Fotorelacja Joanny Garlickiej z I rundy SSSuper Drift Cup 2011
W połowie kwietnia na warszawskim Bemowie odbyła się I runda SDC zorganizowana przez Stowarzyszenie Sprintu Samochodowego. Do rywalizacji zgłosiło się ponad 120 zawodników. Wydarzenie relacjonuje dla Motocainy Joanna Garlicka.
![]() |
|
fot. Joanna Garlicka
|
Na zawodach nie zabrakło pokazów czołówki polskiego driftu, pojawiło się także wiele nowych twarzy. Pierwszego dnia odbyły się treningi oraz kwalifikacje do tzw. top 32. Do ostatecznej rywalizacji zakwalifikowali się m.in.: Piotr Jankowski ( I miejsce ), Damian Żychliński, Marcin Skwierczyński, Bartosz Stolarski i Dawid Karkosik.
|
O występie jedynej kobiety – zawodniczki, Karoliny Pilarczyk, podczas SDC można przeczytać tutaj. |
![]() |
|
fot. Joanna Garlicka
|
W niedzielę, po porannych treningach, zostały rozegrane zawody w klasie FUN i i w klasie PROFI. W trakcie przejazdów w parach, można było podziwiać prawdziwą rywalizację, pełną szybkich zwrotów akcji, napięcia i pasji – driftwozy ślizgały się na granicy wytrzymałości opon i zawieszenia, czasem niemalże ocierając się o siebie. Nie zabrakło dymu i robiących wrażenie kątów, wszakże jak mówią niektórzy: „albo grubo albo wcale”.
Zwycięzcą w klasie PROFI został Piotr Jankowski. Drugie miejsce należało do Marcina Mospinka, a trzecie do Krzysztofa Tereja.
![]() |
|
fot. Joanna Garlicka
|
W klasie FUN najlepsi okazali się: Konrad Jasko, Michał Barwicki i Jarosław Chodkowski.
Tradycyjnie, po zawodach, odbyło się drift taxi, w trakcie którego można było zasiąść na fotelu obok kierowcy i zobaczyć trasę przejazdową z driftwozu – wrażenia bezcenne.
Następna runda SDC odbędzie się w dniach: 14-15 maja, na torze w Lublinie.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach



Zostaw komentarz: