Gosia Rdest na drugiej rundzie Mistrzostw Europy GT4
Gosia Rdest po miesiącu przerwy wraca za kierownicę wyścigowego Audi. Druga runda Mistrzostw Europy GT4 odbędzie się już w ten weekend. 5-6 maja kierowcy zmierzą się na brytyjskim torze Brands Hatch.
Czterdzieści sześć samochodów, dziewięćdziesięciu dwóch kierowców i jedna chęć zwycięstwa. Już w ten weekend druga runda GT4 European Series. Tym razem weekend wyścigowy będzie wyjątkowo intensywny, bo potrwa dzień krócej niż zazwyczaj – od soboty do niedzieli. Oznacza to aż dwa wyścigi jednego dnia. „Będzie intensywnie. Najgorętsza niedziela miesiąca. Nie mogę się doczekać” – mówi Gosia Rdest.
Gosia, startująca za kierownicą Audi R8 LMS GT4 w zespole Phoenix Racing, dzieli samochód z Cedrikiem Freiburghausem. Wyścigi GT4 trwają godzinę, a w połowie następuje obowiązkowa zmiana zawodnika. Gosia przyznaje, że początkowo współdzielenie samochodu było dla niej lekką trudnością, ale jak sama mówi „nauczyła się dzielić zabawkami”. „To, że jesteśmy we dwójkę oznacza podzielenie odpowiedzialności na pół. Sprawia też, że na połowę zdarzeń nie mam wpływu, mogę jedynie biernie patrzeć z boku. Na te pół godziny oczekiwania w garażu zmieniam się w najbardziej zagorzałego kibica. Emocje sięgają zenitu. Gdy w takiej sytuacji ogląda się na transmisji, że zmiennik popełnia błąd, naprawdę trudno jest zachować dystans. Nauczyłam się jednak przepracowywać te emocje. Na szczęście Cedric jest fajnym gościem z dużym doświadczeniem. Stanowimy całkiem zgrany zespół i umiemy ze sobą rozmawiać”. – komentuje Gosia.
Rozkład jazdy w Brands Hatch:
Sobota:
10.40 – 11.40 Wolny trening 1
14.00 – 15.00 Wolny trening 2
17.40 – 18.30 Kwalifikacje (20’/10’/20′)
Niedziela:
10.15 – 11.15 Wyścig 1
14.40 – 15.40 Wyścig 2
Kalendarz GT4 European Series 2018 przedstawia się następująco:
06 – 08.04. Zolder / Belgia
05 – 06.05. Brands Hatch / Wielka Brytania
22 – 24.06. Misano / Włochy
20 – 22.07. Spa-Francorchamps / Belgia
31.08. – 02.09. Hungaroring / Węgry
14 – 16.09. Nürburgring / Niemcy
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: