Ile zarobi Clarkson?
Zagraniczne media podały, ile wyniesie stawka byłego prezentera Top Gear. Przez trzy lata zarobi on tyle, ze powinno wystarczyć nie tylko na supersportowe samochody, ale także luksusowe życie przez następne lata.
Jeremy Clarkson będzie zarabiał rocznie 10 milionów funtów, pracując nad nowym formatem programu motoryzacyjnego dla firmy Amazon. W przeliczeniu po dzisiejszym kursie jest to jakieś 58 milionów złotych rocznie, czyli miesięcznie jakieś 4,8 miliona złotych. W naszym kraju takimi kwotami mogliby się pochwalić jedynie prezesi najlepiej prosperujących firm.
Brytyjski prezenter był ostatnio widziany, gdy odbierał nowego McLarena 675 LT. Media na wyspach podają, że dzięki nowemu kontraktowi stał się najlepiej opłacanym prezenterem w Wielkiej Brytanii. Za trzy sezony programu, który będzie się składał z dwunastu epizodów na serię, zainkasuje w sumie 30 milionów funtów.
Program rozpocznie się już jesienią, a tymczasem wiadomo, że budżet na jeden epizod to 4,5 miliona funtów. Dla porównania budżet Top Gear wynosił 0,5 miliona funtów na epizod.
Koledzy Clarksona również nie powinni narzekać na wysokość kontraktu. Jak donoszą media, każdy z nich będzie zarabiał 7,2 mln funtów za jeden sezon nowego programu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: