Już niedługo zaprojektujesz barwy swojego samochodu. Porsche stworzyło platformę Second Skin!
Konfigurator barw o nazwie „Second Skin” (z ang. druga skóra), który w przyszłości pozwoli projektować i urzeczywistniać spersonalizowane wzory samochodowych barw. Zobaczcie, jak wygląda pierwszy projekt nałożony na Porsche 911 RSR startujące w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w barwach „Second Skin”!
Prócz klasycznych projektów wywodzących się ze świata sportu motorowego możliwe będzie tworzenie wzornictwa inspirowanego na przykład modą i sztuką. W konfiguratorze udostępnione zostaną też oryginalne, wcześniej niedostępne kolory Porsche. Na potrzeby realizacji projektów platforma współpracuje z uznanymi artystami, studiami projektowymi, dostawcami folii i producentami farb winylowych.
Podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans, który odbywa się już w najbliższy weekend – 15 i 16 czerwca 2019 r., będzie można zobaczyć, jak zjawiskowe potrafi być malowanie stworzone dzięki „Second Skin”. Prywatny zespół klientów Porsche – Project 1 – wystartuje w długodystansowym klasyku Porsche 911 RSR w barwach autorstwa Richarda Phillipsa. Nowojorski artysta pop-artu połączył w tym projekcie trzy swoje najpopularniejsze prace i stworzył unikalne wzornictwo, zrealizowane we współpracy z Porsche Digital oraz „Second Skin”.
Platforma „Second Skin” będzie inauguracyjnie dostępna od lipca 2019 r. pod adresem http://www.secondskin.design. Ruszą wówczas wstępne rejestracje. W konfiguratorze można projektować i zamawiać barwy nie tylko dla wszystkich obecnych modeli Porsche, ale też dla pojazdów innych marek. Koszt kompletnego malowania samochodu zaczynają się od około 4000 euro.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: