby stać się dobrą motocyklistką warto zaczynać naukę od najmłodszych lat. Jeśli jesteś kobietą, która jeździ już na motocyklu, pomyśl o swojej córce. Testujemy drewnianego ścigacza Suzuki GSX-R, plastikową imitację enduro KTM EXC 250, oraz aluminiową zabawkę - BMW R1200GS.

 Wybór wcale nie jest prosty – możesz wpłynąć na to, jak Twoje dziecko będzie postrzegać w przyszłości jednoślady. Od Ciebie zależy, czy będzie jeździło na motocyklach – jeśli chcesz, możesz na nie wsadzić nawet dwulatka! Oto test przeprowadzony wśród maluchów, które otrzymały do testów niezwykłe maszyny. Zobacz, co z tego wynikło. 

Za udostępnienie filmu dziękujemy zaprzyjaźnionej redakcji Moto.pl oraz Świata Motocykli.

Najnowsze

Isuzu D-Max – pick-up z 5 letnią gwarancją

Isuzu postanowił zachęcić potencjalnych odbiorców dłuższą niż u konkurentów gwarancją i assistance. Auto może się podobać i służyć pasjonatkom do przewożenia motocykli i quad'ów, ciągnięcia przyczepy z ulubionym koniem, czy holowania łodzi motorowej.

Model Isuzu D-MAX jest zatem drugim (nowy Ford Ranger ma 10 lat gwarancji – szczegóły tutaj) pick-up’em, który oferuje długą gwarancję. Na nowe auto otrzymamy do 5 lat gwarancji od daty wydania pojazdu, z limitem 150 tysięcy kilometrów i jest to kontynuacja fabrycznej ochrony gwarancyjnej, która obejmuje okres 3 lat, z zastrzeżeniem limitu przebiegu 100 tysięcy kilometrów. Ponadto użytkownik D-maxa dostaje w tym czasie ochronę assistance.

fot. Isuzu

Gwarancja obejmuje główne elementy układu napędowego: silnik, skrzynię biegów, skrzynię rozdzielczą, mosty i wały napędowe. Właśnie ewentualna naprawa tych podzespołów mogłaby być dla użytkownika najkosztowniejsza. Warunkiem jest nabycie pojazdu i ewentualna naprawa u autoryzowanego dealera Isuzu, a wyjątkiem są samochody przebudowane, a także przeznaczone do eksploatacji lub eksploatowane w warunkach specjalnych.  

D-max jest stworzony do ciężkiej pracy na budowie, do przewożenia osób, narzędzi i wszelkich materiałów i urządzeń, niezbędnych w biznesie, czy w gospodarstwie rolnym. Jednocześnie może służyć spełnianiu swoim pasji czy hobby: sprawdzi się np. do ciągnięcia przyczepy z ulubionym koniem, przewożenia motocykli i quad’ów, czy holowania łodzi motorowej.

Jest dostępny w 3 wersjach kabiny – krótka, przedłużona i podwójna – pozwalających jechać od 2 do 5 osobom; dostępne są też 2 wersje napędu – 2WD – napęd na tył oraz 4WD – napęd na obie osie dla tych wszystkich, którzy przewidują pracę w ciężkim terenie, bądź chcą cieszyć się radością wypraw typu off-road. W zależności od wersji ładownośc wynosi od 1141 kg do 1320 kg, a uciąg 3 ton dla aut z napędem 4WD. 

Do wyboru Isuzu oferuje dwa silniki wysokoprężne w technologii common rail. Najtańszy D-max z pojedynczą kabiną, napędem na tylną oś i 2.5-litrowym silnikiem diesla jest dostępny od 66 975 zł; za jedną z bogatszych wersji z napędem 4×4 i 3.0-litrową jednostką trzeba szykować blisko 100 tys. zł.

Najnowsze