Kurier motocyklowy vs. FMX – kto wygra? Film

Co jest bardziej niebezpieczne: jeżdżenie motocyklem jako kurier, czy może ewolucje FMX - owe? Gwaiazda Red Bull X-fighters zmierzyła się z trudnym zawodem dostarczyciela paczek.

Robbie Maddison
fot. Red Bull

Do niecodziennych zmagań doszło w Sao Paulo w Brazylii. Gwiazda motocrossu, Robbie Maddison postanowił wymienić się doświadczeniem z kurierem motocyklowym z Brazylii, Karlo Maxwellem. Po obejrzeniu filmu musimy przyznać, że nie wiemy, któremu zawodowi należy się laur pierwszeństwa.

Z pewnością skoki Maddisona są bardzo widowiskowe, lecz przejazd przez zakorkowane ulice Sao Paulo wcale nie ustępuje w stopniu trudności zmaganiom FMX. Zwycięzca zawodów Red Bull X-Fighters był pod wrażeniem ogromu pracy, jaką musi wykonać kurier, aby dojechać jak najszybciej na miejsce.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z tego spotkania.

 

Najnowsze

Mniejsza opłata dla motocyklistów na autostradach!

No i stało się! Po licznych manifestacjach Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że motocykliści będą płacić tylko połowę stawki samochodów osobowych, gdy będą chcieli skorzystać z autostrad.  

 

Strajk motocyklistów na A4
fot. kraj24

Po wielu akcjach organizowanych w centrach miast, a także na bramkach autostrad motocykliści 29 czerwca br. mogą ogłosić dniem swojego sukcesu. Z końcem miesiąca zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące naliczania opłat za przejazd autostradą. Motocykliści za każdy pokonany kilometr zapłacą 10 groszy, natomiast kierowcy samochodów 20 groszy. Musimy jednak zaznaczyć, że rozporządzenie to będzie jedynie obowiązywać na autostradach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Co w praktyce może oznaczać, że opłaty narzucone przez ministerstwo nie będą obowiązywać na 300km administrowanych przez prywatnych koncesjonariuszy.

 

Słowa uznania należą się Stowarzyszeniu MotoAutostrada, gdyż to oni organizowali akcje, które miały na celu zwrócenie uwagi ministerstwa na zaistniały problem.

 

Najnowsze

50. Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w tenisie ziemnym

W dniach 16-19 czerwca do zmagań o najwyższe trofea przystąpiło blisko 80 dziennikarzy z całej Polski. To szczególne Mistrzostwa, bowiem sympatycy  tenisa, pióra i mikrofonu świętowali przy okazji 50 lecie Stowarzyszenia Tenisowo - Narciarski Klub Dziennikarzy „Mediatenis".

Po rozlosowaniu drabinek, zawodniczki i zawodnicy przystąpili do gier. Panie w dwóch kategoriach, młodsze i starsze, a w każdej po siedem w drabince. Panowie w kategoriach tradycyjnie: open, 45+, 55+,65+. System rozgrywek, każdy mecz do wygranych dwóch setów, przy stanie 1:1 w setach rozgrywali super tie-break. Nad porządkiem gier czuwała niezastąpiona sędzia Magdalena Załoga.

Tego dnia nie zabrakło atrakcji, był jeszcze przewidziany turniej Vipów, czyli gwiazdy kontra dziennikarze i przyjaciele. Goście w znakomitej obsadzie : Małgorzata Pieńkowska, Stan Borys, Maciej Dowbor, Krzysztof Janczar, Andrzej Supron, Piotr Skarga, Aleksander Łuczak, Krzysztof Ludwicki i Jean Monton zostali rozlosowani do par deblowych. Najpierw w grupach grali super tie-breaki, później systemem pucharowym rywalizowali o złotą kaczkę. Bo tym razem ręcznie wykonane kaczki były trofeami a nie medale. Najlepszą parą okazali się: Jean Monton i Aleksander Kosman, wygrywając w finale z parą Łuczak/Gurjew 10:6.

Mistrzostwom Dziennikarzy w tenisie ziemnym patronowała Motocaina.pl
fot. Anna Majewska

Całość zakończyła wspaniała kolacja z muzyką na żywo graną przez zespół – Ekipa Walkera. Organizatorzy składali gratulacje oraz podziękowania dla zarządu Stowarzyszenia, jak również ośrodków, sponsorów i wszystkich, którzy przez te 50 lat wspierali i tworzyli historię Klubu MEDIATENIS.

Piątek, to kolejny dzień rozgrywek i walka o przetrwanie, z przeciwnikiem, a niekiedy z własnymi słabościami. Wśród Pań odpadła turniejowa „dwójka”  Anna Ruszczak przegrywając z nową koleżanką w Stowarzyszeniu Moniką Rajską. U Panów we wszystkich kategoriach, według planu,  wszyscy rozstawieni raczej bez trudu przeszli pierwsze i drugie rundy. Dopiero w ćwierćfinałach pojawiły się niespodzianki. W drabince mężczyzn open Tomasz Barański rozstawiony z „jedynka” musiał uznać wyższość kolegi Jerzego Wasowskiego przegrywając w dwóch setach 4:6, 2:6. Drugim przegranym był Rafał Jaworski, turniejowa „dwójka”, którego w super tie-breaku wyeliminował późniejszy zwycięzca turnieju Bartosz Gębicz. Tego dnia odbyło się losowanie gier podwójnych.

A tuż po godzinie 16 rozpoczął się turniej rodzinny, do którego przystąpiło 6 par. Dwie grupy i gra systemem „każdy z każdym” wyłoniła półfinalistów: Sławka Cholewińskiego z córką i Janusza Kawałko z synem oraz Błażeja Sieradzana z synem i Wojtka Kaźmierczaka z córką.

Najlepszymi tenisistami „rodzinnymi” okazali się : Janusz Kawałko z synem Kamilem.

fot. Anna Majewska

Wieczorem po kolacji na kortach odbył się wieczór sprawozdawczo – wyborczy Stowarzyszenia. Spotkaliśmy się w celu wyborów do nowego zarządu. W półmroku, ale jednogłośnie członkowie zagłosowali na stary zarząd, który pozostał na kolejną dwuletnią kadencję w tym samym składzie: Wojtek Kaźmierczak (Prezes Zarządu), Andrzej Siezieniewski (Wiceprezes), Tomek Barański (Wiceprezes), Janusz Leszczyc-Zielonacki (Pełnomocnik ds. narciarstwa), Ania Ruszczak (Sekretarz), Rafał Jaworski (Członek Zarządu) i Janusz Wiśnioch (Członek Zarządu).

Sobota 18 czerwca to gry półfinałowe Mistrzostw, większe emocje i ważące się losy, kto stanie na czele w swojej kategorii. W kategorii młodszej Pań rozstawiona z numerem jeden Kasia Błaszczyk wysoko przegrała z późniejszą triumfatorką turnieju Marzeną Rowicką. W drugim półfinale Monika Rajska przegrała w trzech setach z Magdaleną Lewandowską. Natomiast w kategorii starszej Pań swoje półfinały wygrały: Alicja Resich-Modlińska i Joanna Zielonacka. W grupie open mężczyzn Marcin Kwiatkowski wygrał z Jerzym Wasowskim 6:4,6:4, a Oskar Maya nie poradził sobie ze świetnie dysponowanym Bartoszem Gębiczem, przegrywając 2:6,2:6. W kategorii 45+ po dwóch zaciętych pojedynkach wygrali Janusz Chorzępa z Grzegorzem Czelejem 3:6,6:2,10:6 i Janusz Ansion ze Zbigniewem Iciaszkiem 4:6, 6:4, 10:5. Kategoria 55+ Panów to triumf Krzysztofa Kentli nad Wojciechem Kaźmierczakiem 6:3,6:1, w drugim półfinale Sylwester Sikora pokonał Janusza Wiśniocha po trudnej walce 4:6, 6:4,10:5. U Panów w kategorii 65+ do finału przeszli faworyci: Mirosław Popczyk wygrywając z Mirosławem Piechem 6:4,6:1, a Andrzej Karczewski z Aleksandrem Kosmanem 6:3,6:0.

Niedziela, to dzień wieńczący turniej, tego dnia można poznać najlepszych, mistrzów, walecznych, spełnionych. Najwyższe trofea w danych kategoriach otrzymali:

Open kobiet: Marzena Rowicka (TRENDY) – Magdalena Lewandowska (Problemy Lekarskie)   6:1, 7:5

Kobiety: Alicja Resich-Modlińska (TVP) – Joanna Zielonacka (WYDAWNICTWO FAMILY CUP)       6:0, 6:3.

Mężczyźni open: Bartosz Gębicz (Przegląd Sportowy) – Marcin Kwiatkowski (TENIS)  6:3, 4:6, 10-7

Mężczyźni 45+: Janusz Ansion (Kurier słupecki) – Janusz Chorzępa (TYGODNIK PODHALAŃSKI)  7:5, 6:3

Mężczyźni 55+: Krzysztof Kentla (TENIS) – Sylwester Sikora (Eurosport) 6:4, 6:0

Mężczyźni 65+: Mirosław Popczyk (TENIS) –  Andrzej Karczewski (b.PAP)  6:1, 6:4

Zwycięzcy gier podwójnych:

Debel kobiet : Monika Rajska (Connoisseur Circle) / Magdalena Lewandowska

Debel mężczyzn: Tomasz Barański (PAP) / Grzegorz Czelej (TENIS)

Mikst:   Magdalena Lewandowska / Jerzy Pawłowski (Studio93)

 

Ponadto tradycyjnie rozegrano turniej pocieszenia, wśród Pań wygrała Katarzyna Błaszczyk (TVN), a panowie musieli uznać wyższość kolegi Tomasza Barańskiego (PAP).

Serdeczne gratulacje dla zwycięzców!

Szczególne, bo 50 Mistrzostwa Polski Dziennikarzy przejdą już do historii, z nowymi mistrzami, nowymi przyjaciółmi  i świetnie zorganizowanym turniejem. A wszystko to dzięki naszym organizatorom i sponsorom:

Patronat honorowy : Ministerstwo Sportu i Turystyki RP,

Organizator: Stowarzyszenie Tenisowo-Narciarski Klub Dziennikarzy Media,

Współorganizator: LOTTO,

Sponsorzy: Siemens, Coca-Cola, Klub tenisowy Warszawianka, Frizzante, Prince, Pracownia czasu, Bakalland, Solid Security, J&K PETOBEST, LEXUS, SFERA klinika chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej,

Sponsorzy medialni: PAP, INTERIA, ANGORA, TENISklub, Miesięcznik Tenis.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy byli, wspierali, emocjonowali się i kibicowali nam na Mistrzostwach, a szczególnie tym, którzy włożyli trud, by turniej się odbył.

Niech to będzie niezapomniany czas.

Do zobaczenia ponownie na kortach!

Najnowsze

Relacja Idalii Czarnockiej z Pucharu Rotax

Pierwsze wyścigi Rotax Max Challenge Polska odbyły się 7 i 8 maja na torze w Lublinie. Zapraszamy do przeczytania relacji Idalii Czarnockiej.  

Sezon 2011 nie zaczął się dla mnie zbyt dobrze. Z powodów zdrowotnych musiałam wycofać się z Pucharu Wiosny, który był wyścigiem towarzyskim, rozgrywanym w połowie kwietnia. Jest mi przykro, że nie udało mi się w nim wystartować, ponieważ byłaby to świetna rozgrzewka przed właściwymi zawodami. Pierwsze wyścigi Rotax Max Challenge Polska odbyły się 7 i 8 maja na torze w Lublinie.

Rotax Max Challenge Polska odbyły się 7 i 8 maja na torze w Lublinie.
fot. Ł. Iwaniak

Tradycyjnie zaczęliśmy nasz wyścigowy weekend od piątkowych treningów. Już pierwszego dnia mieliśmy drobne problemy z silnikiem, a wraz z kolejnymi treningami silnik coraz mniej chciał współpracować. Po przeanalizowaniu wykresów z pracy silnika okazało się, że mój silnik na wyjściu na prostą startową ma prędkość o ok. 10km/h mniejszą od  mojego teamowego kolegi. Nie mogliśmy wtedy nic na to poradzić, więc musiałam jakoś sobie dawać radę – co oczywiście było trudne do zrobienia, ponieważ wszyscy byli ode mnie szybsi na prostej.

Idalia Czarnocka z innymi zwodnikami Rotax Max Challenge.
fot. Ł. Iwaniak

Podczas pierwszej rundy, która odbyła się w sobotę, pogoda nie była zbyt łaskawa. Ponieważ mieliśmy problemy z silnikiem przed czasówką, ledwo na nią zdążyłam – przejechałam jedynie 4 okrążenia pomiarowe, uzyskując 9 czas. Gdyby nie ta „wpadka” zapewne udałoby mi się zająć lepszą pozycję startową. Przedfinał przebiegł dość spokojnie, a ja dojechałam na tej samej pozycji, z której startowałam. W finale miałam trochę mniej szczęscia – po całkiem niezłym starcie na jednym z zakrętów zawodnik przede mną zahaczył o trawę i dostałam potężną ilością błota w szybę. Ponieważ przetarcie szyby ręką nie pomogło, w pierwszy zakręt po prostej startowej wjechałam „na czuja” i, o dziwo, trafiłam. Niestety, drugiego zakrętu już nie zauważyłam i obróciłam się. Ostatecznie ukończyłam bieg na 12 miejscu.

Rotax Max Challenge Polska to trudne zawody kartingowe.
fot. Ł.Iwaniak

Podczas drugiej, niedzielnej rundy pogoda zmieniła się diametralnie i wszystkie wyścigi odbyły się na suchej nawierzchni. W treningu kwalifikacyjnym z powodu dalszych problemów z silnikiem, zajęłam odległe, 10 miejsce. Po dobrym starcie w przedfinale i przy odrobinie szczęścia ukończyłam pierwszy bieg na szóstym miejscu. W finale po starcie udało mi się przebić o jedną pozycję do przodu. Niestety, po kilku okrążeniach, goniąc zawodnika jadącego przede mną, popełniłam błąd na hamowaniu i straciłam dwie pozycje. Oglądając film z kamery umieszczonej na moim gokarcie (który mam nadzieję, niebawem zamieszczę w internecie) wyraźnie widać, że najwięcej traciłam na prostej startowej – silnik bardzo rzadko „wchodził” na wyższe obroty. W związku z tym, że finał miał 25 okrążeń, a mój silnik na tym wyścigu nie należał do tych szybszych, straciłam kilka pozycji i dojechałam jako 11.

Idalia Czarnocka na pierwszym planie.
fot. Ł. Iwaniak

Nie byłam zbyt zadowolona z przebiegu obu tych rund, jednak było to spodowane czymś, na co nie miałam wpływu jako zawodnik. Następna runda, jaka mnie czekała to Puchar Moraw na austriackim torze A1 Speedworld.

Najnowsze

David Beckham jako plecaczek?

Nie od dziś wiadomo, że jeden z najsławniejszych piłkarzy David Beckham jest miłośnikiem motocykli. Ten 35 - letni zawodnik miał okazję nie tak dawno jeździć, jako „plecaczek"! Za kierownicą motocykla siedziała kobieta - Sofia Vergara.

Nieskrywana radość z jazdy :).
fot.blogspot

A wszystko za sprawą kręcenia reklamy dla producenta napojów Pepsi. Premiera najnowszej reklamy z udziałem sportowca jeżdżącego na motocyklu już wkrótce. Patrząc na uśmiech piłkarza ciężko stwierdzić, z czego był bardziej zadowolony z przejażdżki motocyklem czy współpracy z piękną kolumbijską aktorką. Ocenę pozostawiamy Wam.

fot. blogspot

Jedno jest pewne David jest zapalonym motocyklistą w jego garażu znajdziemy jedne z najdroższych jednośladów na świecie m.in. Ducati Desmosedici, które kosztuje blisko 180 tys. zł, a także Hellcat Combat z limitowanej serii, napędzany silnikiem o mocy 149KM. Za to cacko sportowiec zapłacił „jedyne” 240 tys. zł. Ale kto inny potrafi tak podkręcać piłkę jak Becks?

Najnowsze