Mercedes dzisiaj w Planete
Planete zaprasza na serię dokumentów przedstawiających Mercedesa od podszewki. Zobacz nigdy wcześniej niepublikowane archiwalne zdjęcia, dowiedz się szeregu ciekawostek i tajników produkcji.
![]() |
|
fot. Daimler
|
Koncern Daimler AG od 1886 roku doskonali się w konstruowaniu samochodów najwyższej jakości, a jego dokonania zmieniły historię – i to nie tylko motoryzacji! Niesamowita wyobraźnia oraz kunszt inżynierów Mercedesa sprawiły, że współczesny świat zna poduszki powietrzne, system ABS, nowoczesny system hamulcowy czy układ stabilizacji ESP. Od samego początku Daimler AG (do 1998 roku znany pod nazwą Daimler-Benz AG) stawiał na przełomowe odkrycia i aspirował do miana lidera w branży motoryzacyjnej. Po II wojnie światowej wizytówką firmy stały się modele Ponton, Pagode i Pullmann. Wykorzystano w nich nowe silniki, które przyczyniły się do sukcesu Mercedesa w różnych wyścigach samochodowych – w tym także w wyścigach Formuły 1. Prawdziwy przełom nastąpił w latach 80. – modele klasy A i C były agresywnie reklamowane w mediach, a coraz większym zainteresowaniem kierowców cieszyły się kabriolety i auta sportowe. Dziś Mercedes skutecznie lansuje modele CLS i SLR McLaren jako perfekcyjne auta na nowy wiek motoryzacji, w którym Daimler na pewno będzie miał jeszcze niejedno do powiedzenia.
![]() |
|
fot. Daimler
|
Niemiecki koncern inspiruje artystów wszystkich dziedzin sztuki, a szczególnie filmowców. To właśnie oni w obiektywach swoich kamer potrafią zatrzymać chociaż część magii legendarnego auta. Dlatego zapraszamy na „Mercedes Benz” z 2006 roku – sześcioodcinkową serię niemieckich dokumentów traktujących o legendarnej marce samochodów. Prawdziwym atutem filmów są nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia z archiwum Mercedesa oraz wywiady z inżynierami koncernu, którzy ujawniają kilka naprawdę fascynujących ciekawostek oraz tajników produkcji ich największego dzieła. Dwa pierwsze odcinki wyemitowane zostaną na antenie Planete 18 kwietnia już od 20.45!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: