Jak z samochodu zrobić… telefon?
Czego to ludzie nie wymyślą: daj studentowi szkoły plastycznej Fiata Yugo, a otrzymasz... telefon. Przy okazji warto dowiedzieć się trochę o historii jugosławiańskiej marki.
| To nie telefon, to Fiat Yugo |
![]() |
| fot. Autoblog |
Pomysł dość nietypowy: artysta Jason Vuic’s kupuje 39 Fiatów Yugo* za 92 dolary za sztukę. Następnie ofiarowuje je studentom The School of Visual Arts w Nowym Yorku i poleca, by zrobili z nich coś pożytecznego, wytężając swój umysł, wyobraźnię, tworząc coś kreatywnego. I oto efeky: niezbyt urodziwe samochody, będące na całym świecie obiektem kpin, zmieniły się w pianino, a naawet w… telefon.
Trzeba przyznać, że amerykańscy studenci zaleceń artysty posłuchali i stworzyli naprawdę oryginalne „dzieła”.
Na New York’s Grand Central Station i podczas podróży po Stanach zobaczyć będzie można jeszcze wiele innych, na pozór brzydkich, ale niezwykle oryginalnych modeli Yugo.
* Yugo kojarzy się bardziej z jugosławiańską marką Zastava (fabryka zlokalizowana jest w Kragujevac’u na terenie obecnej Serbii), która już od lat 50. budowała pojazdy na bazie Fiata 1400, 1300, czy 1900. Nie były to pojazdy na licencji włoskiej marki, jednak produkowano je za zgodą koncernu z Turynu. Takie samochody jak np. Yugo 45 (Koral), czyli Fiat 127, a później Fiat Tipo, sprzedawano w USA pod nazwą Fiat Yugo. Z powodu krytyki dotyczącej nie spełniania norm bezpieczeństwa tych aut, ostatecznie Yugo America zbankrutowało w 1989 roku. Firma nadal działała w Jugosławii; w 1999 roku fabryka Zastavy została zbombardowana przez wojska NATO. Obecnie Zastava nadal prosperuje na podstawie umowy z Fiatem i produkuje m.in. udany model Florida.
Ciekawą historię marki można przeczytać tu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Fiat Yugo? Zawsze myślałem że Yugo to Yugo czyli pozostałości po Zastawie. Yugo Koral to znam ale Fiat Yugo?
Anonymous - 5 marca 2021
Fiat Yugo? Zawsze myślałem że Yugo to Yugo czyli pozostałości po Zastawie. Yugo Koral to znam ale Fiat Yugo?