Kierowca Volvo nie rozróżnia kolorów świateł. Zaliczył epicką rolkę

Czym zajmuje się kierowca samochodu, który z dużą prędkością zbliża się do skrzyżowania? Według tego właściciela Volvo, z pewnością nie musi patrzeć przed siebie.

Autor nagrania zmniejszał prędkość, zbliżając się do skrzyżowania, na którym sygnalizacja nadawała sygnał czerwony. Nagle z jego lewej strony przemknęło białe Volvo, którego kierowca, mimo że jechał szybko, nie przejmował się sytuacją na drodze.

Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zginął na miejscu

Na sekundę przed wjechaniem na skrzyżowanie zorientował się, że coś jest nie tak i mocno wcisnął hamulec. Było już za późno. Został uderzony w bok przez prawidłowo poruszający się pojazd i kilkukrotnie przeturlał się, aż wreszcie zatrzymał na dachu.

Najnowsze

Paula Lazarek

Co 10 wypadek na autostradzie spowodowany jest przez zmęczenie. Jak pomóc kierowcom?

Rozwiązaniem problemu są elektroniczne systemy, które utrudniają zaśnięcie w trakcie jazdy. Już niebawem staną się standardowym wyposażeniem wszystkich nowych pojazdów.

Z danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wynika, że 10 proc. wypadków na autostradach i co dwunasty wypadek na drogach ekspresowych jest wynikiem zmęczenia lub zaśnięcia za kierownicą. Z kolei analizy Komisji Europejskiej wskazują, że nawet 20 proc. wypadków może być spowodowanych zmęczeniem. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest długa i monotonna jazda, która sprzyja utracie koncentracji.

Szacuje się, że kierowanie pojazdem przez kilkanaście godzin porównywalne jest z jazdą po spożyciu alkoholu. Paradoksalnie, im większe zmęczenie, tym nawet 6-krotnie większa skłonność u kierowców do podejmowania ryzyka dalszej jazdy – wynika z europejskich badań ESRA. To poważny problem, dlatego od połowy 2022 roku wszystkie nowo homologowane pojazdy w Unii Europejskiej będą wyposażane w detektory monitorujące stan skupienia kierowcy i w razie potrzeby ostrzegą o senności lub zmęczeniu.

– To kolejny krok na drodze cyfrowej ewolucji transportu kołowego, który ma być bezpieczniejszy i zrównoważony. Proszę zwrócić uwagę, że z każdą generacją pojazdów przybywa wszelkiego typu elektronicznych asystentów, których zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo już nie tylko kierowcy i pasażerów, ale i pozostałych uczestników ruchu. Ta mnogość systemów stopniowo przybliża nas do pojazdów samosterujących, które zapewnią nam jeszcze większą ochronę, zauważa prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego.

Takie rozwiązania obecnie są opcjonalnym wyposażeniem wielu pojazdów, a w niektórych przypadkach (w wyższych poziomach wyposażenia) standardem.

System, oceniając ruch kierownicy sprawdza, czy prowadzący wykonuje precyzyjne manewry i jak często koryguje tor jazdy. O potencjalnym zagrożeniu informuje kierowcę za pomocą sygnału dźwiękowego i komunikatu tekstowego – „czas na przerwę”. W niedalekiej przyszłości systemy te zostaną wzbogacone o kamery oraz optyczne czujniki montowane w kabinie pojazdu, które dzięki specjalnym algorytmom będą nieustannie czuwać nad stanem kierowcy, śledząc jego wzrok oraz ruch głowy

Jednak wraz z rozwojem technologii, również tej wykrywającej zmęczenie, pojawia się obawa, że  ich powszechne zastosowanie może być niebezpieczne, m.in. w zakresie cyberbezpieczeństwa. Z samochodu przejętego przez hakera można będzie pozyskać np. obrazy rejestrowane przez wewnętrzne kamery. 

Istotna zatem staje się kwestia zabezpieczenia aut przed takim scenariuszem, zanim trafią na drogi. Między innymi to zagadnienie jest przedmiotem analiz projektu „AV-PL-ROAD – Polska droga do automatyzacji transportu drogowego”, który realizujemy wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i Wydziałem Transportu Politechniki Warszawskiej. Wyniki prac naszego projektu będą swoistym almanachem wiedzy na temat bezpiecznego wdrażania do ruchu drogowego nowoczesnych pojazdów – zautomatyzowanych, a w przyszłości autonomicznych, również pod kątem aspektów prawnych i cyberbezpieczeństwa, tłumaczy dr inż. Mikołaj Kruszewski z Instytutu Transportu Samochodowego.

Przypomnijmy, że zgodnie z unijnymi założeniami, poza detektorami wykrywającym senność i zmęczenie kierowcy, w pojazdach będą musiały pojawić się także systemy odpowiedzialne za kontrolę prędkości, utrzymanie auta na pasie ruchu oraz rejestrację parametrów auta w momencie zderzenia (tzw. czarne skrzynki). Przepisy zaczną obowiązywać od połowy 2022 roku i dotyczyć będą wszystkich nowych typów samochodów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Rozbudowa DK21 pomiędzy Słupskiem i Ustką. Czy bezpieczniej i szybciej dojedziemy nad morze?

Rusza rozbudowa DK21 między Słupskiem a Ustką. W jej ramach zaplanowano między innymi przebudowę skrzyżowań, wybudowanie czterech rond oraz montaż sygnalizacji świetlnych. Powstanie także ciąg pieszo-rowerowy. Czy po zmianach użytkownicy drogi będą się czuć bezpieczniej?

Rozbudowa DK21 – co będzie zrobione w ramach przebudowy?

Zadanie obejmuje rozbudowę ok. 13 kilometrów DK21 między Słupskiem a Ustką. W ramach prac budowlanych przewidziano wykonanie nowej konstrukcji jezdni wraz z korektą łuków poziomych i pionowych, przebudowę skrzyżowań (m.in. w miejscu czterech zostaną wybudowane ronda) oraz montaż sygnalizacji świetlnych.

Wzdłuż całego odcinka zostanie wybudowany ciąg pieszo-rowerowy wraz z miejscami odpoczynku dla jego użytkowników, co zapewne ucieszy wielu pieszych i rowerzystów. Wykonawca wybuduje również chodniki, drogi serwisowe oraz nowe przystanki autobusowe. Ponadto w ramach zadania przewidziano zbudowanie miejsc ze stosowną infrastrukturą do przeprowadzania kontroli pojazdów m.in. przez Policję i Inspekcję Transportu Drogowego. W ramach przedsięwzięcia zostanie przebudowany most na Słupi we Włynkówku oraz wybudowane trzy przepusty.

Rozbudowa DK21
Rozbudowa DK21, fot. materiały prasowe / GDDKiA

Rozbudowa DK21 – ma być bezpieczniej i bardziej komfortowo

Inwestycja ma przyczynić się do zwiększenia przepustowości układu drogowego, poprawy bezpieczeństwa, uporządkowania i skomunikowania terenu wokół DK21 oraz rozdzielenia ruchu kołowego od rowerowego i pieszego. Cele te mają zostać osiągnięte poprzez ograniczenie liczby skrzyżowań i zjazdów oraz budowę dróg zbiorczych, chodników i ścieżek rowerowych, wydzielenie prawo- i lewoskrętów, wprowadzenie wysp kanalizujących ruch oraz zmianę geometrii skrzyżowań.

Rozbudowa DK21 – nacisk 11,5 tony na oś

W wyniku realizacji przedsięwzięcia zostaną zapewnione również odpowiednie parametry nośności nawierzchni, spełniające kryteria dostosowania jej dla przejazdu pojazdów o nacisku 11,5 t na oś. Ponadto dzięki temu ulegnie zmniejszeniu negatywne oddziaływanie transportu na otoczenie, w tym na warunki życia mieszkańców i środowisko (obniżenie poziomu hałasu, drgań oraz ilości zanieczyszczeń emitowanych przez transport), m.in. dzięki nowej nawierzchni i budowie ekranów akustycznych.

Koszt robót wyniesie 123 miliony złotych.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Paula Lazarek

Teraz można odwiedzić Muzeum Mercedes-Benz za pomocą Instagrama

Dzięki cyfrowym technikom w każdej chwili muzeum można zwiedzać zdalnie – na przykład za pośrednictwem strony internetowej, interaktywnych wycieczek na Instagramie lub oglądając przelot z drona na YouTubie.

Widzowie mogą zwiedzać Muzeum Mercedes-Benz na stronie internetowej instytucji, przed lub po wizycie – według własnych preferencji. Podczas wirtualnego spaceru poznają wystawę zajmującą powierzchnię 16 500 metrów kwadratowych. Witryna zawiera informacje o wszystkich eksponatach, a także 360-stopniowe zdjęcia poszczególnych sal wraz z prezentowanymi tam pojazdami. W formie wycieczki 3D można także obejrzeć specjalne wystawy z przeszłości, takie jak „40 lat Klasy G” i „125 lat VfB Stuttgart”.

Ekspresowe zwiedzanie muzeum od dachu aż po poziom wejścia umożliwia zjawiskowy film z drona. Czterominutowy klip w spektakularny sposób prezentuje wnętrza budynku, w tym „przelot” przez wnętrze legendarnego Mercedesa 300 SL Coupé. Gdy film opublikowano wiosną 2020 r., w ciągu pierwszych kilku dni na YouTubie i w kanałach mediów społecznościowych Muzeum Mercedes-Benz obejrzano go kilka milionów razy.

Każda wizyta w Muzeum to szczególne doświadczenie. Internetowa seria oferuje zwiedzanie z przewodnikiemi różnymi ciekawymi osobistościami. Jedną z nich jest Jutta Benz, prawnuczka Carla Benza, wynalazcy samochodu, oraz jego żony Berthy Benz. Do tego grona należy także Bernd Mayländer, który od 20 lat jeździ samochodem bezpieczeństwa podczas wyścigów Formuły 1. Gorden Wagener, szef designu Daimler AG, podczas wycieczki wymienia swoje ulubione samochody, a Benedikt Weiler, kurator Muzeum Mercedes-Benz, pokazuje widzom budynek „od kuchni”.

Na Instagramie przewodnicy z Muzeum Mercedes-Benz dzielą się zaskakującymi faktami dotyczącymi stałychi specjalnych wystaw. Instagramowa seria „Exclusive Insights: The Cars of the Mercedes-Benz Museum” prezentuje jedne z najciekawszych wystawianych tam samochodów. PádraicÓ Leanacháin, muzealny przewodnik, przybliża sylwetki między innymi modeli 500 K Special Roadster czy kombi 300 TD. Za pośrednictwem Instagrama można również udać się z nim na wirtualne zwiedzanie całego muzeum oraz zwiedzić z Damianem Dąbrowskim wystawę z okazji 40-lecia Klasy G.

Shmee150, znany YouTuber, podczas swojego spaceru po muzeum przedstawia pięć mało znanych faktów z historii Mercedesa w formacie wirtualnej rzeczywistości 180°. Widzowie mogą samodzielnie rozejrzeć się po salach ekspozycyjnych, używając wskaźnika myszy lub poruszając smartfonem.

A ci, którzy kiedykolwiek zastanawiali się nad zakupem własnego klasycznego Mercedesa, mogą spróbować swoich sił w zabawie „Quiz Mercedes-Benz Classic”– i dowiedzieć się, który model najlepiej do nich pasuje.

Najnowsze

Paula Lazarek

Hyundai Xcient Fuel Cell – jaki ma zasięg ta wodorowa ciężarówka?

Hyundai Motor Company opublikował zdjęcia zmodernizowanej ciężarówki Xcient Fuel Cell, pierwszego na świecie produkowanego masowo samochodu ciężarowego napędzanego wodorem.

Na pierwszy rzut oka można zauważyć zewnętrzne zmiany – zmodernizowany wygląd grilla z chromowanymi detalami i niebieskimi akcentami.

Hyundai Xcient Fuel Cell został wyposażony w zmodyfikowany system ogniw wodorowych o mocy 180 kW z dwoma rzędami ogniw o mocy 90 kW każdy. Silnik elektryczny o mocy 350 kW i maksymalnym momencie obrotowym 2237 Nm.

Maksymalny zasięg Hyundai Xcient Fuel Cell wynosi około 400 km. Tankowanie pełnego zbiornika wodoru zajmuje od 8 do 20 minut w zależności od temperatury otoczenia.

Hyundai Xcient Fuel Cell będzie teraz dostępny dwóch konfiguracjach osi. Do znanej już z poprzedniego modelu konfiguracji 4×2, dołączyła możliwość zamówienia pojazdu także w opcji 6×2.

W tym roku Hyundai planuje zaprezentować ciężarówkę Hyundai Xcient Fuel Cell na rynku północnoamerykańskim. Hyundai prowadzi rozmowy z kilkoma lokalnymi władzami i firmami logistycznymi w USA, aby ustalić potencjał wykorzystania ciężarówek wodorowych. Firma planuje również organizację roadshow Hyundai Xcient Fuel Cell oraz inne wydarzenia dla szerokiej publiczności.

Najnowsze