Inteligentny go-kart dla dziecka
Zarażanie motoryzacyjnym bakcylem dziecka jest jak najbardziej wskazane. Dobrze jednak, gdy odbywa się to w bezpiecznych warunkach. Inteligentny go-kart stworzony przez Actev Motors spełni się w tej roli idealnie.
Firma Actev Motors została założona dwa lata temu przez kierowców wyścigowych oraz entuzjastów motoryzacji i technologii. Właśnie powstał ich pierwszy produkt, który jest tak naprawdę zabawką dla dzieci.
Arrow Smart-Kart to pierwszy inteligentny go-kart, którym można sterować za pomocą smartfona. Specjalnie przygotowana aplikacja pozwala rodzicom lub osobie zajmującej się dzieckiem ograniczać możliwości tej elektrycznej maszyny. Można ograniczyć prędkość maksymalną, ustawić bezpieczne strefy, odbierać alarmy o braku aktywności, a nawet skorzystać z przycisku bezpiecznego zatrzymania.
Aplikacja posiada także drugą odsłonę, przygotowaną dla dzieci. Będą one mogły sprawdzić czas przejazdu, dystans, a nawet rekord prędkości maksymalnej. Dodatkowo będzie można ściągnąć odgłosy różnych maszyn, a następnie wgrać je do go-karta, żeby wydawał odpowiednie dźwięki.
Innym, ciekawym rozwiązaniem jest system zapobiegający kolizji. Dzięki specjalnym czujnikom go-kart zostanie zatrzymany, gdy tylko zostanie wykryta przeszkoda.
Zabawka stworzona przez Actevs nie jest przesadnie droga. Producent życzy sobie 600 dolarów, a właśnie ruszyła przedsprzedaż.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: