Katarzyna Glinka ambasadorką Renault

Katarzyna Glinka, znana polska aktorka filmowa i teatralna, została ambasadorką Renault. W ramach współpracy Renault Polska przekazało artystce samochód Grand Scénic w wersji Privilege Energy dCi 130.

Katarzyna Glinka ambasadorką Renault
fot. Renault

– Grand Scénic jest niezwykle komfortowy. To bardzo pakowne i przestronne auto, które nadal pozostaje dynamicznym samochodem osobowym. Sprawdza się bardzo dobrze podczas dalszych wyjazdów, ale także niezwykle dobrze radzi sobie w mieście – mówi Katarzyna Glinka, ambasadorka marki Renault w Polsce.

Grand Scénic, którym jeździ aktorka to model w najwyższej wersji wyposażenia – Privilege,
z silnikiem Energy dCi 130. Auto posiada bogaty pakiet dodatkowych opcji, takich jak system nawigacji Carminat TomTom czy otwierany elektrycznie dach panoramiczny. Szereg technologii zwiększających bezpieczeństwo oraz przestronność wnętrza mają sprawiać, że ten 7-miejscowy van ma być idealnym samochodem rodzinnym.

Katarzyna Glinka ambasadorką Renault
fot. Renault

Prywatnie Katarzyna Glinka od lat jeździ samochodami Renault. Gwiazda wspomina, że jej pierwszym autem było właśnie żółte Renault Mégane Coupé.

Grand Scénic Gama 2012
W ofercie Nowego Grand Scénica pojawiają się dwa nowe, dostępne w standardzie zaawansowane systemy pokładowe zwiększające komfort jazdy na co dzień: Visio System (system kontroli pasa ruchu oraz funkcja automatycznej zmiany świateł drogowych na mijania) i wspomaganie ruszania pod górę.

Samochód ma zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologii, takich jak: system kontroli toru jazdy ESC (ESP) z dodatkową funkcją kontroli podsterowności, System Renault Protection (SRP) trzeciej generacji wraz z funkcją zapobiegania zjawisku nurkowania (podwójne napinacze pasów, ograniczniki napięcia i poduszki powietrzne dostosowujące swoje działanie do siły zderzenia) czy podwójne czujniki zderzeń bocznych oraz dwukomorowe poduszki powietrzne chroniące klatkę piersiową, tułów i miednicę.

Z myślą o bezpieczeństwie najmłodszych pasażerów auto wyposażono ponadto w 3-punktowy system mocowania fotelików dziecięcych Isofix 3 na wszystkich 3 miejscach drugiego rzędu siedzeń. Bezpieczeństwo jazdy ma zwiększać również centralne lusterko umożliwiające kontakt wzrokowy z dziećmi siedzącymi na tylnych miejscach.

Grand Scénic jest oferowany z najnowszym silnikiem wysokoprężnym Renault, Energy dCi 130. Ten nowy silnik o pojemności 1,6 litra oferuje niską emisję CO2: 114 g  CO2/km.

Najnowsze

Kaski motocyklowe w kolekcji The Blonds na Fashion Week

Znaczenie słów klasyka: "Born to be wild" znalazło swoje odwzorowanie w modzie. Na Fashion Week w Nowym Jorku para projektatnów znanych szerszej publice jako The Blonds, zaprezentowała swoją kolekcję, w której motywem przewodnim był kask motocyklowy.

fot. The Blonds na Fashion Week

Główną inspiracją dla projektu był motocykl wykorzystany w filmie „Tron: Dziedzictwo”, którego – jak na kosmiczne pochodzenie przystało – kształty i wykonanie nie przypominają znanych nam jak dotąd jednośladów, a prezentują pojazd zupełnie nowej ery.

fot. The Blonds na Fashion Week

W nowej kolekcji Davida i Phillipe Blond wyraźnie widać dominację elementów takich, jak skórzane materiały, gorsety czy ćwieki, które mają na celu podkreślenie dzikiej oryginalności ich użytkownika. Największe zainteresowanie jednak wywołały kaski, do których doczepione zostały kuce sztucznych włosów.

Czy ta moda aby na pewno się przyjmie?

fot. The Blonds na Fashion Week

Najnowsze

Dywaniki i pokrowce samochodowe od Ed Hardy?

Don Ed Hardy - amerykański mistrz sztuki tatuażu, a także słynny na całym świecie projektant odzieży, swoją ofertę rozszerzył o kolekcję akcesoriów stworzoną wprost dla miłośników i miłośniczek czterech kółek.

fot. Ed Hardy
fot. Ed Hardy

Ed Hardy to firma głęboka zakorzeniona w amerykańskiej kulturze ulicznej, gdzie największe inspiracje czerpano z rozpowszechniającej się sztuki tatuażu. Wieloletnia obecność na rynku i miliony wiernych fanów, powodowały kolejne pojawianie się lifestyle’owych kolekcji, począwszy od zbioru akcesoriów dla entuzjastów komputerów, przez gadżety dla urządzeń moblinych, a skończywszy na przekąskach sygnowanych logo autora.

fot. Ed Hardy

Grono to zasiliła niedawno atrakcyjna oferta wyposażenia samochodowego, obejmująca między innymi: dywaniki, pokrowce siedzeń, ozdoby koła kierownicy, obramowania lusterek, czy odświeżacze powietrza. Wszystkie elementy zostały opatrzone unikalnymi wzorami charakterystycznymi dla deseni ze świata tatuażu.

Ceny wyżej wspomnianych akcesoriów przedstawiają się różnie. Kupno całego zestawu to koszt 110 dolarów, za parę chodników zapłacimy 32 dolarów, zaś za same pokrowce 50 dolarów.

Pełna oferta dostępna na: http://edhardyshop.com/

Najnowsze

Jayne Kay w drodze do wyścigowego rekordu

Osiemnastoletnia blondynka, uczestniczka konkursu piękności i do tego za kierownicą wściekle różowego samochodu. Nie, nie dajcie się zwieść – Jayne Kay nie ma w sobie nic stereotypowego. Młodziutka piękność z Manchesteru zamierza zawojować świat wyścigów równoległych.

Upodobanie do wyścigów Jayne wyniosła z domu. Jej ojciec, Gary, zdobywał laury kierowcy wyścigowego w latach 90., jeszcze zanim córka przyszła na świat. Gdy miała trzy czy cztery lata, zabrał ją na tor. To przeżycie wywarło na niej głębokie piętno.

Jayne Kay
fot. Andy Willsheer

Jayne nie znosi, gdy sądzi się ją po pozorach. Jest zdeterminowana, żeby udowodnić na własnym przykładzie, że kobiety sprawdzają się za kółkiem równie dobrze, jak mężczyźni, a uroda bynajmniej nie przeszkadza w biciu rekordów prędkości. Nie oznacza to, że wstydzi się swojej płci. Jej różowy bolid wyróżnia się z tłumu już z daleka i natychmiast sygnalizuje, jakiej płci jest właścicielka.

Jayne i jej „Różowa Dama”
fot. Andy Willsheer

Różnica polega na tym, że oprócz cukierkowego wyglądu ta maszyna ma również świetne osiągi, jest w stanie dotrzeć do stu mil na godzinę w ciągu 1,9 sekundy. Jayne jest w stanie rozpędzić swoją „Różową Damę” do 200 mil na godzinę, ale jej największą ambicja to sięgnięcie pułapu 300 mph. W tej najwyższej klasie osiągów nie ma kobiet. Jayne pragnie być pierwszą z nich. A żeby dodatkowo zaakcentować swoją niechęć wobec stereotypów, w 2011 roku wzięła udział w konkursie Miss Anglii, gdzie dotarła do półfinałów, zajmując ostatecznie piąte miejsce.

Aż chciałoby się rzec – nie sądź książki po okładce…

Najnowsze

Pokazaliśmy, na co nas stać! Wrażenia Klaudii Podkalickiej po rajdzie na Węgrzech

Zakończył się węgierski rajd XLavina IV. Rábaköz Cup, rozpoczynający tegoroczną rywalizację o Puchar FIA-CEZ. Ekipa otoMoto Team w składzie Klaudia Podkalicka – Piotr Binaś, po wygranym prologu, karach organizacyjnych i usterce zawieszenia ukończyła rajd na 8. pozycji w klasie T2.

„Dojechaliśmy do mety! I to jest najważniejsze. XLavina IV. Rabakoz Cup 2012 udało nam się ukończyć na dobrej, 8. pozycji w klasie T2. Rajd był bardzo trudny i niezwykle wymagający. Pierwsze kilometry oesów bardzo ciekawe, ale po wjechaniu w teren zaczął się koszmar. Potężne dziury, wszechobecny kurz i dość często pojawiające się cegły i gruz. Przedostatni oes ukończyliśmy z drugim czasem w klasie T2. Było szybko! Udało nam się wyprzedzić kilka załóg, ale kara, jaką nam przyznali organizatorzy, mocno oddaliła nas od podium… tego węgierskiego, bo przed nami jeszcze cztery rundy RMPST” – mówi Klaudia Podkalicka.

Klaudia Podkalicka
fot. materiały zawodniczki

Bez wątpienia Klaudia może zaliczyć do udanych piątek, 11 maja. Wspólnie z pilotem najlepiej odnaleźli się na odcinku inauguracyjnym rajdu i zajęli pierwsze miejsce w klasie T2 i piętnaste w klasyfikacji generalnej. Klaudia Podkalicka powróciła do rywalizacji w niedzielę, po usunięciu awarii zawieszenia w Mitsubishi Pajero (na ostatnim z sobotnich odcinków specjalnych), zajmując – po przejechaniu trzech odcinków specjalnych o łącznej długości 122 km – kolejno czwarte, drugie i szóste miejsce w T2.

Rozradowana ekipa pełna nadziei na kolejne starty
fot. materiały zawodniczki

„Podczas węgierskiego rajdu udało nam się wykręcać czasy na stałym, wysokim poziomie, co pozwala nam pozytywnie myśleć o nadchodzących rundach. Doskonałym przykładem naszych możliwości był wygrany prolog. Najważniejsze to kolekcjonować mety i cenne punkty! Baja Carpathia już 29 czerwca! Damy z siebie wszystko” – dodaje Klaudia Podkalicka

Klaudia była jedyną kobietą kierowcą startującą w tym rajdzie. Wygrany prolog i osiągane na oesach czasy pokazały, że w Europie może z powodzeniem konkurować ze ścisłą czołówką w rajdach cross country.

Najnowsze