Kolizja na przejściu dla pieszych. Przepisy nowe, ale nawyki stare?
Nowelizacja przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszych, miała poprawić bezpieczeństwo na drogach. Niestety, jak łatwo było przewidzieć, przepisy sobie, a życie sobie.
Zgodnie z nowymi przepisami, pierwszeństwo ma nie tylko pieszy na przejściu, ale także wchodzący na nie. Twórcy nowej legislacji nie podali definicji „wchodzenia na przejście”, więc jedni uważają, że chodzi o każdą osobę zbliżającą się do przejścia, inni że będącą tuż przy nim, a jeszcze inni że unoszącą nogę nad asfaltem.
O krok od tragedii na przejściu! Pędzące auto zabiłoby małe dziecko
Bez względu na to, jaką interpretację przyjmiemy za właściwą, istotna jest jedna rzecz. Nowe przepisy, miały wzmóc uwagę kierowców i uczulić ich, że puste przejście nie oznacza pozwolenia na wciskanie gazu, bo ktoś za sekundę może na nie wejść. To było oczywiste i przed zmianami w prawie, ale niestety nie dla wszystkich.
Kierowca Seicento potrącił rowerzystę na przejeździe i uciekł!
I nadal nie jest. Autor nagrania zatrzymał się przed przejściem, widząc pieszych stojących przed nim. Pieszy stojący to nie wchodzący (choć pewnie trochę osób kłóciłoby się na ten temat), ale jakie ma to znaczenie? Jest przejście, jest skrzyżowanie – trzeba być gotowym, że auto przed nami zwolni, albo się zatrzyma. Nie przewidział tego drugi kierowca, który wjechał w tył autora nagrania.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens