Kobiece BMW C1-E

Czyż nie będziemy się w nim prezentować elegancko? Zwłaszcza, że w C1-E, którego narazie wersję koncepcyjną ujawnia BMW, nie trzeba będzie zakładać kasku! Do tego będziemy trendy, ponieważ jednoślad ten jest napędzany elektrycznie.

fot. BMW
fot. BMW

 

 

 

 

 

 

 

C1-E to pojazd jednomiejscowy – kontynuacja pomysłu bawarskiej marki sprzed 9 lat. Entuzjaści idei skutera z dachem nabyli wówczas łącznie 10 tys. egzemplarzy; w następnym roku sprzedaż jednak drastycznie spadła, czego efektem było zakończenie produkcji (w 2004 roku) zasilanego benzyną BMW C1.

Tymczasem nowa koncepcja zakłada przede wszystkim ekologiczny napęd pojazdu – silnik elektryczny oparty na podzespołach firmy Vectrix, zasilany jest litowo-jonowymi bateriami, choć możliwa jest także kombinacja z silnikiem spalinowym (hybryda). Ponadto pojazd ma oferować zdecydowanie większe bezpieczeństwo kierowcy aniżeli motocykl, czy konwencjonalny skuter, a ponadto wysoką „odporność” na warunki pogodowe (palące słońce, wiatr, deszcz). Z tyłu za kierowcą C1-E posiada spory pojemnik na niewielkie pakunki, a parkowanie ułatwia specjalna, podobna do motocyklowej podstawka.

fot. BMW
fot. BMW

 

 

 

 

 

 

 

 

Kierowca przypina się w wygodnym fotelu za pomocą 4-punktowych pasów bezpieczeństwa. Pałąki dachu są zaprojektowane tak, by absorbować siłę ewentualnego dachowania i obliczone na maksymalny udźwig w razie wywrotki. Podobnie przód, wyglądający niczym ptasi dziób, który ma za zadanie pochłaniać energię zderzenia czołowego. Podczas gdy w poprzedniku dach wydawał sie składać z tworzywa szklanego, w nowym pojeździe BMW ma więcej pustej i wypełnionej plastikiem przestrzeni.

Projekt jest elementem idei bezpiecznego, miejskiego motocyklizmu w Europie (European Safer Urban Motorcycling) oraz dziełem współpracy między BMW, włoskim Piaggio i miastami: Barceloną, Londynem, Paryżem i Rzymem, a także instytucji non-profit i kilku uniwersytetów.

Osiągi i dane techniczne pojazdu nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości. Seryjna produkcja narazie nie jest planowana.

 

Najnowsze

Robert Kubica w zespole Renault

Prawdopowodnie dziś usłyszymy oficjalne potwierdzenie tej informacji, która za pośrednictwem francuskiej gazety Le Figaro, obiegła wczoraj cały świat elektryzyjąca wieścią o już podpisanym kontrakcie Polaka.

Oby Robert w przyszłym sezonie miał tylko powody do radości!
fot. BMW

Wiemy już, że Robert Kubica odrzucił (ostatecznie w niedzielę – wg japońskiego producenta) ofertę Toyoty. W branżowych kuluarach wiele mówi się na temat tego, że także Ferrari – rychło w czas – wiązało pewne nadzieje na roczny kontrakt z Polakiem.

We wczorajszych „Wiadomościach” w telewizyjnej jedynce, zarówno znany komentator formuły 1 –  Mikołaj Sokół, który od wielu lat jeżdząc na wyścigi jest bardzo blisko decyzji i wyborów podejmowanych przez naszego kierowcę, jak również przedstawiciel teamu Renault, nie potwierdzali, ani też nie zaprzeczali hipotezie, jakoby Robert Kubica został już zakontraktowany we francuskim teamie.

W felietonie redaktora Sokoła jednak, zamieszczonym na portalu www.f1.pl (aby zapoznać się z nim kliknij tu) czytamy wiele mówiący zwrot: „wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują”, że Polak zajmie miejsce w kokpicie bolidu Renault.

Co zatem nam pozostaje? Oczekiwać na oficjalne obwieszczenie naszych domniemywań, a z oceną wyboru naszego kierowcy wstrzymać się do pierwszych wyścigów w sezonie 2010.

Najnowsze

X-Spirit II – sportowy kask od Shoei

Słota za oknem, warto więc pobuszować w nowościach akcesoryjnych na przyszły, motocyklowy sezon. Zapoznaj się z kaskiem Shoei - X-Spirit II, może będzie Ci w nim do twarzy?

fot. Shoei

Myśl przewodnia była jedna: dobra aerodynamika i komfort użytkowania; X-Spirit II miał stać się flagowym modelem Shoei, stworzonym dzięki najbardziej zaawansowanym technologiom, doświadczenia zespołu projektantów i know-how firmy.

Tworzenie kasku wiązało się ze znaczącym rozwinięciem tunelu aerodynamicznego jakim Shoei dysponuje – przygotowano testy, w których symulowano ruch motocykla, czy moment obracania głowy przez kierowcę. Tak jak poprzednik, X-Spirit II występuje w 4 rozmiarach skorup.

 

fot. Shoei

Nowością jest szyba – jej podwyższona, górna linia ma umożliwiać lepsze widzenie przy utrzymywaniu pochylonej pozycji ciała.  Jest uchylana jednym prostym ruchem. Szyba wyścigowa do kasku  X-Spirit II, CWF-1 – ma od nowa zaprojektowane mocowanie, które można regulować bez dodatkowych narzędzi.  Shoei dopracował i rozwinął też system pin lock. Zamontowano także system blokowania szyby, zapobiegający ryzyku samoistnego uchylenia szyby podczas jazdy, czy przy uderzeniu.  Skorupa kasku skonstruowana jest z materiału AIM i mieszanki włókien szklanych i organicznych – kask jest lekki oraz wytrzymały na uderzenia. 

 

 

fot. Shoei

Silną stroną  kasku ma być jego wentylacja – stworzona zupełnie od zera i przygotowana  tak, by X-Spirit II był przewiewny, zachowując możliwie maksymalne wyciszenie i komfort jazdy.  Przednia wentylacja została zmieniona przede wszystkim w kontekście kształtu kanałów wentylacyjnych i otworów. System wentylacji bocznej  – najnowsze osiągnięcie Shoei testowane na MotoGP mocno kieruje wpadające powietrze na boki – dzięki temu rozwiązaniu motocyklista bez względu na warunki panujące na torze czy w drodze ma  do dyspozycji szybę, która ma praktycznie w ogóle nie parować. Otwory wylotowe na górze kasku są odseparowane od spojlera (tutaj większego niż u poprzednika) dzięki czemu można było umiejscowić go w punkcie gwarantującym naturalne i maksymalne uwalnianie powietrza z kasku.  Tak samo działają otwory w tyle kasku, gdzie zwykle gromadzi się dużo gorącego powietrza – w X-Spirit II powietrze jest swobodnie uwalniane na zewnątrz.  

fot. Shoei

Wnętrze kasku jest skonstruowane podobnie jak u poprzednika, jednak wykorzystane materiały są znacznie przyjemniejsze w użytkowaniu. Producent różnicuje tkaniny wykorzystywane do wyściółki – mają one różny stopień absorpcji, miękkości i faktury. Można ją całkowicie wyjąć i wyprać.  Zadbano o to, by środek był wyłożony materiałami szybkoschnącymi, tak by nawet podczas jazdy kiedy do środka dostanie się wilgoć, były one szybko osuszane. Wewnątrz znajdziemy także materiał 3D dopasowujący się do kształtu głowy kierowcy. Isteje także możliwość łatwego zdejmowania wkładek bocznych przez osoby trzecie, np. ekipę ratunkową – co jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa kierowcy. 

 

fot. Shoei

Wykorzystanie wkładek bocznych kasku z delikatnej pianki poliuretanowej minimalizuje wstrząsy w czasie jazdy i ewentualne „luzy”.  Wkładki boczne, podobnie jak wkładka centralna dostępne są w 6 rozmiarach. 

Aby wyciszyć kask zdecydowano się na umieszczenie dodatkowych elementów aerodynamicznych u dołu, eliminację niepotrzebnych szczelin przy wkładkach bocznych oraz zaprojektowanie ich tak, by powietrze mogło gładko opływać kask od dołu nie dostając się do środka.  W kasku uwzględniono dodatkowy detal  – kierowcy używający okularów nie będą mieli problemów z korzystaniem z niego – przy zdejmowaniu nie muszą ściągająć szkieł. 

Najnowsze

Jazda o kropelce

2,34 l na 100 km i 1910 kilometrów przejechanych na niecałych 45  litrach paliwa. Ibiza Ecomotive okazała się naprawdę Eco...

Cieszyn (Polska), Mosty (Czechy), Bratysława (Słowacja), Hegyeshalom (Węgry), Graz (Austria), Varazdin (Chorwacja), Maribor (Słowenia), Toblach (Włochy), Innsbruck (Austria), Schaan (Księstwo Liechtenstein), Zurych (Szwajcaria), Saint-Louis (Francja) oraz Frankfurtu (Niemcy) – dwanaście europejskich państw, wiele miast i podróż Seatem Ibizą Ecomotive z zapieczętowaną przez International Police Motor Corporation maską oraz wlewem paliwa. To wyczyn Gerhard’a Plattnera. Wyczyn, gdyż Austriakowi udało się na zaledwie 44,81 litra paliwa przejechać 1910 kilometrów, uzyskując tym samym spalanie na poziomie 2,34 litra na 100 km  – brzmi niesamowicie. Tym samym udowodnił on, że seria Ecomotive to naprawdę ekologiczne i wydajne samochody! Oprócz modelu Ibiza, seria ta, to także zaprezentowane na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie Altea oraz Altea XL.

fot. Seat
fot. Seat

Gerhard Plattner swym wrześniowym rekordem pobił uzyskane pod koniec kwietnia 2, 9 litra na 100 km. Wtedy to podróżował on z Matorell do Göttingen.

Chcesz wiedzieć więcej o osiągnięciach w zakresie niskiego spalania? Poczytaj o wcześniejszych rekordach kierowców Peugeota.

Najnowsze

Caterham – nietypowe samochody już w Polsce

Na razie są tylko dwa, ale wkrótce będzie ich więcej. Wizjonerskie pojazdy a la Formuła I - Caterham pojawiły się już w warszawskim salonie.

fot. Caterham

Są super lekkie i uważane za esencję brytyjskiego samochodu sportowego. Zaprojektowane przez konstruktora Formuły 1, Colin’a Chapmana, mają już ponad pięćdziesiąt lat, ale nadal zdumiewają stylistyką nadwozia, ciągłym udoskonalaniem i tym, że… nadają się do codziennej jazdy.

W warszawskim salonie marki na ul. Waszyngtona 50 (obiekt składa się z salonu sprzedaży oraz autoryzowanego serwisu marki) znajdziemy słynnego Caterham’a 7 w krwisto czerwonych wersjach Roadsport 175 i Superlight R300. Zgodnie z zapewnieniami producenta samochód zaprojektowany do wyścigów, budowany jest do użytkowania na codzień. Dzięki temu, każdy kto pierwszy raz ma okazję przejażdżki Caterham’em ma nieprzenikniony, uśmiechnięty wyraz twarzy. Jazda tym samochodem to bowiem sama zabawa, przyjemność, którą chce się powtórzyć.

Samochody Caterham wyposażone są w opracowany wspólnie z firmą Ford silnik Sigma o mocy 120 KM i pojemności 1,6 litra. Samochody spełniają standardy EU4.

Caterham  Superligh R500 otrzymał nadawany w programie „Top Gear” tytuł „Car of the year”.

Więcej informacji o marce i jej modelach znajdziesz tutaj.

Najnowsze