Jak radzić sobie z nagłymi zmianami pogody
Nagłe zmiany pogody mogą dezorientować kierowców. Gdy w czasie podróży intensywne słońce zamienia się w intensywne opady lub odwrotnie, trzeba pamiętać o dostosowaniu prędkości i stylu jazdy do panujących warunków.
W czasie deszczu kierowcy często instynktownie zwalniają, ale po opadach, gdy wychodzi słońce, dynamicznie przyspieszają zapominając, że zwykle w takich sytuacjach nawierzchnia drogi jest nadal mokra. Wjechanie w kałużę może na chwilę drastycznie ograniczyć widoczność, a nawet doprowadzić do akwaplanacji, czyli poślizgu wodnego.
![]() |
|
fot. Renault
|
Podstawową zasadą przy nagłych zmianach pogody jest: zwolnij. Zmniejszona prędkość pozwoli kierowcy zorientować się, jak sytuacja się zmieniła i dostosować styl jazdy do aktualnych warunków atmosferycznych.
Gdy słoneczna pogoda nagle zamienia się w deszczową:
– zwolnij
– zjedź na prawy pas, gdy podróżujesz drogą wielopasmową
– zwiększ odległość do poprzedzającego samochodu, gdyż na mokrej drodze odcinek hamowania może zwiększyć się nawet dwukrotnie
– trzymaj obie ręce na kierownicy, gdyż zbierająca się np. w koleinach woda może utrudnić manewrowanie
– unikaj manewru wyprzedzania; gdy inni kierowcy pomimo panujących warunków wyprzedzają, zachowaj szczególną ostrożność, gdyż woda z kół przejeżdżających samochodów może ochlapać szyby twojego auta i na chwilę można zupełnie stracić widoczność.
Nie wolno zamykać oczu lub wykonywać nagłych ruchów kierownicą w sytuacji, gdy ochlapie nas woda spod kół innego auta. Gdy kierowca uważnie obserwuje ruch na drodze, wie, kiedy może nastąpić taka sytuacja i dzięki temu nie powoduje ona niebezpiecznych reakcji.
Gdy deszczowa pogoda nagle zamienia się w słoneczną:
– zwolnij, pozwól, aby wzrok przyzwyczaił się do nowych warunków
– załóż odpowiednie okulary przeciwsłoneczne, najlepiej polaryzacyjne, gdyż promienie słoneczne mogą oślepiać, odbijając się od mokrych powierzchni
– ostrożnie przejeżdżaj przez kałuże lub je omijaj, gdy jest to bezpieczne
– pamiętaj, że powierzchnia drogi może jeszcze długo pozostać mokra i istnieje ryzyko poślizgu.
Źródło: Szkoła Jazdy Renault
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: