Jaguar XF i XJ z napędem na cztery koła
Długo oczekiwana wersja napędu na cztery koła w Jaguarze XF oraz XJ ujrzała światło dzienne. System AWD (All-Wheel Drive) został zaprojektowany specjalnie dla tych dwóch modeli.
Nowy układ napędowy bazuje na systemie koncernu Jaguar Land Rover i napędzany jest przez silnik benzynowy 3.0 V6 Supercharged, który zgodnie ze specyfikacją roku modelowego 2013 połączony jest z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów oraz systemem Start/Stop.
![]() |
|
fot. Jaguar
|
Dzięki bardzo wysokiej mocy i potężnemu momentowi obrotowemu cała energia przekazywana jest na wszystkie koła niezależnie od warunków drogowych. Półtora roku testów w arktycznym klimacie – niskich temperaturach, śniegu i lodzie – pozwoliło inżynierom na bezkompromisowe zestrojenie układu napędowego oraz zawieszenia. Wzdłużna pozycja silnika umożliwia utrzymanie tylnej osi jako głównego napędu, podczas gdy przednia oś dołączana jest w warunkach ograniczonej przyczepności.
![]() |
|
fot. Jaguar
|
Układy DSC oraz ABS pozwalają na kontrolę każdego koła indywidualnie. Zaprojektowana od nowa belka poprzeczna, mocowanie silnika oraz układ wydechowy pozwoliły na umieszczenie przedniej części układu napędowego tak, aby środek ciężkości pojazdu pozostał jak najniżej.
![]() |
|
fot. Jaguar
|
Ponadto zawieszenie zostało znacznie przekonstruowane, otrzymując całkowicie nowe sprężyny, amortyzatory oraz stabilizatory przedniego zawieszenia. Model XJ dodatkowo wyposażony jest w stabilizator poprzeczny.
![]() |
|
fot. Jaguar
|
Natomiast oba modele XF i XJ otrzymały oprogramowanie sterujące systemem zawieszenia – Adaptive Dynamics, które w modelu XJ AWD dostępne jest w standardzie, a w Jaguarze XF AWD jako opcja dodatkowa.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?




Zostaw komentarz: