Mercedes na wycieczkę w przestworza

Jeśli czasem śni wam się, że bujacie w obłokach w towarzystwie Mercedesa uwierzcie, że sny tak, jak i marzenia, spełniają się. Przed wami latający Mercedes, tym razem nie pod postacią samochodu, a helikoptera.

Wnętrze gustowne i „lekkie” w formie.
fot. Mercedes

Pojazd, którym wzniesiemy się wysoko w niebo jest żywym dowodem na nową politykę Mercedesa i przykładem zapowiadanego przez markę rozszerzenia jej oferty, o meble, produkty lifestyle’owe i nowe pojazdy służące do przemieszczania się.

Eurocopter EC 145 to S klasa wśród helikopterów i pojazd, którego wnętrze inspirowane jest dokonaniami i innowacjami Mercedesa. We wnętrzu EC znajdziemy komfortowe skórzane fotele, drewnianą podłogę i sufit oraz nastrojowe oświetlenie, nadające wnętrzu luksusowego i bardzo intymnego charakteru. Uwagę zwraca również stonowana kolorystyka – jakże inna od prezentowanych w mediach wizerunków srebrnych, plastikowych wnętrz kokpitów. W środku jest też miejsce na ekran LCD, a tym samym możliwość obejrzenia ulubionego serialu podczas krótkiego lotu do letniej rezydencji. Kiedy dotrzemy na miejsce, już wkrótce Mercedes zaproponuje nam dębowy jacht, którym będziemy mogły żeglować po okolicy lub wygodne meble z drzewa brzozowego, na którym czytając książkę będziemy sączyć lekkie drinki i patrzeć na trzepoczące w oddali żagle.

Uroczy widok? Każda z nas może stworzyć sobie taki w głowie, a jak widać, skoro Mercedesy zaczynają latać, wszystko jest możliwe i nasza wizja sielanki za kilka lat może okazać się naszym prawdziwym życiem.

Produkty Mercedesa w ramach linii Mercedes Benz Style będą tworzone przy współpracy ze specjalizującymi się w konkretnych dziedzinach podwykonawcami. Helikopter zaprezentowano już na Geneva’s European Business Aviation Convention & Exhibition.

Najnowsze

Samochód dla kibicek

Kobiety nie znają się na samochodach i piłce nożnej - oto obiegowa opinia. My staramy się udowodnić, że motoryzacja jest konikiem wielu z nich, a Opel pokazuje, że mogą też lubić piłkę nożną.

fot. GM

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w RPA zbliżają się wielkimi krokami. Już 11 czerwca, a więc za miesiąc i 1 dzień zabrzmi pierwszy gwizdek rozpoczynający inauguracyjny mecz.

Wiele firm z każdej branży chce teraz pokazać się w błyskach stadionowych fleszy i zaprezentować się jako wielcy miłośnicy piłki nożnej. Wśród tych firm jest Opel. Firma wypuści na rynek auto z Football Championship Edition.

Limitowana Corsa ma być ozdwierciedleniem drużynowych preferencji jej właścicielek. Zamiast ledwo widocznej wstążeczki na antenie z narodowymi barwami Niemiec, auto okalać będzie pas z trójkolorową flagą oraz takie same lusterka. Pokazując się w takim samochodzie Panie i Panowie będą mówli jednogłośnie „Do przodu Niemcy!”, sami też będą mogli pędzić do przodu, ale nie za szybko. Corsa wyposażona będzie bowiem w niezbyt mocny silnik 1,4 litra o mocy 87 koni mechanicznych. Auto zdobić będą czarne, 17-calowe felgi oraz przyciemniane tylne klosze lamp.

Cena poprzez wahania kursowe oscylować będzie w granicach 72 tysięcy złotych.

Czy jakiś producent pokusi się o inne flagi? Znamy już Fiata 500 wykończonego włoskimi barwami i 500 oraz Punto Abarth zdobionymi polskimi kolorami narodowymi. To jednak niestety przypadek, a nie zamierzony wcześniej zamysł, jeśli więc chcemy, by nasz samochód krzyczał „Do przodu Polsko!” musimy same zadbać o jego narodowy image.

Wkróte napiszemy wam jak to zrobić.

Najnowsze

VIII rajd pojazdów zabytkowych w Rydzynie – relacja i galeria

Już po raz ósmy odbył się w Rydzynie rajd pojazdów zabytkowych. W szranki stanęło 27 załóg samochodowych i 28 motocyklowych. Relacjonuje Małgorzata Czaja.

fot. Małgorzata Czaja

W pięknej scenerii rywalizowali ze sobą właściciele pojazdów zabytkowych – 25 i więcej letnich. Najstarszym pojazdem był Opel Kapitan.

Jak zwykle niezwykle gościnna obsługa z zamku zapewniła uczestnikom wiele atrakcji. Konkurencje strzelecką, ognisko i niezwykle interesujące wykłady o historii motoryzacji.

W pierwszym dniu do pokonania była trasa podzielona na dwa etapy z próbami sprawnościowymi na torze kartingowym w Gostyniu.

 

Etap1:  Rydzyna, Janiszewo, Moraczewo, Poniec, Drzewce, Czarkowo, Łęka Mała, Grodzisko,    

            Czajkowo, Brzezie, Gostyń

Etap2:  Gostyń, Gola, Hersztupowo, Krzemieniewo, Drobnin, Kociugi, Pawłowice, Nowa Wieś,

            Dąbcze, Rydzyna.

fot. Małgorzata Czaja

Drugi dzień rozpoczął się dawka historii na wykładzie Dr inż. Dariusz Ryla „Rozwój nadwozi  samochodowych” można się było dowiedzieć o okresie motoryzacji zwanym Vintage.

Z kolei Dr inż. Wojciech Krugiełka. w wykładzie „Co łączyło Syrenę Sport z  francuskim samochodem  Panhard Dyna?” przybliżył  słuchaczom największą legendę Polskiej motoryzacji.

Następnie wszyscy pod eskortą Policji w konwoju udali się na Rynek w Lesznie gdzie zostały ogłoszone wyniki a zainteresowani mogli „dotknąć” kawałka historii motoryzacji na wystawie aut.

Zainteresowanie, mimo niesprzyjającej pogody i opadów deszczu było spore. Możliwość obejrzenia zabytkowych aut przyciągnęła sporą liczbę mieszkańców Leszna. 

Na koniec kilka informacji na temat historii zamku. Polecam to miejsce na urokliwe wycieczki samochodem, motorem nie koniecznie zabytkowym.

fot. Małgorzata Czaja

Zamek w Rydzynie zbudowany został w końcu XVII w. na murach zamku gotyckiego z pierwszych lat XV wieku, wzniesionego dla Jana z Czerniny Rydzyńskiego.  Pierwszymi jego właścicielami byli Leszczyńscy. Wraz z parkiem i przyległymi terenami stanowił najokazalszą rezydencję magnacką w Wielkopolsce. W latach 1705-1709 rezydencja króla Polski Stanisława Leszczyńskiego. W czasie wojny północnej, w 1709 r. zamek został częściowo spalony przez wojska carskie.  Burzliwa historia zamku splatała się z zaborami, wojnami. W 1945 r. Zamek w Rydzynie został spalony i czekał na nowego użytkownika do 1970 r. Po przejęciu przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich(SIMP), został odbudowany zaś jego najpiękniejsze wnętrza odtworzono na podstawie zachowanej dokumentacji fotograficznej z okresu międzywojennego. Prace zakończono w 1989 r. Zamek SIMP w Rydzynie w 1994 r. otrzymał prestiżowe wyróżnienie międzynarodowej organizacji EUROPA NOSTRA w uznaniu doskonałości restauracji wspaniałego zamka barokowego.

Najnowsze

Trofeum Marka Webbera

Mark Webber nie pozostawił wątpliwości, co do możliwości bolidu Red Bull i swoich umiejętności. Pozostający nieco w cieniu talentu znacznie młodszego Sebastiana Vettela, po raz drugi w swojej karierze i pierwszy raz w tym sezonie Australijczyk stanął dzisiaj na najwyższym stopniu podium.

fot. Red Bull

Po bezapelacyjnym zwycięstwie w kwalifikacjach do Grand Prix Hiszpanii, Mark Webber nie pozostawił wątpliwości, co do możliwości bolidu Red Bull i swoich umiejętności. Faktem jest, że w samochodzie lidera zespołu – Sebastiana Vettela – pojawiły się kłopoty techniczne, ale niezależnie dzisiaj nie był on w stanie doścignąć Webbera. Nie znalazłby się także na podium, gdyby nie pech Lewisa Hamiltona, który jechał po drugie miejsce, a zmuszony był zakończyć wyścig na przedostatnim okrążeniu po uszkodzeniu przedniej lewej opony. Fernando Alonso, który przed dzisiejszym Grand Prix zapowiadał, że ma nadzieję na podium, zajął dzięki pechowi Hamiltona drugie miejsce. Felipe Massa dojechał do mety jako 6.

fot. Red Bull

Robert Kubica tuż po starcie stracił trzy pozycje. Przez większość wyścigu jechał tuż za Adrianem Sutilem, nie był jednak w stanie go wyprzedzić. Z całą pewnością do udanych może zaliczyć GP Hiszpanii Michael Schumacher, który w końcu zajął 4. pozycję, tracąc do lidera wyścigu ponad minutę. Nico Rosberg, podobnie jak Hamilton, może mówić dzisiaj o braku szczęścia. Cenne sekundy zabrał mu błąd mechaników. W trakcie pit stopu za wcześnie dano mu znak, że może opuścić stanowisko. Jedno z kół nie zostało dokręcone. Mechanicy musieli przepchnąć jego bolid ponownie na miejsce i dokręcić śrubę.

GP Hiszpanii zakończyło się triumfem zespołu Red Bull. Dzięki nowemu systemowi punktacji, wprowadzonemu w tym roku, Mark Webber zajmuje po dzisiejszym wyścigu 4. pozycję. W klasyfikacji prowadzi nadal Jenson Button (70 punktów).

Najnowsze

Kto pobije Red Bulla w F1?

Mark Webber wygrał kwalifikacje przed Grand Prix Hiszpanii i w niedzielę wystartuje z pole position. Także z pierwszej linii wystartuje drugi kierowca RB Racing - Sebastian Vettel. Trzecie miejsce zajął Lewis Hamilton, a niesiony dopingiem miejscowej publiczności Fernando Alonso wystartuje z 4 miejsca. Robert Kubica był 7.

Pomimo niepewnej prognozy pogody, na torze Circuit de Catalunya pod Barceloną panowały słoneczne warunki. O godz. 14:00 temperatura powietrza wynosiła 20 ⁰C, natomiast temperatura toru 35 ⁰C. Zachmurzenie nie przekraczało 50%.

Kierowcy Red Bull nie pozostawiają wątpliwości, że są najpoważniejszym pretendentem do tytułu Mistrza Świata konstruktorów. Następny weekend tegorocznego sezonu rozpoczął się niewątpliwie pod dyktando zawodników jeżdżących bolidami konstrukckji Adriana Newey’a. Tym razem najszybszy okazał się Mark Webber.
– Często toczymy zacięte boje w kwalifikacjach z Sebem – powiedział po sesji Webber. – Statystycznie, patrząc na liczby, ma bardzo dobre wyniki w rywalizacji ze mną i miło, że tym razem było odwrotnie. Dziś był mój dzień

Sebastian Vettel mający z pewnością apetyt na tytuł najlepszego kierowcy tego sezonu, musiał ustąpić miejsca starszemu koledze.
– Gratulacje dla Marka, dziś nie dało się go pokonać – komplementował starszego kolegę Sebastian. – Rywalizacja była zacięta. Nie mogę narzekać na swoje okrążenia, były bardzo dobre, szczególnie pod koniec kwalifikacji. Niestety, nie dość dobre. Różnica nie była wielka, ale dziś okazała się nie do przeskoczenia.

fot. Red Bull

Australijczyk był szybszy we wszystkich trzech sesjach – w ostatniej o ponad 0,1 sekundy.

McLaren także pozostaje na czele stawki. Lewis Hamilton wystartuje jutro zaraz za zawodnikami Red Bull i choć trudniejsze zadanie będzie miał Jenson Button, to z pewnością obecny lider klasyfikacji będzie starał się stanąć na podium GP Hiszpanii.

Robert Kubica wydaje się utrzymywać stałą pozycję w pierwszej dziesiątce. Bez problemu jest w stanie zakwalifikować się do trzeciej części sesji kwalifikacyjnej. Jutro startować będzie z siódmego pola, przed Felipe Massą i Nico Rosbergiem. Ten ostatni dzisiaj musiał uznać w końcu wyższość siedmiokrotnego mistrza świata Michaela Schumachera.
 
Niewątpliwie zawiedziony był bardzo w sobotnie popołudnie Rubens Barichello, któremu nie udało się znaleźć nawet do Q2. Przyjemnym zaskoczeniem jest za to obecność na dziesiątym polu startowym Kamui Kobayashiego z zespołu BMW Sauber Ferrari.

Co się działo na torze?
Podczas Q1 wszystkie czołowe teamy postanowiły założyć twarde opony. Wyjątkiem okazał się kolega z zespołu Roberta Kubicy, Vitaly Pietrov, który 3 minuty przed końcem pierwszej części poprosił mechaników o miękki komplet; w rezultacie Rosjanin awansował do Q2. Fernando Alonso potraktował ten etap jako trening i pomimo pewnej 5 pozycji, przed końcem Q1 postanowił wyjechać na tor, żeby przetestować nowe ustawienia bolidu. Wygrał Mark Webber z czasem 1:21:412. Do drugiej części, poza debiutującymi zespołami w f1 nie awansował Rubens Barrichello z ekipy Franka Williamsa.

fot. Red Bull

W Q2 bolidy Red Bull Racing tylko potwierdziły swoją dominację i na zmianę bijąc rekordy sektorów, dystansowały resztę stawki. Od tego momentu walka o P1 toczyła się już tylko pomiędzy Markiem Webberem a Sebastianem Vettelem. W Q2 można było zaobserwować bardzo dobrą postawę Schumachera, który przez chwilę znajdował się na trzeciej pozycji i ciągle przekazywał wskazówki swoim mechanikom. Największą niespodzianką tej części okazał się Kamui Kobayashie, który wykręcając ósmy czas znalazł się przed Nico Rosbergiem z Mercedesa oraz Felipe Massą z Ferrari. Kubica pewnie przejechał swoje okrążenie pomiarowe i zajął 7 czas. Na tym etapie kwalifikacji miał on przejechaną najmniejszą liczbę okrążeń, co może świadczyć, że czuje sie pewnie przed jutrzejszym wyścigiem.

Trzecia część kwalifikacji mogła rozpocząć się od kolizji, ponieważ wyjeżdżający ze swojego boksu Fernando Alonso nie zauważył Nico Rosberga i mało brakowało, by zderzył się z nim w alei serwisowej. Frendando nie ponosi jednak winy za tą sytuację, ponieważ polegał na sygnałach, które otrzymywał od swojego mechanika. Następnie Felipe Massa prawie zatrzymał swój bolid na torze. Z początku wyglądało to jak usterka, jednak szybko okazało się, że Brazylijczyk tylko przepuszcza resztę kierowców, zostawiając sobie czysty tor na swoje okrążenie. Po pierwszej serii jak i przez całe kwalifikacje prowadził Mark Weber przed Sebastianem Vetelem. Trzecie miejsce, ze stratą 0.7 sek. do drugiego kierowcy RB Racing zajął Lewis Hamilton. Jego największy rywal Fernardo Alonso wystartuje z sąsiedniego pola. Za nim zobaczymy J. Buttona. 6 miejsce zajął M.Schumacher, który po raz pierwszy w tym sezonie wypadł lepiej w kwalifikacjach niż jego kolega z teamu Nico Rosberg i udowodnił, że nie ma zamiaru jeszcze rezygnować z prawdziwej rywalizacji. Robert Kubica nie popełnił żadnego błędu, dzięki temu spokojnie mógł sobie pozwolić na lepszy czas Rosberga i Felipe Massy.

Wyniki kwalifikacji Grand Prix Barcelona

  Nr Kierowca Zespół Q1 Q2 Q3 Okrążenia
1 6 Mark Webber RBR-Renault 01:21.4 01:20.7 01:20.0 18
2 5 Sebastian Vettel RBR-Renault 01:21.7 01:20.8 01:20.1 20
3 2 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 01:21.7 01:21.4 01:20.8 17
4 8 Fernando Alonso Ferrari 01:22.0 01:21.5 01:20.9 23
5 1 Jenson Button McLaren-Mercedes 01:21.9 01:21.2 01:21.0 18
6 3 Michael Schumacher Mercedes GP 01:22.5 01:21.6 01:21.3 18
7 11 Robert Kubica Renault 01:22.5 01:21.6 01:21.4 16
8 4 Nico Rosberg Mercedes GP 01:22.4 01:21.9 01:21.4 22
9 7 Felipe Massa Ferrari 01:22.6 01:21.8 01:21.6 24
10 23 Kamui Kobayashi BMW Sauber-Ferrari 01:22.6 01:21.7 01:22.0 20
11 14 Adrian Sutil Force India-Mercedes 01:22.6 01:22.0   17
12 22 Pedro de la Rosa BMW Sauber-Ferrari 01:22.2 01:22.0   17
13 10 Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 01:22.9 01:22.1   14
14 12 Vitaly Petrov Renault 01:23.0 01:22.1   14
15 16 Sebastien Buemi STR-Ferrari 01:22.7 01:22.2   16
16 17 Jaime Alguersuari STR-Ferrari 01:22.6 01:22.2   15
17 15 Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 01:23.1 01:22.9   18
18 9 Rubens Barrichello Williams-Cosworth 01:23.1     9
19 18 Jarno Trulli Lotus-Cosworth 01:24.7     10
20 19 Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 01:24.7     10
21 24 Timo Glock Virgin-Cosworth 01:25.5     8
22 25 Lucas di Grassi Virgin-Cosworth 01:25.6     7
23 20 Karun Chandhok HRT-Cosworth 01:26.8     8
24 21 Bruno Senna HRT-Cosworth 01:27.1     9
               
* Vitaly Petrov z powodu wymiany skrzyni biegów zostanie cofnięty o 5 pól startowych

Źródło: Red Bull

Najnowsze