Koło zapasowe, a co to?
Szykuje się niemała rewolucja w świecie motoryzacji. Firma Michelin podczas Michelin Challenge Bibendum 2011 zaprezentowała innowacyjne opony, które potrafią się same naprawić po najechaniu np. na gwóźdź.
Ilu z nas do tej pory zdarzało się przebić oponę najeżdżając na gwóźdź lub szkło? I ta udręka związana ze zmianą koła, spieszymy się na spotkanie, a tu trzeba stracić dodatkowy czas. Na dodatek opona brudzi nasze ubranie, nie możemy odkręcić przebitego koła bo został zakręcony hydraulicznym kluczem… stres, zbędne emocje.
Firma Michelin postanowiła znaleźć nowe rozwiązanie, które pozwoli nam raz na zawsze zapomnieć o takich sytuacjach. Nowa specjalnie skonstruowana opona tej firmy w momencie, gdy najeżdża na gwoździe ustawione kolejno na jej drodze, po przebiciu potrafi się sama naprawić. To nie magia!. I co ciekawe jest ona bezpieczna do dalszej jazdy, a wszystko to dzięki odpowiedniej mieszance gum w momencie przebicia opony, ubytki natychmiastowo się wypełniają same. Proces ten jest na tyle szybki, że nieodczuwany momentu naprawy opony, samochód jedzie stabilnie, kierowca nie odczuwa, żadnych wibracji.
Producent nie chce zdradzić tajemniczej technologii, lecz z pewnością musimy przyznać, że może być to początkiem rewolucji. Czy już możemy zapomnieć o kole zapasowym?
Jak informują nas specjaliści w niedalekiej przyszłości jak najbardziej. Produkt jest cały czas doskonalony i prowadzone są dalsze badania, lecz wszystko na to wskazuję, że za kilka lat bagażniki naszych samochodów powiększą się o dodatkową przestrzeń.
Tym czasem zapraszamy do obejrzenia krótkiego materiału z zakończonego Michelin Challenge Bibendum 2011. Światowe spotkanie odbywało się na zamkniętym berlińskim lotnisku Tempelhof. Uczestniczyło w nim wielu naukowców, ekspertów, przedstawicieli przemysłu motoryzacyjnego i ekonomistów – zajmujących się zrównoważonym transportem. W ciągu 5 dni przetestowano 270 pojazdów (wyposażonych w silniki elektryczne, napęd hybrydowy, turbiny gazowe wśród nich rowery, ciężarówki i auta osobowe między innymi takich marek, jak Mercedes, Toyota, Volkswagen, Citroen i Porsche.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: