„Gelenda” na półkę lub biurko

Jeżeli nie masz w swoim garażu wystarczającej ilości miejsca na całą flotę Mercedesów G63 AMG w edycji Crazy Colors, to mamy dla Ciebie dużo tańsze rozwiązanie, które nie zajmuje wiele miejsca.

Jakiś czas temu Mercedes zaprezentował specjalną edycję modelu G63 AMG Crazy Colors dostępną w tęczowych kolorach. Teraz będzie można zaparkować je na biurku lub półce, dzięki dostępności w skali 1:18.

Zgodnie z nazwą modele G63 AMG Crazy Colors będą dostępne w pięciu wściekłych odcieniach: solarbeam, sunsetbeam, aliengreen, tomatored oraz galacticbeam. Elementy takie jak obudowy lusterek, zderzaki, dach i nadkola pomalowano czarnym lakierem, który kontrastuje z pozostałą częścią nadwozia. Firma GT Spirit, producent modeli, zadbała o wszystkie detale. Małe samochody wyglądają jak bardzo wierne kopie oryginałów. Każdy z nich składa się z ponad 100 elementów.

Chętni na Mercedesa G63 AMG w skali 1:18 będą musieli się pospieszyć ze składaniem zamówień, ponieważ powstaną zaledwie 463 egzemplarze. Będą one dostępne w sprzedaży u dealerów marki.

Najnowsze

McLaren P1 do jazdy na co dzień?

To dość zaskakujące, ale większość supersamochodów stworzonych do ekstremalnej jazdy i bicia rekordów większość życia spędza schowana gdzieś pod kocem na podziemnym parkingu. Pewien prawnik z Japonii postanowił korzystać z McLarena P1 w codziennych dojazdach do pracy.

Go Hiramitsu to japoński prawnik, który jakiś czas temu nabył zielonego McLarena P1. Nie jest to jego pierwszy samochód tej marki, ponieważ jest również właścicielem modelu 650S, którym w weekendy pojawia się na torze Fuji Speedway. Na co dzień przemieszcza się mocniejszym modelem P1.

Właściciel auta wyposażonego w hybrydowy układ napędowy twierdzi, że doskonale nadaje się ono do codziennej jazdy. Dzięki możliwości jazdy na napędzie elektrycznym nie zakłóca każdego poranka spokoju swoim sąsiadom. Dopiero po odjechaniu kilkaset metrów dalej może spokojnie wcisnąć mocniej gaz. 

McLaren P1 jest napędzany układem hybrydowym. Silnik spalinowy V8 o pojemności 3,8 litra połączono z jednostką elektryczną. Razem dostarczają 903 KM maksymalnej mocy oraz 973 Nm maksymalnego momentu obrotowego przekazywanego na tylną oś. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 2,8 sekundy. Prędkość maksymalna to 350 km/h.

To miła odmiana od większości właścicieli supersamochodów, którzy kupują je i trzymają pod kluczem żeby nabierały wartości. Na jego miejscu robiłybyśmy to samo.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Dziennikarskie testy samochodów – jak to wygląda?

Praca dziennikarza motoryzacyjnego wielu ludzi ciekawi. Pytają, jak to się dzieje, że mamy czasem możliwość jeździć wieloma samochodami, których debiuty były stosunkowo niedawno. Mamy też możliwość porównywania aut z danej klasy. Jedną z takich okazji są cztery duże testy porównawcze w roku, które organizuje pod Warszawą jeden z dwóch Polaków zasiadających w jury konkursu Car of the Year - Wojciech Sierpowski.

Wojciech Sierpowski – znany starszym fanom motoryzacji ze swoich publikacji na łamach „Motoru”, umożliwia dziennikarzom motoryzacyjnym cztery razy do roku porównanie aut tej samej klasy. W jednym miejscu pojawiają się przedstawiciele importerów aut ze swoimi najnowszymi modelami. Tym razem uczestniczyliśmy w tzw. Auto-teście, podczas którego do dyspozycji dziennikarzy zostały podstawione auta – najogólniej pisząc możemy je wrzucić do worka „samochody codzienne”. Znalazły się w nich takie modele jak:

Audi SQ5plus
Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 110 Shine
DS4 2.0 Blue HDI 180 EAT6 Sport
DS4 Crossback 1.6 THP 165 EAT6 SO Chic
Fiat 500
Fiat TIPO 1,3 Mjtd
Ford Edge
Ford Mondeo Hybrid
Ford Mondeo Vignale
Ford S-Max
Honda Civic Sport
Hyundai Elantra
Infiniti Q30
Jaguar XF
Kia Optima
Lexus IS 300h
Nissan Leaf
Opel Astra 1.4 Turbo 150 KM
Opel Insignia 1.6 D 136 KM
Peugeot 308 Allure 1.2 PureTech 130 Auto.
Peugeot 308 GTi 1.6THP 270
Renault Megane TCe 130
Renault Talisman Intens TCe 150 EDC
Seat Leon Style 1.4 150 KM
Skoda Rapid JOY Sedan Ambition 1,2 TSI – 90 KM
Suzuki Baleno
VW Golf R 2.0 TSI 300 KM 4Motion DSG6
VW Tiguan 2.0 TDI BMT 150KM, 4Motion, DSG7

Nam udało się porównać kilka z nich: DS4, Renault Megane, Peugeot 308 GTi, Jaguar XF, VW Tiguan, Fiat Tipo, Ford Mondeo Hybrid oraz uroczy Fiat 500. Ktoś powie: auta „od sasa do lasa”. I będzie mieć rację. Jednak warto przyjrzeć się każdemu modelowi z osobna, porównać z innym podobnym i odpowiedzieć sobie na pytanie: które z rozwiązań zastosowanych we wnętrzu jest bardziej intuicyjne, które fotele są najbardziej ergonomiczne, jakie silniki wykazują najlepszą kulturę pracy itp.

Nasze testy publikowane w sekcji samochody/testy są więc efektem długich godzin spędzonych za kółkiem przeróżnych aut po to, aby dostarczyć naszym czytelnikom możliwie najbardziej obiektywnych opinii, wiarygodnych danych, które mogą w przyszłości pomóc w podjęciu decyzji o zakupie konkretnego modelu. Zawsze staramy się znaleźć wady nawet w tych samochodach, w których wyjątkowo trudno jest się ich doszukać. Obecnie większość pojazdów jest przecież wyposażona w podstawowe systemy bezpieczeństwa, projektanci głowią się, aby wyglądały przepięknie, a inżynierowie pracują nad tym, aby silniki i zawieszenia nadal dostarczały kierowcom frajdy z jazdy przy jednoczesnym ograniczonym apetycie na paliwo. Te niuanse, często niezauważalne „na pierwszy rzut oka”, są solą w oku producentów lub odwrotnie chcą się danym rozwiązaniem – jeśli wyjątkowo udane – chwalić wszem i wobec.

Większość z aut, które na Autoteście mamy jedynie na kilkadziesiąt kilometrów, otrzymujemy później na dłuższy, redakcyjny test, w którym bacznie przyglądamy się każdemu detalowi danego modelu. Zachęcamy więc do zapoznawania się z naszymi testami, komentowania i dzielenia się własnymi wrażeniami z użytkowania poszczególnych aut.

Jak wyglądał Autotest 2016? Zobacz nasz fotoreportaż!

Najnowsze

Od 20 lipca na autostradzie A4 Katowice-Kraków będzie taniej!

Stalexport Autostrada Małopolska uruchamia elektroniczny pobór opłat o nazwie A4Go. Będzie on uprawniał do przejazdów autostradą A4 Katowice-Kraków z 15% rabatem. Od dzisiaj można już kupować urządzenia pokładowe.

Elektroniczny pobór opłat to najnowocześniejszy i najszybszy sposób wnoszenia opłaty za przejazd autostradą. Kierowcy, którzy zdecydują się na korzystanie z A4Go, na placach poboru opłat w Mysłowicach i Balicach nie będą musieli przekazywać inkasentowi przez samochodowe okno gotówki czy karty. Wystarczy, że na przedniej szybie samochodu zainstalują urządzenie pokładowe, które komunikować się będzie z anteną na bramce autostradowej i po dokonaniu kategoryzacji pojazdu bramka się otworzy.

– Od kilku lat realizujemy kompleksowy program zwiększania przepustowości placów poboru opłat. Zostały one poszerzone, wprowadziliśmy płatności kartami zbliżeniowymi kartA4 i kartami flotowymi, a 20 lipca uruchamiamy najszybsze i najwygodniejsze rozwiązanie – własny elektroniczny pobór opłat, dedykowany kierowcom regularnie podróżującym tym odcinkiem. Przedsprzedaż urządzeń pokładowych właśnie się rozpoczęła. Korzystanie z A4Go będzie premiowane 15% rabatem za każdy przejazd – mówi Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.

Przy zakupie urządzeń pokładowych A4Go pobierana jest kaucja w wysokości 50 złotych. Urządzenia, wraz z pakietami impulsów, czyli uprawnieniami do przejazdu autostradą, można zakupić w serwisie kartA4Go.pl oraz w Punktach Obsługi Klienta (POK) czynnych w dni robocze od godz. 7.00 do 21.00, zlokalizowanych przy placach poboru opłat w Mysłowicach, tuż za bramkami w kierunku Krakowa (ul. Piaskowa 20) i w Balicach, tuż za bramkami w kierunku Katowic (ul. Krakowska 104). Z A4Go będzie można przejechać przez wszystkie bramki na placach poboru opłat.

Ponadto Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Stalexport Autostrada Małopolska S.A. podpisały porozumienie pozwalające koncesjonariuszowi A4 Katowice-Kraków na zawieszenie poboru opłat za przejazd autostradą w czasie Światowych Dni Młodzieży. W związku ze wstrzymaniem remontu nawierzchni autostrady, przywrócona zostanie zwykła organizacja ruchu.

 

Najnowsze

Nowy Mercedes-AMG GT R: zrodzony w „Zielonym Piekle”

Z najbardziej wymagającego toru wyścigowego na świecie prosto na drogi - tak narodził się Mercedes-AMG GT R. Nigdy wcześniej inżynierowie z Affalterbach nie zmieścili tylu rozwiązań ze świata motorsportu w jednym seryjnym samochodzie.

Układ napędowy transaxle, silnik V8 biturbo o mocy 430 kW (585 KM), zmodyfikowane zawieszenie, nowe podejście do aerodynamiki pojazdu i lekka konstrukcja – to wszystko ma dawać wybitnie sportowe doznania z jazdy. Wyjątkowy lakier „AMG green hell magno” już od pierwszej chwili nie pozostawia wątpliwości co do korzeni nowego AMG GT R – modelu, który większość swojej fazy prototypowej spędził w „Zielonym Piekle”, czyli na północnej pętli legendarnego toru Nurburgring.

Nowy przedni pas z elementami aktywnej aerodynamiki, duże tylne skrzydło oraz nowy tylny pas z podwójnym dyfuzorem mają zwiększać wydajność aerodynamiczną i pomagać w zapewnieniu optymalnej przyczepności. Także lekkie, kute felgi, seryjnie „obute” w opony torowe, zaprojektowano pod kątem maksymalnej dynamiki jazdy. To samo odnosi się do innych nowości, takich jak skrętna tylna oś, system kontroli trakcji z 9 trybami działania czy regulowane zawieszenie z dodatkowym sterowaniem elektronicznym. Z zewnątrz unikalny charakter AMG GT R podkreśla nowy wlot powietrza AMG Panamericana – jego charakterystyczne, pionowe poprzeczki po raz pierwszy pojawiły się w wyścigowym Mercedesie-AMG GT3 dla prywatnych zespołów, a teraz debiutują w seryjnym wozie ze stajni AMG.

Wartości takie jak sprint do „setki” w ciągu 3,6 s i maksymalna prędkość 318 km/h, bez wątpienia przełożą się na doskonałe czasy okrążeń na torach wyścigowych. Wyśrubowane parametry to zasługa połączenia ekkiej konstrukcji z elementami z włókien węglowych i aluminium, specjalnych usztywnień nadwozia, wzmocnionego silnika V8 biturbo z odpowiednio zmodyfikowaną 7-stopniową przekładnią dwusprzęgłową, innowacyjnej aerodynamiki z elementami aktywnymi oraz nowego zawieszenia ze skrętną tylną osią i łożyskami sferycznymi (uniball).

Koncepcja zamontowanego z przodu, cofniętego w stronę kabiny silnika i skrzyni biegów przy tylnej osi (tzw. układ transaxle), sprawdzona w „cywilnych” wydaniach AMG GT oraz AMG GT S, przekłada się na korzystny rozkład mas (47,3% przypada na przód, 52,7% na tył). Ze stosunkiem masy do mocy własnej o wartości 2,66 kg na 1 KM Mercedes-AMG GT R zajmuje czołowe miejsce w swoim segmencie.

Dane techniczne Mercedes-AMG GT R

Silnik

benzynowy, 4-litrowy, V8, dwie turbosprężarki i bezpośredni wtrysk paliwa

Pojemność skokowa

3982 ccm

Moc maksymalna

430 kW (585 KM) przy 6250 obr./min

Maksymalny moment obrotowy

700 Nm przy 1900-5500 obr./min

Napęd

na tylne koła

Skrzynia biegów

7-biegowa, dwusprzęgłowa przekładnia zautomatyzowana AMG SPEEDSHIFT DCT

Zużycie paliwa: miasto/trasa/średnie

15,0/9,2/11,4 l/100 km

Średnia emisja CO2

259 g/km

Klasa efektywności

G

Masa własna (DIN/EC)

1555*/1630** kg

Stosunek masy do mocy

2,66*/2,79** kg/KM

Przyspieszenie 0-100 km/h

3,6 s

Prędkość maksymalna

318 km/h

*Masa własna wg DIN, bez kierowcy i bagażu;; **Masa własna wg EC, włącznie z kierowcą i bagażem (75 kg)

Najnowsze