Lamborghini właścicielem Ducati za 747 milionów euro
Jeśli kwota kumulacji w lotto robi na was wrażenie, to usiądźcie teraz wygodnie. Audi, część koncernu Volkswagen AG, oficjalnie potwierdziło wysokość kwoty kupna Ducati - aż 747 milionów euro! Co ciekawsze, właścicielem Ducati zostało Lamborghini.
Oficjalne oświadczenie znalazło się w raporcie finansowym Audi za pierwszą połowę 2012 roku. O transakcji i dotychczasowych spekulacjach pisałyśmy tutaj.
To jednak nie koniec wieści. Niemcy potwierdzili również, że Ducati zostało właściwie nabyte przez Lamborghini, będące spółką zależną od Audi. Przypominamy, że zarówno Audi, jak i Ducati należą do koncernu Volkswagen AG, czyli wszystko pozostaje „w rodzinie”.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Przynależność włoskiego producenta motocykli do Lamborghini to przede wszystkim dobra wiadomość dla zagorzałych fanów marki, ponieważ Ducati pozostanie pod skrzydłami włoskich inżynierów. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o nawiązanie do tradycji. Dzięki tej transakcji Lamborghini łatwiej dostosuje się do nowych obostrzeń przepisów dotyczących emisji spalin. Krótko mówiąc oznacza to, że Lamborghini jeszcze długo nie zrezygnuje z produkcji silników V10 i V12.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: