Ile sprzedaje się aut Porsche w Polsce?

Wydawać by się mogło, że samochody premium, które kosztują powyżej 200 tysięcy złotych, to cymes dla wybranych - właścicieli grubego portfela, lub prezesów firm. Auta z logo Porsche jednak sprzedają się w Polsce coraz lepiej.

Kolejny rok z rzędu Porsche bije swój własny rekord sprzedaży samochodów w Polsce. Tym razem liczba rejestracji nowych aut z Zuffenhausen po raz pierwszy przekroczyła tysiąc egzemplarzy i wyniosła dokładnie 1116. To oznacza wzrost o blisko 30 procent w porównaniu z 2015 r., kiedy 861 właścicieli usiadło za kółkiem swoich nowych modeli Porsche.

Niezmiennie wśród fanów marki największym zainteresowaniem cieszą się sportowe SUV-y. Sprzedaż modelu Cayenne wzrosła o 3 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, za to na wynik zapracował Macan, będący – podobnie jak na całym świecie – najlepiej sprzedającym się modelem w ofercie Porsche. Kompaktowy SUV miał ponad półtora raza większą liczbę rejestracji (564 egzemplarze w porównaniu do 356 sztuk rok wcześniej).

Z powodu końcowej fazy produkcji pierwszej generacji Porsche Panamera model ten zanotował delikatny spadek liczby zarejestrowanych samochodów. Ubiegły rok był także czasem zastąpienia modeli Cayman oraz Boxster przez nowe Porsche 718 Cayman oraz 718 Boxster – liczba rejestracji tych sportowych samochodów utrzymała się na podobnym poziomie.

Klasyk klasyków – Porsche 911 – może pochwalić się prawie 20 proc. wzrostem rejestracji. Oznacza to, że w 2016 r. aż 125 entuzjastów motoryzacji mogło cieszyć się z obecności tego legendarnego modelu w swoim garażu.

Porsche Polska
rejestracje nowych aut

Rok 2016

2016

2015

Różnica (%)

Porsche 718 Boxster i 718 Cayman

30

0

Porsche 911

125

106

18%

Porsche 918*

0

1

Porsche Boxster

9

12

-25%

Porsche Cayenne

280

271

+3%

Porsche Cayman

19

17

+12%

Porsche Macan

564

356

+58%

Porsche Panamera

89

98

-9%

RAZEM

1116

861

+30%

*produkcja Porsche 918 Spyder została zakończona po wyprodukowaniu wszystkich 918 limitowanych egzemplarzy w czerwcu 2015 r., samochód nie był oferowany w 2016 r.
 

Najnowsze

Autostrady w Polsce – kolejne podwyżki

Dróg szybkiego ruchu w Polsce jest jak na lekarstwo, a co najgorsze, są coraz droższe. Prywatni koncesjonariusze już zapowiedzieli tegoroczne podwyżki. Od marca podrożeje przejazd autostradą A4, a zarządca autostrady A2 również może podnieść stawki.

„Dziennik Gazeta Prawna” dowiedział się, że koncesjonariusz autostrady A2 rozważa podwyżkę opłat za przejazd. W tej chwili trasa z Nowego Tomyśla do Konina kosztuje 36 groszy za kilometr, czyli najdrożej w Polsce. To o ponad 3,5 raza więcej niż na płatnych odcinkach należących do GDDKiA.

Władze spółki Autostrada Wielkopolska SA poinformowały, że ostateczna decyzja w tej kwestii jeszcze nie zapadła. Na pewno zmiany nie nastąpią przed 1 marca, czyli zakończeniem ferii zimowych.

Za to możemy być pewni, że od początku marca przejazd odcinkiem autostrady A4 z Krakowa do Katowic podrożeje z 26,50 do 30 zł dla samochodów ciężarowych i dostawczych. GDDKiA była przeciwna podwyżkom z uwagi na możliwość zwiększenia ruchu ciężkiego na drogach alternatywnych wobec autostrady, ale podniesienie stawek jest autonomicznym uprawnieniem koncesjonariusza.

Najnowsze

Audi wchodzi w rallycross

Od sezonu 2017 roku firma Audi AG udzieli fabrycznego wsparcia projektowy Mattiasa Ekstroma. Zespół EKS startuje w rallycrossie, a podpisanie umowy o bliskiej współpracy oznacza większe zaangażowanie niemieckiej marki w sporty motorowe.

Niemiecki producent jest obecnie zaangażowany w wyścigi Formuły E i DTM. Teraz dołączy do tego zestawienia rallycross, a konkretnie Rallycrossowe Mistrzostwa Świata FIA (World RX). 

Zespół EKS założony przez byłego kierowcę fabrycznego Audi, Mattiasa Ekstroma, w ciągu trzech lat wspiął się na wyżyny tej konkurencji. To wszystko udało się stworzyć przy wykorzystaniu własnych sił i środków. 

Nie zabrakło pierwiastka w postaci samochodu Audi S1 EKS RZ quattro, które pomimo mocnej konkurencji od Forda, Peugeota i Volkswagena, zdobyło Mistrzostwo Świata w tej kategorii. Ambicje i doświadczenie zostały zauważone przez szefów Audi, którzy postanowili zapewnić zespołowi fabryczne zaplecze, angażując się w serię World RX.

Zespół EKS już wcześniej korzystał z usług dostawców i partnerów Audi Sport. Dzięki podpisaniu stałej umowy rozwój samochodu S1 EKS RX quattro będzie nadzorowany przez dział sportów motorowych koncernu z Ingolstadt. 

Mimo mocnego zaangażowania w nową dyscyplinę, Mattias Ekstrom cały czas startuje za kierownicą Audi w serii DTM. Szwedzki kierowca przedłużył kontrakt z niemiecką marką, a w 2017 roku po raz siedemnasty wystartuje w DTM. Kierowca nie kryje swoich ambicji i podkreśla, że chce zdobyć po raz trzeci mistrzostwo.

Najnowsze

Audi i BMW – wymarzone auta studentów

Badanie "Studenckie koło marzeń" zdradziło nam, jakie są ulubione samochody studentów. Okazuje się, że największą popularnością cieszą się samochody niemieckich marek, a konkretnie Audi i BMW.

Sondaż przeprowadzony na zlecenie firmy Kongsberg Automotive Pruszków potwierdza preferencje studentów wyższych uczelni. Młodzi ludzie mocno ulegają trendom, a większość z nich marzy o modelach z segmentu premium.

Według danych dostarczonych przez KPMG jest to najbardziej stabilny i najszybciej rozwijający się segment polskiej motoryzacji. Polacy najchętniej wybierają samochody klasy SUV, takie jak Volvo XC60, Audi Q5 czy BMW X5. Podobne preferencje wskazują studenci. Z badania wynika, że 25 proc. respondentów marzy o samochodzie marki BMW lub Audi. Do tego sporym zainteresowaniem cieszą się też Mercedesy i Volvo – kolejno 11,1 proc. oraz 9,7 proc. 

Czego studenci oczekują od wymarzonego samochodu? Przede wszystkim komfortu, bezpieczeństwa i bezawaryjności. Wskazane elementy określają jako ważne lub bardzo ważne.

Jak pokazują wyniki badania, młodzi ludzie, pomimo dużego wpływu trendów rynkowych, doceniają w autach przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo. Nie jest to jedynie moc silnika czy wygląd samochodu. Także w przypadku wyposażenia, wygoda ma dla nich decydujące znaczenie. To kolejny argument przemawiający za tym, że produkowane przez nas systemy komfortu, takie jak maty masujące czy wentylacja fotela, powinny być projektowane również dla marek klasy średniej. – mówi Krzysztof Hauk, Dyrektor Generalny Kongsberg Automotive Pruszków.

Ponad 35 proc. studentów określiło maksymalną kwotę na zakup wymarzonego samochodu w granicach od 50 do 99 tys. zł. Co ciekawe, o samochodach wartych ponad 200 tys. zł marzy prawie 28 proc. ankietowanych.

Najnowsze

Edyta Klim

Moto-zawody: kobieta jako kurier skuterowy

Wielu z nas przeciera oczy ze zdumienia, widząc jak po lodzie i w śnieżycy mknie ulicą kurier na skuterze. Jak sobie poradzić z tak wymagającą pracą opowiada Wioletta Rozmarynowska z Wrocławia.

Opowiedz o tym, jak to się stało, że zaczęłaś pracować rozwożąc posiłki na skuterze? Co Cię do tego skłoniło? Miałaś wcześniej doświadczenie w jeździe skuterem?

Już jako nastolatka próbowałam swoich sił w jeździe na dwóch kółkach. Pierwsza jazda odbyła się na motorynce, gdy miałam ok. 14 lat. Jednak moje doświadczenie w jeździe przed podjęciem tej pracy nie było duże – kilka razy ktoś dał mi się przejechać po mało uczęszczanych drogach i raz samodzielnie przejechałam się po mieście. Sam pomysł, by pracować jako kurier to przypadek. Pracowałam na drugim końcu miasta, dojeżdżałam do pracy komunikacją miejską, co mnie bardzo męczyło, więc postanowiłam kupić skuter. W ten sposób natknęłam się na ogłoszenie: „Pracuj w Stava na firmowym skuterze” z ciekawości weszłam na ofertę, która okazała się atrakcyjna. Firma zapewniała całe wyposażenie i stawka za godzinę pracy była większa, niż miałam w obecnej pracy.

Byłaś od razu przekonana do tego pomysłu?

Zaczęłam myśleć nad tą zmianą, rozmawiałam ze znajomymi, lecz 90 % pytanych osób mi to odradzało. Pytali, czy widziałam kobietę rozwożącą pizze, jak sobie poradzę w deszczu i w zimie, twierdzili, że jestem nieostrożna i to się źle skończy. Mimo tych opinii umówiłam się na rozmowę – w końcu nie miałam nic do stracenia… Byłam jedyną kobietą, która zimą zgłosiła się do pracy na skuterze, co wywołało spore zdziwienie. A wyszło tak dlatego, że musiałam przepracować okres wypowiedzenia w poprzedniej firmie. Ostatecznie stwierdziłam, że lubię jeździć, mimo wszystko spróbuję i sama ocenie czy dam radę jeździć czy nie.

Czy początki były trudne? Czy nie miałaś ochoty się poddać? A jeżeli tak to co Cię powstrzymywało?

Było trudno na początku, bo gubiłam się na mieście. Znałam topografię Wrocławia jedynie z głównych ulic i dzielnic, ale boczne uliczki to była, że tak powiem „czarna magia”, tak samo jak szukanie numerów bram. Całe szczęście, że Stava ma program przystosowany do takich sytuacji oraz system połączony z GPS. Drugą rzeczą, która sprawiła mi trudność była jazda po lodzie czy podczas opadów śniegu. To było dla mnie mega wyzwanie – jak utrzymać równowagę na skuterze, skoro jest ślisko, a do tego zerowa widoczność? Chciałam kilka razy zostawić to i iść pracować gdzieś, gdzie będzie mi ciepło, gdzie nie będę walczyć z maszyną na śniegu, żeby się nie przewrócić… Mimo to jeżdżę dalej, motywowało mnie to, że chciałam zdobyć doświadczenie w jeździe i udowodnić, że jako kobieta też dam sobie radę w każdych warunkach!

Jak zwykle wygląda Twoja praca? Rozwozisz od jednej restauracji czy kilku? Jak otrzymujesz zlecenia?

Dzień mojej pracy zaczyna się od pobrania telefonu i terminala z biura, gdzie loguje się do systemu Stava. W chwili zalogowania pojawiam się jako wolny kurier i w każdej chwili mogę dostać zlecenie. Restauracja też jest wyposażona w tablet połączony z naszym systemem, który koordynuje biuro. System przydziela mi zlecenia najbliżej miejsca, w którym się znajduję. Po zaakceptowaniu zlecenia na telefonie, wyświetla mi się gdzie i do jakiej restauracji jechać, a potem do jakiego klienta. System prowadzi i wskazuje dokładny adres w taki sposób, by klient swój posiłek dostał jak najszybciej. Stava współpracuje z kilkunastoma restauracjami które znajdują się w różnych częściach miasta.

Dowozisz posiłki, czy to prawda, że „Polak głodny to Polak zły”? Miałaś przykre sytuacje z klientami?

Nie powiedziałabym, że Polak głodny to zły. Złość ze strony klienta się zdarza, gdy posiłek przyjeżdża spóźniony, choć zwykle restauracja informuje wcześniej o dłuższym czasie oczekiwania. Gdy warunki drogowe się pogarszają, to wtedy nie da się danej trasy pokonać w tym samym czasie, co zazwyczaj.

Skutery słyną z tego, że zwykle wcisną się w każdą dziurę w miejskim ruchu – miałaś z tym problem na początku? Bywało, że kierowcy w samochodach źle na to reagowali?

Miałam problem głównie dlatego, że stelaż i kufry znacznie utrudniają jazdę. Tył skutera jest obciążony i przeważa na zakrętach. Na początku czułam, że tył skutera chwilami ucieka mi na boki. Musiałam nauczyć się jak jeździć, by opanować skuter na zakrętach, umiejętnie się przechylać i niezbyt mocno, bo to grozi upadkiem. Przy silnych podmuchach wiatru skuter zachowuje się jak żaglówka na wietrze – kwadratowy, mało opływowy bagaż utrudnia jazdę. Za pierwszym razem wiatr mnie tak zaskoczył, że przepchnął skuter na przeciwny pas ruchu! Ze względu na wymiary miałam też problem z przeciskaniem się, po prostu bałam się, że uszkodzę komuś auto. Teraz już wiem na oko, gdzie wjadę, a gdzie nawet nie ma po co próbować. Reakcja innych kierowców jest różna, gdy omijam korek środkiem to zdarzają się sytuacje, że ktoś specjalnie zbliża się do samochodu na pasie obok, żebym nie mogła przejechać. Ale są też tacy kierowcy, którzy zjeżdżają z drogi i robią mi miejsce. Raz miałam dość nieprzyjemną sytuację – ominęłam sznur samochodów i ustawiłam się przed nimi, jednak kierowca, który stał za mną widocznie bardzo się zdenerwował, bo wyprzedził mnie i wcisnął z całej siły hamulec. Zdążyłam wyhamować, a on odjechał…

Wynika to pewnie z opinii wielu kierowców, że skuter ich wyprzedza, a potem tak powoli rusza i jedzie, że tamuje ruch? Mają rację?

Mają rację – skuter rozpędza się wolno, ale to nie powód, żeby zajeżdżać komuś drogę. Tir z naczepą też ze świateł rusza bardzo wolno, ale nikt jemu drogi nie zajeżdża, bo wie czym to grozi. My jesteśmy bardziej narażeni w takiej sytuacji na uraz. Nie zgodzę się, że skuter tamuje ruch, bo skuter sam się nie prowadzi – wszystko zależy od kierującego, czy będzie tamować ruch czy będzie jechał bokiem, umożliwiając innym wyminięcie go.

Jeździsz i zimą, i nocą – jak znosisz takie warunki? Jak droga zamienia się w przysłowiową „szklankę” to co wtedy?

Jak każdy kierowca staram się jeździć ostrożnie, dostosowuję prędkość do warunków drogowych, a gdy widzę, że droga jest oblodzona to pomagam sobie stopami w utrzymaniu stabilizacji, by skuter nie ślizgał się na boki. Niska temperatura też utrudnia mi jazdę, ponieważ marzną stopy i dłonie (ale mam na to prosty sposób – ogrzewam rękawice na tłumiku). Najgorzej jeździ się po śliskiej jezdni, podczas dużych opadów śniegu, bo trzeba utrzymać równowagę, a widoczność jest bardzo mała i śnieg przykleja się do szybki kasku, więc trzeba ją otwierać. Zdaje sobie sprawę z tego, że w takich warunkach najmniejszy błąd grozi upadkiem, a wycieranie szybki i puszczanie kierownicy co chwilę nie jest rozsądne, ponieważ jedną ręką nie utrzymam skutera w razie poślizgu.

Bywa, że warunki na drodze Cię zaskakują? Jedziesz na luzie, a tu nagle wpadasz w poślizg? Czy już potrafisz przewidzieć takie sytuacje?

To już moja druga zima na skuterze, więc potrafię przewidzieć, jak może zachować się skuter w danej sytuacji i jak wyjść z poślizgu bez upadku. Mimo wszystko wolę unikać takich sytuacji. Widząc stan drogi, wiem czego mogę się spodziewać i staram się unikać poślizgu. Nie zawsze można uniknąć upadku, lecz w chwili przewracania się skutera, prędkość nie jest zwykle wielka i nie grozi to żadnymi urazami, może tylko trochę się poobijam.

Jakiej marki skuterem jeździsz i jakie ma on plusy i minusy?

Moją pracę w Stava zaczynałam na Kymco, lecz bardzo szybko przesiadłam się na Yamahę Neos, na której jeżdżę do dzisiaj. Zaletą tego skutera jest duży 8-litrowy bak, który ułatwia pracę, ponieważ podczas zmiany nie trzeba tankować. Ma dość dużą i wygodną kanapę, dobrze trzyma przyczepność podczas jazdy, silnik się nie psuje (przez rok jedyną wymienioną częścią był pasek napędu). Wadą jest konieczność częstej regulacji hamulców i obrotów silnika, a gdy temperatura jest na minusie to są problemy z odpaleniem. Mocowanie świateł przednich nie jest też zbyt mocne i z czasem, od jazdy po dziurawych ulicach pęka, a światła wpadają do wnętrza obudowy.

Nie przeziębiasz się częściej, niż przeciętny człowiek w sezonie zimowym? Jak dbasz o odporność?

Nie choruje częściej, niż przeciętny człowiek, może tylko częściej mam katar. O swoją odporność nie dbam w jakiś szczególny sposób, nie łykam garściami witamin i nie trzymam żadnej diety. Może tylko ubieram się cieplej, by uniknąć zmarznięcia.

Miałaś jakieś wypadki, stłuczki w tej pracy?

Miałam kolizję drogową, lecz nie z mojej winy. Jechałam z zamówionym posiłkiem do klienta i dojeżdżałam do czerwonego światła, pod którym już ustawiały się samochody. Jak zbliżałam się do ostatniego auta w kolejce, to jego kierowca włączył wsteczny! Nie miałam możliwości, żeby uciec w bok, więc odpychałam się nogami, cały czas trąbiąc, by się zatrzymał! Nic to nie dało, uderzył we mnie, ale zdążyłam jeszcze zejść ze skutera i odskoczyć na bok. Gdy się zatrzymał to przednie koło mojego skutera było już pod samochodem. Przez uderzenie miałam problemy z kręgosłupem, odcinkiem szyjnym i lędźwiowym.

Chciałabyś teraz zmienić pracę na inną?

W chwili obecnej nie zamierzam zmieniać pracy. Ale jeżeli już bym miała to zrobić, to z pewnością na podobną, ponieważ jazda to jest to co lubię i nie jest to tak monotonna praca, jak przy biurku lub na kasie.

Kto Twoim zdaniem się nadaje do pracy w takim zawodzie? Jakie trzeba cechy i predyspozycje posiadać?

Moim zdaniem tylko osoba, która zdaje sobie sprawę w jakich warunkach będzie musiała pracować. Nie każdy się do tej pracy nadaje. Ja pracuje w Stavie już ponad rok i nie pamiętam imion wszystkich osób, które się w tym czasie przyjęły i po kilku dniach stwierdziły, że to nie jest praca dla nich, że nie dają rady. Nieliczni wytrzymują zimę i trudne warunki pogodowe. Taka osoba musi być na pewno uparta, nie bać się wyzwań i warunków pogodowych, wytrwała, opanowana, i z wyobraźnią, bo skuter to nie zabawka i można zrobić komuś lub sobie krzywdę.

Najnowsze