Jack Daniel’s reanimuje Dodge‘a

W lutym 2013 ruszył Jack’s Custom. Dzięki marce Jack Daniel’s Tennessee Whiskey, jeszcze w tym roku warsztat Jack’s Custom opuści odrestaurowany, oryginalny klasyk – Dodge Charger z 1973 roku.

Dzisiaj ten 40-letni muscle car pokrywa gruba warstwa kurzu i rdzy, ale gdy Jack już się nim zajmie, siedmiolitrowy silnik V8 o mocy ponad 300 KM ponownie zabrzmi na drodze.

]
fot. Jack Daniel’s

Renowacja Dodge‘a na pewno nie będzie łatwą przejażdżką. Zanim samochód zacznie znów nawijać kilometry, jego droga będzie mierzona godzinami spędzonymi w warsztacie. Ale w końcu o to w tym wszystkim chodzi. Wóz odzyska swój blask również dzięki miłośnikom Jacka i fanom motoryzacji, którzy zechcą zaangażować swoje siły i włączyć się w prace załogi Jacka.

Tymczasem pierwsze śruby zostały już odkręcone. Czas ściągnąć warstwy kurzu i rdzę, zreanimować silnik i przywrócić karoserii klasyczną linię. Dalsze losy Dodge’a można śledzić na  jackscustom.pl oraz profilu Jack Daniel’s Polska na Facebooku.

Najnowsze

Niskie Łąki Cup na Dzień Kobiet

Organizator marcowych zawodów zaprasza do startu kobiety, które nie boją się rywalizacji i lubią adrenalinę - bo dla nich stworzono Puchar Kobiet.

10 marca (niedziela) zainauguruje kolejny cykl zawodów Niskie Łąki Cup, czyli wyścigów równoległych – znanych i lubianych zarówno przez zawodników, jak i kibiców. Jest to impreza prywatna zrzeszająca pasjonatów sportów motorowych na torze przy ul. Na Niskich Łąkach 4 we Wrocławiu.

A w zawodach tradycyjnie może wystartować każdy! Wystarczy posiadać prawo jazdy kat. B i sprawny technicznie samochód z ważnym ubezpieczeniem OC i NNW. Pilot nie jest obowiązkowy, a kask można wypożyczyć bezpłatnie u organizatora. Możliwe jest również korzystanie z tego samego samochodu przez większą liczbę kierowców.

Na trzech pierwszych zawodników w poszczególnych klasach czekają puchary. A nowością cyklu NLC 2013 będą dodatkowe klasyfikacje – na każdej eliminacji inna, co z całą pewnością urozmaici zmagania na torze. Będą to m.in. Puchar Aut Historycznych, Puchar Studenta i Puchar Juniora.

Kasia Pasierbska
fot. Andrzej Browarny

Marcowa klasyfikacja dodatkowa – to właśnie Puchar Kobiet. Gwarantowana jest miła atmosfera i duża dawka pozytywnych emocji! W biurze można liczyć na pomoc ze strony organizatorki zawodów – Pauliny Przydrygi, a specjalnie dla debiutantek istnieje możliwość zabrania na zapoznanie z trasą jednego z instruktorów, który chętnie udzieli wszelkich wskazówek, dotyczących szybkiego pokonania trasy. Dodatkowo z okazji Dnia Kobiet przewidziane jest niższe wpisowe dla wszystkich pań – 80zł. Swój udział w zawodach można zgłosić bezpośrednio na stronie internetowej www.niskielaki.com.pl lub podczas imprezy w biurze zawodów w godzinach 8.00 – 9.30.

Swój start w Pucharze Kobiet zapowiadają doświadczone zawodniczki i takie, które na torze wystąpią po raz pierwszy. Kasia Pasierbska ma wiele miłych wspomnień (łącznie z oświadczynami!) związanych z torem na Niskich Łąkach i bardzo się cieszy, że zawody powracają po rocznej przerwie:

– Mój pierwszy start na torze przy Niskich Łąkach miał miejsce ponad 10 lat temu! Wtedy, po długiej rajdowej przerwie – to właśnie on był bodźcem do powrotu. Kiedy usłyszałam ryk rajdówek przejeżdżając obok, to musiałam zatrzymać się choć na chwilę i popatrzeć. Wtedy odżyły wszystkie wspomnienia i emocje związane z tym pięknym sportem. Na Niskich Łąkach przejechałam swoje pierwsze kilometry Kicią (Honda CRX w barwach Hello Kitty), tam płakałam z powodu sromotnych porażek i śmiałam się, kiedy jazda zaczynała mi wychodzić. Ten tor dał mi możliwość bezpiecznej nauki jazdy rajdowej. Jego wyjątkowa charakterystyka (czasem negatywnie oceniana przez kierowców), może nie pozwala na osiąganie maksymalnych prędkości, ale uczy podstaw, bez których nie ma rajdowej jazdy. Cykl NLC jest wyjątkowy, ponieważ jest organizowany dla zawodników i przez zawodników, co sprzyja pozytywnej atmosferze imprezy. Podoba mi się ogromny przekrój kierowców i samochodów, jakie tam startują – każdy znajdzie coś dla siebie. Ja znalazłam tam wiele życzliwości organizatorów, którzy chętnie udzielali mi pomocy i zdobyłam tam doświadczenie, które pozwoliło mi na dalsze starty w coraz trudniejszych zawodach. Jak również, poznałam tam swojego narzeczonego, który ryzykując własne życie oświadczył się również – na Niskich Łąkach! Brakowało mi tych imprez o niepowtarzalnym klimacie, bardzo się cieszę z ich powrotu i mam nadzieję na starty w pełnym cyklu 2013 – podsumowuje zawodniczka.

Jola Oryńska
fot. Dominik Drożdżyk

Na swój sportowy debiut za kierownicą zdecydowała się Jola Oryńska, którą do startu namówił mąż i cytowana wyżej Kasia. Zwykle to Jola kibicowała na torze mężowi:

– Wielokrotnie byłam na torze z mężem i nawet dwa razy zdecydowałam się wystartować jako jego pilot. Bardzo podoba mi się atmosfera panująca na zawodach. A po własnym starcie oczekuję przede wszystkim dobrej zabawy i sprawdzenia swoich umiejętności jako kierowcy. Dziennie pokonuję ok. 60 kilometrów i wydaję mi się, że jestem dobrym kierowcą, aczkolwiek spodziewam się, że jeszcze dużo nauki przede mną… Tym razem jednak najważniejsza jest dobra zabawa! Najprawdopodobniej wystartuje rajdówką męża, jeżeli zdąży ją złożyć – mówi Jola.

W zawodach planuje także wystartować trzynastolatka! To nie pomyłka, bo Marysia Górska ma już spore doświadczenie w jeździe gokartami, jak i samochodami po torach:

– Początkowo byłam całkowicie przeciwna jeździe gokartami, ale tata mnie skutecznie zachęcał i zaczęłam chodzić na szkółkę kartingową. Z czasem… wyniki się poprawiały i moje nastawienie do gokartów też. Jazda zaczęła mi sprawiać przyjemność! Na ostatnich zajęciach odbył się wyścig, w którym zajęłam drugie miejsce i zdobyłam swój pierwszy puchar! Po zakończeniu szkolenia zastanawiałam się nad profesjonalnym kartingiem, ale nie byłam jeszcze przekonana – czy to jest właściwe zajęcie dla dziewczyny? Pod koniec zaszłego roku zdecydowałam się już ostatecznie, kupiliśmy „wózek” i od nowego sezonu zacznę startować w zawodach ROK CUP.

Marysia Górska
fot. z archiwum zawodniczki

Z samochodami poszło o wiele łatwiej. Na samym początku tata uczył mnie ruszać i zmieniać biegi w naszym, starym Land Roverze Discovery na podwrocławskim poligonie. Później zapisał mnie na szkółkę rajdową Crusar4rally Kids, gdzie jeździłam Toyotą Corollą, specjalnie przystosowaną dla dzieci. Szkółka dzieliła się na trzy moduły: pierwszy moduł polegał na nauczeniu się ogólnego prowadzenia auta, drugi na rajdowym prowadzeniu auta, a trzeci to udział w zawodach. Ja obecnie znajduje się na trzecim module i biorę udział w zawodach Crusar CUP. Od niedawna zaczęłam też jeździć w zawodach Wrocławskiej Ligi Time Attack na torze Redeco i trenowałam zimową jazdę na torze Rallyland. Teraz rusza kolejny cykl Niskie Łąki CUP i chcę wystartować tam, gdzie kiedyś byłam tylko jako pilot mojego taty. Mam też dodatkowy plan na weekend – chcę wystartować w rajdzie off-road z okazji Dnia Kobiet „Lady In Red 4×4” w klasie wyczynowej bez wyciągarki. Jednak start będzie zależał od pogody, ponieważ jeśli będzie ciepło – to jedziemy na tor kartingowy z moim zaprzyjaźnionym teamem D&D Motorsport – opowiada Marysia.

Zawodniczki będą miały prawo do zapoznania z trasą i pokonania dwóch przejazdów na czas – o długości czterech okrążeń toru każdy. Rywalizacja będzie podzielona na klasy w zależności od pojemności samochodu. Wyjątkiem są kierowcy aut tylnonapędowych, którzy mogą zgłosić się w klasie pojemnościowej lub klasie RWD. Szczegółowy harmonogram jest dostępny na stronie zawodów.

Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej www.niskielaki.com.pl lub na oficjalnym profilu FB http://www.facebook.com/niskielakicup.  Wszelkie pytania prosimy kierować na maila paulina@niskielaki.com.pl lub dzwoniąc pod numer 606-852-746.

Zaglądajcie na Motocainę, bo już wkrótce opublikujemy przewodnik po innych imprezach motoryzacyjnych z okazji Dnia Kobiet.

Najnowsze

Śmiertelnie niebezpieczne foteliki? Film

W środowisku producentów fotelików dziecięcych zawrzało. Czy foteliki z osłoną tułowia są niebezpieczne? Przeprowadzony przez Britax-Roemer test zdaje się dowodzić, że tak. Ale co na to firmy reklamujące taką formułę fotelików?

Firmy CybeX i Kiddy należą do potentatów wśród producentów fotelików z osłoną tułowia. Opublikowany przez Britax-Romer film z testów naraża ich reputację na szwank i na pewno skończy się batalią sądową.

Test dachowania samochodu z użyciem fotelika  z osłoną tułowia został wykonany według pełnej procedury rollover test w brytyjskim laboratorium UTAC. Wykorzystano do niego najwyższej klasy manekin Q, co sprawiło, że test stał się automatycznie najdroższym przeprowadzonym w branży w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Na filmie widać, jak manekin wysuwa się z fotelika w drugiej fazie dachowania, a następnie całkowicie z niego wypada. Dla dziecka taki wypadek z dużą dozą prawdopodobieństwa zakończyłby się śmiertelnie.

Damy znać, jak sytuacja będzie się rozwijać dalej.

Źródło: fotelik.info

Najnowsze

Honda ujawnia model koncepcyjny – Civic Tourer

Podczas salonu samochodowego w Genewie Honda prezentuje model koncepcyjny - Civic Tourer. Model ten został zaprojektowany w Europie i dla europejskich klientów.

Honda potwierdza także, iż pierwszy silnik z serii Earth Dreams Technology – 1.6 i-DTEC – wzbogaci gamę modelu CR-V, po tym jak z początkiem  2013 roku został on wprowadzony do pięciodrzwiowego modelu Civic. Silnik 1.6 i-DTEC będzie oferowany w przednionapędowej wersji modelu CR-V z manualną skrzynią biegów.

Honda Civic Tourer
fot. Honda

Ponadto po raz pierwszy w Europie Honda prezentuje kolejną wersję modelu koncepcyjnego NSX, pokazując ewolucję jego stylistyki.

Honda NSX
fot. Honda

W ubiegłym roku Honda potwierdziła decyzję o wprowadzeniu  zupełnie nowego Civica Type R dla Europy. Dzięki zastosowaniu rozwiązań technicznych Hondy, które firma stosuje podczas startów w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych (WTCC), rozwój nowego modelu przebiega zgodnie z planem. Dziś Honda ogłasza, że testy Civica Type R na torze rozpoczną się w Europie jeszcze w 2013 roku.

Najnowsze

Nowy Volkswagen Golf zwycięzcą „Car of the Year 2013”

Nowy Golf został europejskim „Samochodem Roku 2013”. Ta nagroda jest uznawana za jedno z najważniejszych wyróżnień w branży motoryzacyjnej.

Plebiscyt „Car of the Year” jest jednym z najstarszych i najbardziej renomowanych plebiscytów w Europie. Corocznie, od 1964 roku, wyróżniane są najlepsze nowości motoryzacyjne. Jury, składające się z 58 europejskich dziennikarzy motoryzacyjnych z 22 krajów, wybrało w eliminacjach osiem finałowych samochodów, które w ubiegłych miesiącach były dokładnie porównywane, testowane i oceniane między innymi pod kątem ekonomiczności, komfortu, bezpieczeństwa, prowadzenia, funkcjonalności, designu i innowacyjności.

W 50. plebiscycie „Car of the Year” nowy Golf, zdobywając 414 punktów, wyraźnie zdeklasował siedmiu rywali: auto, które znalazło się na drugim miejscu, zdobyło 212 punktów. Wcześniej tę prestiżową nagrodę otrzymały już dwa modele Volkswagena: Golf w roku 1992 i Polo w 2010 roku.

fot. Volkswagen

Najpopularniejszy samochód Europy jest wyposażony w wiele systemów poprawiających bezpieczeństwo: seryjny hamulec multikolizyjny, który po zderzeniu automatycznie przyhamowuje pojazd, elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego XDS, proaktywny system ochrony pasażerów PreCrash i system ułatwiający utrzymanie pasa ruchu Lane Assist.

Oprócz głównej nagrody w plebiscycie „Car of the Year” nowy Golf zdobył również inne wyróżnienia: został wybrany „Najlepszym samochodem 2013” („Die besten Autos 2013”), otrzymał tytuł „Auto Trophy 2012” oraz tytuł najbardziej wszechstronnego auta magazynu „Top Gear”. Samochód został doceniony również w Polsce. W jednym z największych plebiscytów motoryzacyjnych w naszym kraju („Auto Lider”) Golf został wybrany kompaktowym samochodem roku.

Najnowsze