Jechał ciężarówką z uszkodzonymi hamulcami, pękniętą szybą i dziwnym wężykiem w baku

Oto kolejny dowód na to, że niektórzy przewoźnicy nie mają oporów przed wypuszczaniem na drogi wielotonowych ciężarówek, które są w opłakanym stanie technicznym i stwarzają zagrożenie na drogach.

Ciężarówkę przystosowaną do przewozu artykułów spożywczych zatrzymał patrol ITD z Gorzowa Wielkopolskiego na ekspresowej „trójce” w okolicach Skwierzyny. Jak się okazało, miała ona sporo poważnych usterek.

Ciężki transport po polsku – od dawna nie miał przeglądu ani ubezpieczenia. Miał za to liczne usterki

W trakcie kontroli stanu technicznego ciężarówki stwierdzono, że tarcze hamulcowe przy obu kołach przedniej osi pojazdu są popękane. Pęknięta była również przednia szyba samochodu. Z kolei z korka wlewu paliwa wystawał gumowy wężyk. Skąd się tam wziął? Kierowca wyjaśnił, że jest to awaryjny układ zasilania agregatu chłodniczego, ponieważ oryginalny układ jest niesprawny.

Jechał tirem bez koła, ale to był dopiero początek jego kłopotów

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny niesprawnej ciężarówki i wydali kierowcy zakaz jej dalszego użytkowania do momentu naprawy wykrytych usterek. Wobec przewoźnika i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie wszczęto postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kar pieniężnych.

Najnowsze

Paula Lazarek

Cyber Supra – kuloodporny projekt od studia Flat Hat 3D. Przetrwa nawet kataklizm?

Studio projektowe Flat Hat 3D zaprojektowało niezwykłą Toyotę Suprę: Cyber ​​Supra to mieszanka opancerzonego SUV-a i Tesli Cybertruck.

Projekt Studio Hat 3D istnieje od 2018 roku, założycielem studia jest Ted Li. Projektanci już zdobyli kilka nagród za swoje projekty m.in. na targach SEMA Show. Studio wyspecjalizowało się w japońskich modelach samochodów i tworzy niecodzienne pomysły na stylizacje znanych już nam samochodów. 

Powierzchnia Cyber ​​Supry składa się głównie z nieregularnych trójkątów, co nadaje samochodowi nieco sportowego, dynaamicznego designu, ale także na pierwszy rzut oka sprawia, że Cyber Supra kojarzy nam się z kuloodpornym, opancerzonym czołgiem.

Cyber Supra - kuloodporny projekt od studia Flat Hat 3D

Cyber Supra wygląda bardzo bojowo i zadziornie. Projektanci zamontowali nowe światła tylne jak i przednie reflektory. Solidne, kwadratowe nadkola są pozostałością po projekcie Cybertruck Elona Muska. 

Ted Li nie zapowiedział jeszcze żadnych planów dotyczących dalszej realizacji projektu. Póki co, możemy cieszyć się tylko renderami tego masywnego samochodu. 

Cyber Supra - kuloodporny projekt od studia Flat Hat 3D

Japoński sportowiec wygląda obiecująco. Cyber ​​Supra nie byłby pierwszym opancerzonym samochodem sportowym – amerykański specjalista od pancerzy AddArmor właśnie zaprezentował opancerzone Ferrari 458 Speciale .

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Zobacz, jak Sophia Flörsch poskramia elektryczną wyścigówkę o mocy 1200 KM!

Sophia Flörsch na własnej skórze przekonała się, jak wygląda przyszłość DTM.

Podczas ostatniego weekendu DTM na torze Hockenheim, Sophia Flörsch na własnej skórze przekonała się, jak wygląda przyszłość DTM. Niemiecka zawodniczka testowała samochód elektryczny DTM, wyprodukowany przez firmę Schaeffler.

Napęd na cztery koła, 1200 KM mocy, oszałamiające przyspieszenie – i to wszystko w pełni zelektryzowane. Czy tak wygląda przyszłość motoryzacji?

Przeczytaj też: Sophia Flörsch zdradza, który kask jest jej ulubionym

Sophia Flörsch uważa, że mimo braku benzyny, ten samochód posiada w 100% wyścigowe DNA:

Myślę, że ważne jest, aby udowodnić, że sporty motorowe i wyścigi to nie tylko dźwięk silnika i benzyna. Chodzi o emocje, czyste wyścigi, szybkie samochody i prędkość! Wyścigi muszą być niesamowite i myślę, że z tymi elektrycznymi samochodami uda się zapewnić kibicom i kierowcą mnóstwo rozrywki.

Przeczytaj też: Sophia Flörsch zachwycona polskim Fiatem!

Najnowsze

Paula Lazarek

Volkswagen Up! GTI po kuracji u tunera Vilner Garage wygląda jak mała rajdówka

Volkswagen Up! GTI został poddany modyfikacjom wizualnym w garażu tunera Vilner. Zobaczcie zdjęcia!

Z pewnością właściciele drogich, luksusowych samochodów teraz zastanawiają się, po co oddawać do warsztatów tunerskich takie małe, kompaktowe, miejskie samochody, skoro rzadko można z nich wycisnać jeszcze więcej mocy. Jednak dla właściciela tego Volkswagena Up! to było jedno z największych marze, aby jego miejski samochód wyglądął niczym agresywny rajdowiec.

Volkswagen Up! GTI po kuracji u tunera Vilner Garage wygląda jak mała rajdówka

Projektantom z firmy tunerskiej Vilner Garage udało się osiągnąć zamierzony efekt, jak czytamy w ich kanałach społecznościowych – klient był wręcz zaskoczony tym, jak teraz prezentuje się jego Volkswagen. 

Volkswagen Up! GTI po kuracji u tunera Vilner Garage wygląda jak mała rajdówka

Tunerzy Vilner stworzyli ciekawy, dynamiczny projekt graficzny, który pokrywa nadwozie Volkswagena, dzięki czemu na pierwszy rzut oka przypomina nam rajdowe samochody, które z ogromną wytrwałością walczą o metę. Wnętrze, panele drzwi i konsola środkowa zostały pokryte szarą tkaniną. 

Volkswagen Up! GTI po kuracji u tunera Vilner Garage wygląda jak mała rajdówka

Inżynierowie z Vilner Garage pozostawili silni bez zmian. Volkswagena Up! nadal napędza 115 KM, który w zupełności wystarczają właścicielowi tego samochodu, by pokonywać codziennie kilometry w rajdowym stylu. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Powrót Fernando Alonso do F1 będzie trudniejszy, niż może to się wydawać

Fernando Alonso po dwóch latach nieobecności wraca do paddocku Formuły 1.

Fernando Alonso, dwukrotny mistrz świata Formuły 1, przez wielu uważany za najlepszego kierowcę w historii F1, po dwóch sezonach przerwy wraca do królowej sportów motorowych. Hiszpan w sezonie 2021 będzie reprezentował zespół Alpine, czyli przemianowane Renault.

Przeczytaj też: Fernando Alonso wraca do F1!

Fernando Alonso nie ścigał się bolidami Formuły 1 od dwóch lat. Rywalizował natomiast w wyścigach wytrzymałościowych, w Dakarze i Indy 500. Tam jednak zasiadał z kierownicą zupełnie innego typu samochodu. A w trakcie jego dwóch lat nieobecności w F1 w bolidach zaszły pewne zmiany.

Po ogłoszeniu swojego powrotu, Alonso zaliczył kilka sesji testowych za kierownicą bolidu F1, w specyfikacji 2018 oraz w obecnej. Wziął również udział w posezonowych testach w Abu Zabi, przeznaczonych dla młodych kierowców, którzy mają na koncie udział w nie więcej niż dwóch Grand Prix, w których uzyskał najlepszy rezultat. Dwukrotny mistrz świata przejechał 105 okrążeń toru w Yas Marina i uplasował się na szczycie tabeli, 0,2 sekundy przed Nyckiem de Vriesem, jeżdżącym Mercedesem W11:

Było dobrze i fajnie jest wrócić do samochodu, zwłaszcza wraz z zespołem wyścigowym. Jeździłem wcześniej bolidem z 2018 roku, ale ten test był nieco poważniejszy i nawet rozpalił ducha rywalizacji. Wspaniale było poczuć nowoczesny samochód i przekonać się, co potrafi.

W czasie weekendu obserwowałem, jak radzi sobie zespół. To dobre doświadczenie – najpierw nauczyć się czegoś z zewnątrz, a dziś z wnętrza kokpitu. Sprawdziliśmy wiele podstawowych rzeczy, które wcześniej zostały zrobione w fabryce, jak przymiarka fotela, pozycja pedałów itp.

Czy ten najlepszy czas w testach młodych kierowców znaczy, że powrót Fernando Alonso do Formuły 1 to będzie przysłowiowa bułka z masłem? Niekoniecznie. W testach młodych kierowców nie brała udziału większość przyszłorocznych rywali Hiszpana.

Marcin Budkowski, dyrektor wykonawczy Renault F1, pytany o to, czy posezonowe testy Alonso w Abu Zabi pomogą mu odnaleźć się w nowej rzeczywistości F1, odpowiedział:

Myślę, że pytanie powinno brzmieć, jak bardzo odrobił swoje straty dzięki tym testom. Przecież nie startował od dwóch lat. Uważam, że nawet Carlos Sainz i Daniel Ricciardo, którzy przechodzą do nowych zespołów, będą mieli trudności.

Trzeba przyswoić sobie dużą ilość informacji, dostosować się do innego stylu pracy, poznać innych inżynierów. Fernando ma jeszcze trudniej, bowiem nie startował tu przez dwa lata. Dlatego staramy się dać mu jak najwięcej czasu za kierownicą bolidu, również tego z 2018 roku, aby szybciej wszedł we właściwy rytm. Dotyczy to również kondycji fizycznej, zwłaszcza szyi.

Przeczytaj też: Formuła 1 zachowa dystans

Długa przerwa od jazdy bolidem, nowy samochód, nowe środowisko – powrót Fernando Alonso do F1 to z pewnością nie będzie bułka z masłem. Ale ambitny hiszpański kierowca z pewnością da z siebie wszystko, by jak najlepiej wypaść z kierownicą bolidu Alpine. Hiszpan po cichu liczy nawet, że w sezonie 2021 uda mu się stanąć na podium:

Nie mam żadnych założeń, jeśli chodzi o miejsca i wyniki, ale byłoby miło stanąć na podium.

Najnowsze