Ustawa o aplikacji mObywatel przyjęta przez rząd
Ustawa o aplikacji mObywatel została przyjęta przez rząd jako projekt, który będzie dalej procedowany i finalnie - wejdzie w życie.
Rząd przyjął do dalszego procedowania legislacyjnego projekt ustawy o aplikacji mObywatel. Projekt autorstwa Sekretarza Stanu w Kancelarii Premiera, Adama Andruszkiewicza ma zrównywać możliwości użycia aplikacji mObywatel do potwierdzania tożsamości z okazaniem fizycznego dowodu osobistego. W aplikacji mogą znajdować się również inne dokumenty, jak prawo jazdy czy dowód rejestracyjny pojazdu.
Adam Andruszkiewicz promując swój projekt powiedział: „procedowana ustawa o aplikacji mObywatel, to ważny krok dla rozwoju cyfryzacji w Polsce. Dzięki wprowadzanym zmianom cyfrowy dokument będzie tożsamy z tradycyjnym dowodem osobistym”. Oznacza to możliwość potwierdzania swojej tożsamości za pomocą aplikacji mObywatel w absolutnie każdej sytuacji, w której dotychczas wymagane było używanie fizycznego dowodu osobistego.
W rzeczonej aplikacji już dziś możliwe jest przechowywanie nie tylko wirtualnego dowodu osobistego, ale także prawa jazdy, Karty Dużej Rodziny (dokument niezbędny by np. uzyskać maksymalną kwotę dopłaty na zakup auta elektrycznego), legitymacji studenckiej (w przypadku studentów oczywiście), dowodu rejestracyjnego pojazdu i innych dokumentów.
Za pomocą aplikacji kierowcy mogą również w wygodny sposób sprawdzić swój stan „punktacji”, chodzi oczywiście o uzbierane punkty karne.
Do wejścia w życie przyjętej przez rząd ustawy o aplikacji mObywatel mamy jeszcze trochę czasu. Projekt przyjęty przez rząd musi jeszcze trafić do Sejmu i Senatu, mogą pojawić się ewentualne poprawki, a następnie przegłosowana przez parlament Rzeczypospolitej ustawa trafi na biurko Prezydenta i będzie czekać na podpis. Niemniej przewidywane zmiany powinny ułatwić nam korzystanie z ważnych dokumentów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: