Kobiecy Suzuki Swift?
W Polsce reklamowany przez Joannę Brodzik, przez wielu uważany był za typowy samochód dla kobiet. Suzuki Swift wkrótce rozpocznie zupełnie nowe życie - już jesienią przewidziano premierę jego odświeżonej wersji.
| Od swojego poprzednika różni się niewiele… |
![]() |
|
fot. Suzuki
|
Nowy Swift to już czwarta generacja modelu. Po jego licznych, szpiegowskich zdjęciach i przeciekach, jak wyglądać będzie nowe dziecko japońskiego koncernu, przedstawiciele marki postanowili udostępnić szerszej grupie kilka dobrej jakości zdjęć i informacji na jego temat.
Wizualnie, z przodu, auto nie różni się zbyt wiele od swojego poprzednika, co więcej, spoglądanie na niego może być dobrym przyczynkiem do gry w „znajdź różnice” – podobną stylistykę nadwozia różni tylko linia przednich reflektorów oraz zderzaka, mniejsza tylna szyba i bardziej opadający dach. Samochód jest też większy – nowy Swift zaoferuje nadwozie o gabarytach 3850 mm x 1695 mm x 1510 mm (dla porównania wcześniejsza generacja miała wymiary 3765 mm x 1690 mm x 1500 mm).
Udostępnione przez producenta zdjęcia auta nie zdradzają tego, jak wygląda odświeżony tył, na ocenę rewoulcyjności tych zmian trzeba więc będzie jeszcze poczekać.
Czwarta generacja Swifta zasilana będzie nowymi silnikami. Pod maską znajdziemy 1,2 litrowy silnik o mocy 94 koni mechanicznych, który ma zaoferować spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 5 litrów na 100 kilometrów. Później gama silników ma się powiększyć o ekonomiczny silnik diesla o pojemności 1,3.
Oficialna premiera nowego Suzuki Swift w wersji trzydrzwiowej i pięciodrziowej już za kilka miesięcy – jesienią bieżącego roku. Auto ma kosztować około 58 tysięcy złotych.
Czy i tym razem Suzuki zadedykuje to auto kobietom?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: