Matizem pod prąd na drodze ekspresowej
Przerażające jest to, że ciągle można spotkać kierowców, którzy ryzykują życiem i zdrowiem swoim oraz innych kierujących, w imię wygody i przeświadczenia, że „może się uda”.
Jazda pod prąd drogą ekspresową lub autostradą to stwarzanie śmiertelnego zagrożenia. Nawet poruszając się pasem awaryjnym możemy wystraszyć innego kierującego i doprowadzić do groźnej sytuacji. A dlaczego zdarzają się tacy potencjalni samobójcy? Często dobrze wiedzą, że popełnili poważny błąd, ale zamiast zawrócić i nadłożyć trochę drogi, wolą ryzykować życiem swoim i innych.
Tym razem winowajcą był kierowca Matiza, który poruszał się lewym pasem drogi S14. Z jego perspektywy był to prawy pas, więc może uważał to za bardziej bezpieczne. Prawdopodobnie zrozumiał swój błąd i po prostu chciał dotrzeć do najbliższego zjazdu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: