Ford Tourneo Custom w wersji plug-in hybrid. Jaki ma zasięg?
Czy wersja plug-In hybrid to rozwiązanie dla firm, które chcą korzystać z nowoczesnych środków transportu umożliwiających m.in. wjazd do stref zerowej emisji w największych miastach, z uwagi na tryb całkowicie elektrycznej jazdy?
Ford Tourneo Custom to jedyny pojazd z swoim segmencie, który oferuje sześć pojedynczych siedzeń z możliwością ich dowolnego ustawienia. To zapewnia klientom najwyższą elastyczność w konfiguracji modelu i formie użytkowania tylnej części kabiny samochodu. Ustawienie tylnych rzędów w formacie konferencyjnym zapewnia doskonały dostęp i lepszą interakcję między pasażerami.

Pasażerowie z tylnych siedzeń, docenią również bardziej efektywny system klimatyzacji oferujący szybsze chłodzenie lub ogrzewanie, sześć portów USB oraz 10-głośnikowy system audio dostrojony pod kątem bogatego i zrównoważonego dźwięku, niezależnie od układu tylnych siedzeń.

Standardowe wyposażenie obejmuje, aktywowany głosem, system komunikacji i rozrywki SYNC 3 firmy Ford, zapewniający pełną kompatybilność z Apple CarPlay i Android Auto, wyposażony w 8-calowy kolorowy ekran dotykowy.

Model ten może być ładowany z sieci elektrycznej w celu jazdy bezemisyjnej – umożliwiając ośmioosobowemu pojazdowi poruszanie się w coraz większej liczbie stref dostępnych dla pojazdów o bardzo niskiej emisji, które są wprowadzane w całej Europie m.in. w Krakowie. Zaawansowany hybrydowy układ napędowy zapewnia bezemisyjny zasięg jazdy do 50 km. W trybie pracy z silnikiem spalinowym, zasięg może przekroczyć nawet 500 km.

Oczywiście Tourneo Custom jest również wyposażony w zaawansowane, 2-litrowe silniki wysokoprężne Ford EcoBlue, dzięki którym jest mocniejszy i bardziej wydajny niż kiedykolwiek wcześniej, zapewniając do 185 KM oraz 415 Nm momentu obrotowego. Klienci mogą zdecydować, czy wolą skrzynię manualną czy też automatyczną 6-biegową.
Najnowsze
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Xpeng P7+ wyważa drzwi do Europy razem z futryną! Dzięki architekturze 800V ładowanie Tesli wygląda przy nim jak proces geologiczny. W Chinach sprawdziłam wersję, która prowadzi lepiej od was, ale do Polski ten wóz trafi po urzędowej lobotomii. Czy europejski P7+ w kaftanie bezpieczeństwa wciąż jest w stanie zdetronizować auta od Elona Muska? -
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
-
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?