Lamborghini Huracán Tecnica – debiut wolnossącego V10. Jest o czym marzyć!
Najnowszy wolnossący V10 w Lamborghini Huracán Tecnica zadebiutował niedawno w Walencji. Jest o czym marzyć...
Lamborghini Huracán Tecnica miał swoją dynamiczną premierę zarówno na drodze, jak i na torze w Walencji w Hiszpanii pod koniec czerwca. Testowano wówczas zarówno prowadzenie, jak i osiągi tego supersamochodu, najnowszego modelu Lamborghini Huracan w unikatowej odmianie Tecnica.
Auto jest przedstawiane jako samochód o trzech duszach – jako daily car, do jazdy na co dzień, przynoszący sportową przyjemność z jazdy np. na górskich serpentynach, ale i jako wysokowydajny samochód torowy. Auto przeszło testy we wszystkich możliwych okolicznościach: w centrum Walencji, na hiszpańskich drogach górskich i na torze Circuit Ricardo Tormo.
Lamborghini Huracán Tecnica napędza silnik znany z modelu Huracan STO – moment obrotowy trafia tu na tylną oś (z elektronicznym sterowaniem tylnymi kołami). Udało się zaoszczędzić przy tym 10 kg masy, co w samochodach sportowych jest na wagę złota. Moc jednostki wzrosła.
Poprawiono także aerodynamikę – docisk tylny zwiększono o 35%, a opór aerodynamiczny zmniejszono o 20% w porównaniu z modelem Huracan EVO z napędem na tylne koła.
Do kompletu „atrakcji” w samochodzie możemy spodziewać się wektorowania momentu obrotowego, zmodyfikowanego systemu Performance Traction Control oraz zgodnych z przeznaczeniem opon (Bridgestone, Potenza Sport na drodze i Potenza Race na torze).
W nowym systemie multimedialnym HMI pojawiła się integracja z Amazon Alexa, udoskonalona telemetria, dziennik pokładowy i funkcjonalność What3Words.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: