Maral Yazarloo – motocyklistka z Iranu w podróży przez świat
Motocyklistka planuje wrócić do Iranu po przejechaniu 7 kontynentów. Podróżuje już rok na motocyklu BMW F650GS.
W swoją podróż Maral Yazarloo wyruszyła 15 marca 2017 roku. Przejechała już ponad 68.000 kilometrów i odwiedziła 30 krajów, a jej podróż ma potrwać do sierpnia:
– Pochodzę z Iranu, kraju, w którym kobietom wciąż nie wolno jeździć na motocyklach. Wykorzystując platformę” RideToBeOne ” prowadzę kampanię, która ma na celu nagłośnienie tego. Zamierzam poprosić rząd Iranu o ponowne rozważenie decyzji w sprawie kobiet-motocyklistek. Wierzę, że sukces mojej podróży będzie podbudowywał kobiety z Iranu, Zachodniej Azji i Indii – udowadniając światu, że również jesteśmy zdolne do bardzo znaczących osiągnięć na motocyklu. Jestem przekonana, że moja jazda pomoże przełamać stereotypy, przezwyciężyć lęki i zainspirować do radzenia sobie z przeszkodami, które napotykamy w naszym, codziennym życiu – mówiła Yazarloo w wywiadzie.
Maral Yazarloo jest motocyklistką z 15-letnim stażem, a w swoim garażu ma 4 motocykle. Założyła pierwszy klub „Lady Ride Of India”. Swoją podróż planowała sama, a najtrudniej było jej porzucić męża i pracę na okres 18 miesięcy:
https://www.youtube.com/watch?v=c55IeKkKN3s
Strona podróżniczki: http://www.ridetobeone.com/
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: