Hanna Sobota pierwszą Polką w Silk Way Rally
Silk Way Rally to trudny rajd terenowy odbywający się na terenie Rosji. W dniach 7-13 lipca pojedzie w nim ekipa Sobota Rally – Hanna Sobota i Maciej Marton. Tym samym Hanna stanie się pierwszą Polką w historii tego rajdu.
Silk Way Rally to najprawdopodobniej drugi najtrudniejszy rajd cross-country świata. Jego stworzenie zostało zainicjowane przez organizatora Dakaru, firmę A.S.O. Uczestnicy przemierzą niemal 4 tysiące kilometrów przez przygotowane trasy. Na rosyjskich bezdrożach czekają na nich zarówno szybkie, szutrowe odcinki, kamieniste szlaki, jak i kopne wydmy. Łączna długość odcinków specjalnych przekroczy 2 tysiące km.
Zespół w składzie Hanna Sobota/Maciej Marton startuje od 2011 roku. Zdobyli piąte miejsce w rajdzie RMF Morocco Challenge i pierwsze w klasie WT w rajdzie Albania Rally, a także drugie miejsce w klasie T1/2 w rajdzie Italian Baja zaliczanym do Pucharu Świata rajdów terenowych.
| Hanna Sobota i Maciej Marton |
![]() |
|
fot. materiały zawodników
|
Sama Hanna Sobota jako licencjonowany kierowca wyścigowy i rajdowy jeździ od 2003 roku. Zajęła pierwsze miejsce w Rundzie Poznań Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2008 w klasie 3500 oraz piąte w klasyfikacji generalnej tego samego turnieju. Jako pierwsza Polka wystartowała i ukończyła 24-godzinny wyścig w Dubaju w 2009. Wraz z teamem zajęła wtedy trzecie miejsce w klasie D.
„Jedziemy do Rosji na Silk Way Rally. Decyzję podjęliśmy jednogłośnie i z wielkim entuzjazmem. Od 7 do 13 lipca 2012 będziemy jechać trasą z Moskwy (start z Placu Czerwonego) na południe do Gelendżika (Morze Czarne). Mamy do przejechania przez błoto i pustynię ponad 4000 km!” – mówi Hanna Sobota.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: